Decyzję w tej sprawie Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wydał 18 maja ubiegłego roku. Można w niej przeczytać, że karę w wysokości 9000 zł organ nałożył na podmiot za: prowadzenie reklamy apteki ogólnodostępnej […] i jej działalności, za pomocą opisu (komunikatu) towarzyszącego adresowi strony internetowej […] w wyszukiwarce […] o treści: „[…] – tania i […] apteka internetowa … […]”, a także zamieszczonych po tym opisie słów: „Wyprzedaż” i „Promocje”.
Postępowanie w tej sprawie WIF wszczął z urzędu po otrzymaniu informacji o możliwym naruszeniu zakazu reklamy apteki. Wyjaśnienia w sprawie złożyła osoba, która na zlecenie właściciela apteki, zajmowała się jej witryną internetową. Sam przedsiębiorca nie zdecydował się na wzięcie czynnego udziału w postępowaniu.
Właściciel odpowiada za opis strony internetowej
Ostatecznie Dolnośląski WIF uznał, że doszło w tym przypadku do naruszenia zakazu reklamy aptek – art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. W ocenie organu umieszczenie w opisie strony apteki internetowej haseł takich jak „Wyprzedaż” czy „Promocje” miało na celu zareklamowanie apteki i jej działalności (czytaj również: Apteki znikną z internetowych „porównywarek cen”? Ważny wyrok NSA…).
– Dla przeciętnego konsumenta otrzymującego komunikat w kontekście ogólnie, powszechnie stosowanych praktyk marketingowych na rynku, który zapoznał się z treścią ww. komunikatu i haseł (był ich adresatem), oczywistym było, iż celem ich jest zachęcenie go do dokonywania zakupów w tej, a nie w innej aptece. Uwzględniając zasady doświadczenia życiowego i logiki opisane wyżej działanie należy ocenić jako podjęte w zamiarze zainteresowania pacjentów ofertą ww.apteki, a tym samym jako naruszające art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Organ administracji, biorąc pod uwagę treść ww. komunikatu reklamowego, nie daje wiary, że jego zamieszczenie wraz z hasłami „Wyprzedaż” i „Promocje” było wynikiem omyłki czy przypadku. Za treść opisu strony internetowej https: […].pl odpowiedzialność ponosi podmiot prowadzący ww. aptekę ogólnodostępną – czytamy w uzasadnieniu.
Biorąc pod uwagę zastosowaną formę i miejsce reklamy, okres jej trwania oraz brak wcześniejszych kar za naruszenie zakazu reklamy apteki, WIF wymierzył karę w wysokości 9 000 zł. Uznał jednocześnie, że wymierzona została ona w dolnych granicach jej wymiaru (maksymalnie to 50 000 zł) i powinna ona spełnić skutek prewencyjny (czytaj również: 1000 zł kary za umieszczenie w aptece koszyka z hasłem „PROMOCJA”).
©MGR.FARM










