Skarga na farmaceutę trafiła do Naczelnej Izby Aptekarskiej 18 czerwca 2021 r. Dotyczyła ona umieszczonej na Allegro oferty zatytułowanej „opieka-farmaceutyczna-porada-farmaceutyczna-wywiad”. Jej autorem był farmaceuta, pełniący ważną funkcję w samorządzie zawodu farmaceuty oraz będący też Konsultantem Wojewódzkim z dziedziny farmacji aptecznej. W treści oferty na Allegro były wymienione wszystkie pełnione przez niego funkcje i zajmowane stanowiska (czytaj również: 71 farmaceutów ukaranych przez ostatnie 4 lata).
Oferta farmaceuty na Allegro…
Oferowana przez niego na Allegro usługa miała polegać na 45-minutowym spotkaniu z farmaceutą (osobistym, video lub telefonicznym), w trakcie którego miał być przeprowadzony wywiad. W jego trakcie pacjent mógłby porozmawiać o problemach z paleniem, otyłością, o zażywanych lekach i interakcjach, wątpliwościach z realizacją recepty czy o jego prawach w aptece. Farmaceuta oferował też przegląd apteczki, pomoc w obsłudze glukometru, ciśnieniomierza czy termometru. Cała usługa została wyceniona na 85 zł.
W związku z tym, że skarga dotyczyła członka samorządu zawodowego, sprawą musiał zająć się Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Ten wszczął postępowanie wyjaśniające pod kątem naruszenia Kodeksu Etyki Aptekarza RP, w tym m.in. następujących jego artykułów:
- 5 ust. 1 – Znając wagę swego zawodu, Aptekarz dba o budowanie i autorytet samorządu zawodowego.
- 14 ust. 1 – Aptekarz ceni i szanuje swój zawód oraz chroni jego godność.
- 15 – Aptekarz tworzy opinię o całości zawodu, wobec czego musi powstrzymywać się od jakiegokolwiek zachowania, które mogłyby spowodować naruszenie dobrego imienia pozostałych członków zawodu.
- 19 ust. 1 – Aptekarz nic reklamuje siebie oraz swoich usług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami.
Oferta czy reklama?
Oskarżony farmaceuta złożył 15 lipca wyjaśnienia przed NROZ. Przyznał się do zamieszczenia oferty na Allegro, kierując się przeświadczeniem, że to portal sprzedażowy, a nie reklamowy. Zapewniał, że kierował się opracowaniem prawnym dotyczącym różnicowania reklamy i oferty, dlatego był przekonany, że jego oferta jest zgodna z obowiązującymi przepisami (czytaj również: Farmaceuci przed sądem aptekarskim. Prawdziwe historie…).
– Obwiniony przyznał również, że w zamieszczonej ofercie zawarł informacje o pełnionych przez siebie funkcjach w samorządzie zawodowym, ale uczynił to, aby ewentualnym nabywcom zapewnić możliwość weryfikacji swojej osoby, aby mieli pewność, że kontaktują się z autentycznym farmaceutą posiadającym PWZ. Zdaniem obwinionego oferowane usługi związane są z przekazywaniem informacji o stanie zdrowia ewentualnych klientów, dlatego informacje ułatwiające identyfikację farmaceuty są niezbędne, aby uniknąć ewentualnych oszustw w internecie związanych z usługami ochrony zdrowia – czytamy w aktach sprawy.
Jak się okazało, po wszczęciu postępowania, farmaceuta wprowadził zmiany w swojej ofercie na Allegro. Usunął z niej informacje o opiece farmaceutycznej i pełnionych w samorządzie funkcjach. Zapewnił też, że nikt jeszcze nie skorzystał z oferty (czytaj również: Kodeks czego?).
Usługi przewidziane w ustawie
Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej 18 sierpnia zdecydował o umorzeniu postępowania w sprawie skargi przeciwko farmaceucie. Uznał on, że farmaceuta kierował się chęcią poszerzenia swojej działalności o dodatkowe usługi przewidziane w ustawie o zawodzie farmaceuty. Stwierdził też, że jego zamiarem było zamieszczenie oferty, a nie reklamy.
– Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej biorąc pod uwagę elementy przedmiotowe czynu, a więc rodzaj i charakter naruszenia dobra (błędna ocena stanu faktycznego przez farmaceutę, oferta-reklama), rozmiar wyrządzonej szkody oraz sposób i okoliczności popełnienia czynu (natychmiastowe usunięcie błędów, które mogłyby być uznane za niezgodne z obowiązującymi przepisami oraz brak osób, które skorzystałyby z ofert) oraz uwzględniając elementy podmiotowe tego czynu tj. zamiar i motywację działania farmaceuty (chęć zamieszczenia oferty, a nie reklamy), uznał, że z uwagi ne znikomą społeczną szkodliwość czynu przypisanego farmaceucie postępowanie należy umorzyć – czytamy w treści postanowienia NROZ.
Sygn. akt NROZ-7/21
©MGR.FARM










