Jak relacjonuje Vatican News, papież przyjął na audiencji przedstawicieli Włoskiego Stowarzyszenia Farmacji Szpitalnej i wskazał im trzy drogi, na których powinni kontynuować swoje zaangażowanie.
– Uosobieniem pierwszej z nich jest postać gospodarza z przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. To w gospodzie znalazł schronienie poraniony na drodze nieznany wędrowiec. Odnosząc się do postaci Samarytanina, Franciszek wyróżnił dwa ważne aspekty pracy szpitalnego farmaceuty: codzienną rutynę oraz ukrytą służbę – informuje Vatican News.
Te dwa wymiary są charakterystyczne dla wielu zawodów wymagających cierpliwości, stałości i precyzji, a nie dają gratyfikacji, chociażby z powodu pozostawania w ukryciu. Kiedy jednak towarzyszy im modlitwa oraz miłość, tworzą one „świętość w życiu codziennym”. Bez nich rutyna staje się jałowa (czytaj więcej: Katoliccy farmaceuci piszą do Ministra Zdrowia ws. klauzuli sumienia).
– Zdaniem Franciszka druga droga dotyczy profesjonalizmu i specjalizacji farmaceuty szpitalnego. Wspólnie z lekarzem prowadzi on badania, eksperymentuje, w kontakcie z pacjentem proponuje właściwe rozwiązania. Wiąże się to ściśle z umiejętnością zrozumienia choroby i pacjenta, zindywidualizowania leków oraz ich dawkowania – czytamy na Vatican News.
Trzecia droga wskazana przez Papieża dotyczy etycznego wymiaru zawodu, zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym.
– Na poziomie indywidualnym aptekarz używa substancji leczniczych, które mogą przemienić się w trucizny. Chodzi tutaj o zachowanie czujności, aby celem zawsze było życie pacjenta w ujęciu integralnym. To może w niektórych sytuacjach pociągnąć za sobą sprzeciw sumienia, który jest wyrazem wierności wykonywanemu zawodowi. Niektórzy chcieliby dzisiaj podważyć zasadę sprzeciwu sumienia. Ale pozostaje ona wyrazem intymności etycznej pracowników służby zdrowia i nie podlega negocjacjom – relacjonuje Vatican News.
Negocjowanie „sprzeciwu sumienia”?
Papież zwrócił też uwagę, że obecnie panuje moda na rozważanie usunięcia sprzeciwu sumienia. Tymczasem jego zdaniem to etyczna intymność każdego pracownika służby zdrowia, która nigdy nie powinna podlegać negocjacjom.
– To jest ostateczna odpowiedzialność pracowników służby zdrowia. To niesie w sobie również potępienie niesprawiedliwości wyrządzonej niewinnemu i bezbronnemu życiu. Jest to bardzo delikatny temat, który wymaga zarówno wielkiej kompetencji, jak i wielkiej prawości – podkreślił Papież.
Papież przypomniał też swoje stanowisko wobec aborcji, którą określił jako niedopuszczalne morderstwo, którego farmaceuci nie powinni być wspólnikami (czytaj również: Papież do farmaceutów szpitalnych: “Aborcja to morderstwo”).
– Naszym obowiązkiem jest być blisko ludzi, naszym pozytywnym obowiązkiem jest być blisko sytuacji, zwłaszcza kobiet, tak abyśmy nie myśleli o rozwiązaniu aborcyjnym, ponieważ w rzeczywistości nie jest to rozwiązanie. A potem życie po 10, 20, 30 latach mija. I trzeba być w konfesjonale, żeby zrozumieć cenę, tak trudną, jaką trzeba za to zapłacić – mówił Papież.
Zaznaczył też, że istnieje także poziom społeczny etyki bycia farmaceutą.
– Chodzi o to, że strategie zdrowotne powinny uwzględniać sprawiedliwość oraz dobro wspólne, a także być zrównoważone pod względem ekonomicznym i etycznym. Również kultura odrzucenia może zagrozić zawodowi farmaceuty. Nie wolno poświęcać życia kobiet i mężczyzn bożkom zysku oraz konsumpcji – relacjonuje Vatican News.
Źródło: ŁW/Vatican News










