REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 19 marca 2024, 08:01

„Plan B” ministerstwa zdrowia na pigułkę „dzień po” to nowe świadczenie aptekach?

Prezydent twierdzi, że pigułka „dzień po” to „bomba hormonalna”. Jest niemal pewne, że Andrzej Duda nie podpisze ustawy, która ma umożliwić jej sprzedaż bez recepty. W tej sytuacji ministerstwo zdrowia przygotowało „plan B”, by preparat był dostępny bez recepty…

Farmaceutka trzymająca w ręce pigułkę "dzień po" antykoncepcję awaryjną.
Na czym polega „Plan B” ministerstwa zdrowia w sprawie pigułki „dzień po”? (fot. Shutterstock)

8 marca przekazano Prezydentowi nowelizację Prawa farmaceutycznego, która przewiduje dostęp do pigułki „dzień po” (octanu uliprystalu) bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Andrzej Duda już pod koniec lutego w wywiadzie udzielonym telewizji Polsat News, dał do zrozumienia, że ustawy nie podpisze. Pigułkę „dzień po” nazwał wręcz „bombą hormonalną”.

REKLAMA

– Przecież to nie jest tak, że tej pigułki w Polsce nie ma. Dzisiaj jest to pod kontrolą, a tu chodzi o to, żeby to było bez kontroli – tłumaczył Andrzej Duda.

Do słów Prezydenta w miniony poniedziałek odniosła się Minister Zdrowia. Izabela Leszczyna zapowiedziała też, że resort ma plan na wypadek gdyby Andrzej Duda nie podpisał nowelizacji Prawa farmaceutycznego w tej sprawie.

– To nie jest bomba hormonalna, a tabletka „dzień po” nie jest szkodliwa, bo gdyby tak było, to nie byłaby sprzedawana od lat w 25 krajach UE – mówiła Leszczyna.

Jaki jest „Plan B”?

Minister Zdrowia zapowiedziała, że nawet jeśli Prezydent nie podpisze ustawy „od 1 maja tabletka „dzień po” będzie dostępna”. Powiedziała też, że kiedy Prezydent wyczerpie czas na podpisanie ustawy, poinformuje o „planie B” w tym zakresie. A na czym ma on polegać? Izabela Leszczyna w Polsat News stwierdziła jedynie, że gotowe jest rozporządzenie w tej sprawie, które ma być skierowane do farmaceutów. Co to może oznaczać?

– W kuluarach słyszymy, że „planem B” mogłoby być wprowadzenie możliwości wydawania antykoncepcji awaryjnej w drodze tzw. recepty farmaceutycznej. To rozwiązanie, które już funkcjonuje w Polsce przy szczepieniach na grypę. Dzięki niemu pacjent może w trakcie jednej wizyty w aptece otrzymać receptę farmaceutyczną, zostać zakwalifikowany do szczepienia i przyjąć preparat – napisał kilka dni temu Jakub Styczyński, dziennikarz Rynku Zdrowia.

Izabela Leszczyna nie potwierdziła, że chodzi o takie rozwiązanie. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – Marek Tomów – przyznał jednak, że takie rozwiązanie jest „na stole”.

REKLAMA
REKLAMA

– Na spotkaniu z ministrą zdrowia Izabelą Leszczyną wyraziliśmy jednak gotowość do wprowadzenia rozwiązania recepty farmaceutycznej na antykoncepcję awaryjną, tak jak to funkcjonuje w Wielkiej Brytanii – stwierdzi Marek Tomków w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

A jak to wygląda w Wielkiej Brytanii? O tym w ostatnim programie „Kwadrans z farmacją” rozmawialiśmy z polską farmaceutką, pracującą w Anglii. Bez recepty są tam dostępne dwie pigułki „dzień po” – octan uliprystalu i lewonogestrel. O jej wydaniu pacjentce decyduje farmaceuta, który najpierw przeprowadza z kobietą wywiad. Nie ma tutaj mowy o recepcie farmaceutycznej.

Nowa forma świadczenia?

Nieoficjalnie członkowie samorządu zawodu farmaceuty twierdzą, że ewentualne weto Prezydenta to ogromna szansa dla farmaceutów. Niepomiernie wzrośnie bowiem wtedy ich rola, w procesie wydawania pigułki „dzień po” pacjentkom. Będzie to także szansa, na wprowadzenie i przetestowanie nowej formy świadczenia w aptekach

− Farmaceuci są przygotowani do wydawania antykoncepcji awaryjnej, a także do przeprowadzania konsultacji z pacjentką – mówił w rozmowie z Podyplomie.pl Marek Tomków.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej przyznaje jednocześnie, że szczegóły planu ministerstwo zdrowia nie są znane NRA i nie były z nią konsultowane. W kuluarach mówi się jednak, że chodzi o wprowadzenie nowego świadczenia, polegającego na wydaniu leku po konsultacji przeprowadzonej przez farmaceutę. Takie właśnie rozwiązanie funkcjonuje w Wielkiej Brytanii, nie tylko w kontekście pigułki „dzień po”, ale także siedmiu drobnych dolegliwości (usługa Pharmacy First).

Nie jest tajemnicą, że do wprowadzenia takich świadczeń również w Polsce dąży samorząd zawodu farmaceuty. Pigułka „dzień po” mogłaby pokazać potencjał drzemiący w takim rozwiązaniu.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA