W lutym ukazał się raport Stowarzyszenia Leki Tylko z Apteki, dotyczący pozaaptecznego obrotu lekami OTC w Polsce. Autorzy opracowania przedstawili w nim najważniejsze informacje dotyczące pozaaptecznej sprzedaży produktów leczniczych dostępnych bez recepty wraz z propozycjami możliwych zmian w kontekście regulujących ten rynek przepisów prawa. Co wynika z przedstawionych przez nich danych? Autorzy raportu w swoim opracowaniu chcieli przybliżyć społeczeństwu, a zwłaszcza osobom mającym realny wpływ na kształtowanie przepisów prawa, fakty obrazujące funkcjonowanie rynku obrotu pozaaptecznego.
– Celem raportu jest dostarczenie decydentom, kierującym się w pierwszej kolejności dobrem pacjentów, argumentów do świadomej i otwartej dyskusji na temat kreowania polityki lekowej w Polsce – czytamy we wstępie do publikacji.
Dlaczego twórcy raportu postanowili zająć się tym tematem w sposób bardziej szczegółowy? Wynika to zapewne z faktu, że Polska na tle innych państw europejskich ma najwyższy udział leków OTC w całkowitym rynku leków i wynosi on 54%. Dla porównania druga w zestawieniu Wielka Brytania ma ten współczynnik na poziomie 38%. W związku z tym powszechny dostęp do produktów leczniczych dostępnych bez recepty stwarza ryzyko nadużyć w ich stosowaniu (czytaj również: Pozaapteczny obrót lekami jest potrzebny… ale wymaga zmian!).
Rynek pozaapteczny w liczbach
Wartość rynku leków OTC w Polsce w 2021 roku oscylowała w granicach 8,82 mld zł brutto, podczas gdy obrót pozaapteczny odpowiadał za nieco ponad 450 mln zł, co dało procentowy udział na poziomie 4,6%. Wydaje się zatem, że dostępność leków poza aptekami nie powinna stwarzać większych problemów w odniesieniu do stanu zdrowia społeczeństwa. Zdaniem autorów opracowania może być jednak inaczej.
– Ze względu na powszechność stosowania leków z tego kanału dystrybucji ich realne oddziaływanie na zdrowie społeczeństwa jest znacznie większe niż odzwierciedlone w samej wartości rynku – przekonują twórcy w swojej pracy.
A zatem w ilu placówkach obrotu pozaaptecznego można w tej chwili nabyć produkty o kategorii dostępności OTC?
– O ile możliwe jest precyzyjne podanie liczby aptek w Polsce, to nie ma danych pozwalających na jednoznaczne wskazanie, w ilu placówkach pozaaptecznych sprzedawane są leki OTC – czytamy w publikacji.
Biorąc pod uwagę, że według GUS w 2021 roku liczba sklepów detalicznych wynosiła 331.000, to liczba placówek obrotu pozaaptecznego może być rzeczywiście imponująca. Samych tylko supermarketów było wówczas 4544, a liczba dużych, średnich i małych sklepów spożywczych wynosiła łącznie ponad 58.000. Autorzy opracowania przyjęli, że produkty OTC dostępne były w 2021 roku w ponad 98.000 punktów sprzedaży nieobejmującej aptek (czytaj również: Pozaapteczny obrót lekami pomaga gdy apteki nie chcą dyżurować).
– Przyjmując, że wartość obrotu lekami dostępnymi w sprzedaży pozaaptecznej w 2021 roku wyniosła 451 mln zł, a liczba placówek, w których były dostępne leki OTC szacowana była na 98.017 to średni obrót lekami OTC, przypadający na jedną placówkę obrotu pozaaptecznego wynosił około 4,6 tyś. zł brutto – wyliczono w raporcie.
Bezsprzecznie wartość ta w ujęciu rocznym nie stanowiła znaczącego udziału w zyskach tych placówek, jednak każda złotówka wydana w tego typu punktach stanowi mniejszy zysk dla funkcjonujących na polskim rynku aptek.
Leki w aptekach są tańsze niż na stacji benzynowej…
W placówkach obrotu pozaaptecznego sprzedawane mogą być jedynie te leki OTC, których substancje czynne były dopuszczone do obrotu w Polsce w tej kategorii dostępności przez minimum 5 lat wstecz. Są to głównie leki przeciwbólowe, leki stosowane w chorobach gardła czy też leki zobojętniające sok żołądkowy. Jak kształtują się ich ceny versus te w aptekach?
– W przypadku większości analizowanych leków jednostkowa cena tabletki produktów dostępnych w sprzedaży pozaaptecznej była istotnie wyższa niż w przypadku leków dostępnych w aptekach – obliczyli autorzy opracowania.
Dla przykładu cena 1 tabletki produktu leczniczego Orofar Max w aptekach wahała się pomiędzy 0,72 zł a 1 zł, zaś w placówkach obrotu pozaaptecznego wynosiła ona odpowiednio 1,32 zł – 1,65 zł. Podobnie sytuacja wygląda w kontekście leku Aspirin*10 tabletek. Tutaj różnice cenowe kształtowały się porównywalnie jak w przypadku pierwszego leku: 0,75 zł – 0,85 zł versus 1,19 zł – 1,79 zł. W opinii autorów raportu konsumenci, choć zwykle kierują się ceną jako wyznacznikiem – to w przypadku sprzedaży pozaaptecznej cena nie odgrywa już tak znaczącej roli. Co ciekawe jednak – pomimo wyższych cen nie widać, aby społeczeństwo było przeciwne dostępowi do leków OTC w placówkach innych niż apteki.
– W badaniu z 2019 roku 39,4% respondentów było za ograniczeniem sprzedaży pozaaptecznej do 2-4 tabletek w opakowaniu, podczas gdy 33,8% ankietowanych było temu przeciwnych – informuje raport Stowarzyszenia Leki Tylko z Apteki.
Kto zatem najczęściej sięga po leki OTC w Polsce? Według danych zawartych w raporcie zdecydowanie częściej są to kobiety. W kategorii leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych w odniesieniu do mężczyzn było to 75% versus 60%, a w przypadku preparatów na dolegliwości pokarmowe 33% versus 21%.
Nadzór nad obrotem pozaaptecznym to fikcja?
Autorzy opracowania zwracają również uwagę na kwestię nadzoru i kontroli nad pozaaptecznym obrotem produktami leczniczymi w Polsce.
– Prowadzenie sprzedaży leków OTC w placówkach obrotu pozaaptecznego nie wymaga w Polsce zawiadomienia, ani zezwolenia. Nie jest również prowadzony rejestr podmiotów prowadzących taki obrót – alarmują twórcy sprawozdania.
Nadzór nad jakością i obrotem lekami (z wyłączeniem produktów weterynaryjnych) sprawuje Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna. Jak zatem wygląda w praktyce taki nadzór? Autorzy raportu skierowali do GIF zapytanie w tej kwestii. Odpowiedź Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego nie pozostawia złudzeń.
– W praktyce kontrole w placówkach obrotu pozaaptecznego prowadzone są przez wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne sporadycznie – poinformował GIF.
W 2021 roku na łączną liczbę 5779 kontroli przeprowadzonych we wszystkich nadzorowanych przez Inspekcję Farmaceutyczną podmiotach tylko 203 odbyły się w placówkach obrotu pozaaptecznego. Co więcej – WIF niezwykle rzadko pobiera próbki leków OTC dostępnych w takich placówkach do kontroli. W latach 2019-2022 WIF w Warszawie pobrał próbki 19 leków z aptek i jednocześnie żadnej z placówki innej niż apteka. WIF w Poznaniu w tym samym okresie pobrał zaś 25 próbek z aptek i znowu – żadnej z placówki obrotu pozaaptecznego (czytaj również: Obrót pozaapteczny przyczyną zatruć lekami wśród małoletnich? Ministerstwo wskazuje inny powód…).
Jak Polska wygląda na tle Europy?
Symboliczny nadzór na obrotem pozaaptecznym leków OTC w Polsce zdecydowanie różni się od regulacji prawnych, praktykowanych w innych europejskich państwach. Dla przykładu w Hiszpanii, Francji, Belgii i na Słowacji obowiązuje całkowity zakaz obrotu pozaaptecznego. Z kolei Dania i Węgry mają określony minimalny wiek kupującego, zaś Niemcy i Chorwacja wymagają spełnienia określonych warunków przez lokale, w których tego typu sprzedaż miałaby być prowadzona.
– Teoretycznie można oczywiście zablokować czy ograniczyć rozwój pozaaptecznej sprzedaży leków OTC, ale w takim kraju jak Polska przyniosłoby to poważne szkody zdrowotne. Konieczne jest znalezienie złotego środka – przekonują na koniec autorzy raportu.
©MGR.FARM










