REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 4 kwietnia 2023, 12:33

Pozaapteczny obrót lekami jest potrzebny… ale wymaga zmian!

Chociaż sprzedaż leków OTC w sklepach i na stacjach benzynowych odpowiada „jedynie” za pół miliarda złotych (4,6 proc. obrotu lekami OTC w Polsce), to ze względu na powszechność stosowania leków z tego kanału dystrybucji, ich realne oddziaływanie na zdrowie społeczeństwa jest znacznie większe niż odzwierciedlone w samej wartości rynku.

W ocenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego kontrola rynku pozaaptecznego, nie wymaga "aż tak wielkiej atencji" inspekcji (fot. MGR.FARM)

– Chaos, brak kontroli i racjonalnych kryteriów w pozaaptecznym obrocie lekami OTC nikomu nie służy. Trzeba go doprowadzić do standardów europejskich. Proponujemy sprawdzone na innych rynkach rozwiązania – mówi Krzysztof Łanda, lekarz, prezes HTA Formedis i założyciel Fundacji Watch Health Care, jeden z członków zespołu projektowego, który wydał raport „Pozaapteczny obrót lekami OTC: bezpieczeństwo, prawo, ekonomia i oczekiwania pacjenta”.

REKLAMA

Raport wskazuje, co należy zrobić, żeby samoleczenie w Polsce było bezpieczne. Służyć ma temu kilka kryteriów oceny leków OTC, czyli leków dostępnych bez recepty, które można kupić nie tylko w aptece, ale także w supermarketach, kioskach czy na stacjach paliw.

– Jeśli wypełnimy wszystkie proponowane kryteria, możemy mieć lepszy system i zdrowsze społeczeństwo – podkreśla Krzysztof Łanda. – Nie walczymy przeciwko samoleczeniu i nie postulujemy ograniczenia pozaaptecznego obrotu lekami. Chodzi o umożliwienie samoleczenia, gdy jest ono konieczne, ale nie o zastępowanie porady lekarza czy farmaceuty w przypadku przewlekłych stanów chorobowych.

Rozwiązania sprawdzone w Europie

Dokument prezentuje świeże spojrzenie na obrót pozaapteczny lekami OTC, oparte na analizie rozwiązań stosowanych w Europie, ale zarazem mocno osadzone w naszej rzeczywistości. A ta wygląda tak, że Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym wartość rynku OTC jest wyższa od wartości rynku leków na receptę. Statystyczny Polak wydaje na leki wydawane bez przepisu lekarza najwięcej w Europie. Nikt nie ma wątpliwości, że samoleczenie i samoopieka będą się w Polsce rozwijać.

– Samoleczenie może stanowić szansę na poprawę zdrowia i zmniejszać koszty opieki zdrowotnej. Jednak potrzebne są mądre regulacje minimalizujące ryzyka zdrowotne z nim związane – wskazują kolejni autorzy projektu: Marta Markiewicz, dziennikarka od lat pisząca o branży zdrowotnej i mgr farm. Marcin Wiśniewski, farmaceuta, prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

Mechanizmy ograniczania asortymentu leków, które mogą być sprzedawane w obrocie pozaaptecznym lub podmiotów, które mogą prowadzić placówki obrotu pozaaptecznego w poszczególnych krajach (Źródło: Raport)
Mechanizmy ograniczania asortymentu leków, które mogą być sprzedawane w obrocie pozaaptecznym lub podmiotów, które mogą prowadzić placówki obrotu pozaaptecznego w poszczególnych krajach (Źródło: Raport)

Zdaniem autorów raportu, trzy najważniejsze kroki, które trzeba zrobić, żeby samoleczenie było bezpieczne to:

» W obrocie pozaaptecznym powinny znaleźć się wyłącznie produkty lecznicze z określonych kategorii ATC, związanych z pomocą doraźną, a więc leki: przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, antywirusowe, antyhistaminowe, nikotynowa terapia zastępcza, leki na przeziębienie, na ból gardła, na katar, na nadkwasotę żołądka, przeciwgrzybicze, antyseptyki, przeciwbiegunkowe.

» Wyłącznie leki w małych opakowaniach na dwa dni terapii w maksymalnych dawkach dobowych.

» Wdrożenie obligatoryjnego systemu zgłoszeń prowadzenia obrotu pozaaptecznego lekami do Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

REKLAMA
REKLAMA

W praktyce oznacza to, że niektóre leki w obrocie pozaaptecznym wypadałyby z niego i przeszłyby do aptek. Ale niektóre leki, sprzedawane tylko w aptekach, trafiłyby do obrotu pozaaptecznego. Ale oznacza to także to, że po pewnym czasie, w odniesieniu do tych samych kryteriów kwalifikacji zaproponowanych przez zespół, lista przechodziłaby nową weryfikację, której efektem mogłyby być kolejne ruchy w jedną i drugą stronę. Jednak niezmiennie – zawsze odbywałoby się to w odniesieniu do tych samych, stałych i jasnych kryteriów (czytaj również: Pozaapteczny obrót lekami pomaga gdy apteki nie chcą dyżurować).

Leczyć czy zamykać oczy?

Obecność w obrocie pozaaptecznym małych opakowań i stosowanych w przypadku konieczności pomocy doraźnej wynika wprost z uznania praktyki samoleczenia. Nikt nie chce odciąć od dostępu do leków mieszkańców wsi i miasteczek, w których nie ma apteki. W raporcie znajdziemy dogłębną analizę wygaszania połączeń kolejowych i malejącą liczbę połączeń PKS na wsiach. Dostępność do aptek i punktów aptecznych (a więc i farmakoterapii) na terenach wiejskich jest znacznie gorsza niż w miastach (czytaj również:  Obrót pozaapteczny przyczyną zatruć lekami wśród małoletnich? Ministerstwo wskazuje inny powód…).

Czy jednak oznacza to, że w XXI wieku, w związku z drogim paliwem, brakiem transportu publicznego i trudnym dostępem do lekarzy, leczenie mieszkańców wsi i małych miasteczek ma polegać na kupowaniu tabletek przeciwbólowych w sklepach ogólnodostępnych lub stacjach benzynowych? Jak długo można tak się „leczyć”?

– Te osoby powinny w końcu trafić do lekarza lub farmaceuty, by skonsultować swoje objawy. Jeśli w obrocie pozaaptecznym dostępne będą tylko preparaty do „leczenia” doraźnego, w małych opakowaniach, to szansa na to, że pacjent w końcu trafi pod opiekę lekarza czy farmaceuty rośnie – tłumaczy Paweł Bernat, prezes Stowarzyszenia Leki Tylko z Apteki, które od lat apeluje o wprowadzenie do aptek opieki farmaceutycznej.

Kto i ile na tym zarabia?

Jak wskazują autorzy raportu, leki dostępne w aptekach są też tańsze niż w sklepach ogólnodostępnych czy na stacjach benzynowych. Wynika to z większego wyboru konkurencyjnych produktów leczniczych w aptece, a więc także z większej konkurencji między producentami oraz chęci konsultacji z farmaceutą (ze szczegółową analizą można zapoznać się w raporcie). Nic dziwnego, że pacjenci, jeśli tylko mają wybór, chętniej kupują leki w aptece (64 proc.) niż w sklepie czy na stacji benzynowej.

Raport rzuca też ciekawe światło na wartość obrotu lekami OTC w sklepach. W 2021 r. łączna wartość obrotu lekami OTC w aptecznym kanale dystrybucji wyniosła ok. 8,82 mld zł brutto, w stacjonarnym obrocie pozaaptecznym – 450 mln zł brutto. Sprzedaż OTC nie wpływa znacząco na wynik finansowy sklepów.

Można przypuszczać, że sprzedaż leków OTC stanowi niewielki ułamek sprzedaży generowanej w sklepie. W przypadku statystycznego dyskontu Dino sprzedaż roczna w 2021 r. wyniosła około 7,36 mln zł, statystyczna Biedronka generowała 20,4 mln zł rocznego przychodu ze sprzedaży, a statystyczny sklep franczyzowy Żabka w 2019 r. osiągnął przychody roczne na poziomie 1,68 mln zł. W przypadku rynku aptecznego sytuacja wygląda inaczej. Średni miesięczny obrót lekami OTC na aptekę wynosił ponad 61 tys. zł.

Z raportem „Pozaapteczny obrót lekami OTC: bezpieczeństwo, prawo, ekonomia i oczekiwania pacjenta“ można się zapoznać na stronie internetowej Stowarzyszenie Leki Tylko z Apteki.

Źródło: ŁW/Leki tylko z apteki

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA