W związku z napływem dużej liczby uchodźców z Ukrainy, w polskich aptekach pojawiają się osoby chcące zrealizować ukraińskie recepty. W takich przypadkach pojawiają się wątpliwości dotyczące ich autentyczności. Zachodniopomorska Okręgowa Izba Aptekarska wydała komunikat, w którym wyjaśnia jak odróżnić prawdziwą receptę od fałszywej (czytaj również: Jak wypisać i realizować recepty dla ukraińskich pacjentów? Pomoże w tym ta strona…).
Oryginalna recepta ukraińska zazwyczaj wydrukowana jest na cienkim, często nieco szaro-pożółkłym papierze, tusz z pieczęci zazwyczaj przebija przez papier, blankiet recepty na górze ma często ślady po wyrywaniu go z bloczka recept, recepta ma format zbliżony do kwadratu oraz – bardzo ważne – druk recepty jest dwustronny.
Natomiast recepta fałszywa wydrukowana jest na białym papierze, tusz z pieczęci jest nadrukowany – w przypadku wydruku laserowego lekko odbija światło lub opalizuje – bardzo łatwo to zobaczyć spoglądając na receptę pod kątem, wydruk nie przebija papieru mimo wyraźnych pieczęci, wydruk jest często wydłużony i jest równo wycięty z kartki, druk jest zawsze jednostronny (czytaj również: Jak realizować w Polsce recepty z Ukrainy? Komunikat NIA…).
ZOIA do swojego komunikatu załączyła też do komunikatu skan przykładowej, fałszywej recepty.

– Przypominam jednocześnie, że fałszowanie recept to zgodnie z art. 270 Kodeksu karnego przestępstwo, podlegające grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W przypadku otrzymania w aptece wydruku „recepty” należy odmówić jej realizacji, wydruk zatrzymać i następnie powinno się powiadomić Policję – przypomina Wojciech Chmielak, Prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Źródło: ŁW/ZOIA










