REKLAMA
pon. 5 lutego 2024, 08:01

Podwyżka dla aptekarzy zablokowana przez Ministerstwo Finansów

Z udostępnionych dokumentów wynika, że to Ministerstwo Finansów jest odpowiedzialne za brak podwyżki kwoty taxa laborum, która miała nastąpić 1 stycznia 2024 r. Resort finansów nie zgodził się na uzależnienie tej kwoty od minimalnego wynagrodzenia. Podwyżka taxa laborum jednak będzie…

Widok na ręce farmaceuty wykonującego lek recepturowy w moździerzu.
1 stycznia 2024 r. miała nastąpić ważna podwyżka dla aptekarzy, dotycząca kwoty taxa laborum za wykonanie leku recepturowego (fot. Shutterstock)

Dokładnie 11 grudnia 2023 r. do konsultacji publicznych oddano projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia, które miało podwyższyć kwotę taxa laborum. Przypomnijmy, że to kwota jaką apteka otrzymuje za wykonanie leku recepturowego. W przypadku leku niejałowego wynosi ona 12,33 zł, a jałowego – 24,66 zł. Kwota ta nie była zmieniana od prawie 20 lat, czyli od 2005 roku. Środowisko aptekarskie od lat apelowało o jej podwyższenie. Już dawno przestała ona bowiem być adekwatna do stałych kosztów ponoszonych przez apteki na utrzymanie receptury.

Przedstawiony w grudniu projekt rozporządzenia zakładał nie tylko podwyższenie kwoty taxa laborum, ale tez sposobu jej ustalania. Do tej pory była to stała kwota. Projekt wprowadzał uzależnienie jej wysokości od minimalnego wynagrodzenia za pracę. W przypadku leków recepturowych niejałowych miało to być 0,75% tej kwoty, natomiast w przypadku leków jałowych – 1,5%. Zmiana miała wejść w życie od 1 stycznia 2024 r. – gdy zaczynały obowiązywać też inne zmiany dotyczące refundacji leków recepturowych.

Niestety rok 2024 r. pod tym względem rozpoczął się dla aptekarzy od rozczarowania. Nowa Minister Zdrowia Izabela Leszczyna nie podpisała rozporządzenia i nie trafiło ono do Dziennika Ustaw. W rezultacie obiecywana podwyżka nie nastąpiła. Resort zdrowia pytany o tę sytuację, podpowiadał jedynie, że nadal trwają analizy uwag nadesłanych w toku uzgodnień i konsultacji publicznych. Okazuje się jednak, że problem był znacznie większy…

Ministerstwo Finansów mówi STOP

Kilka dni temu na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano uwagi, jakie wpłynęły do resortu zdrowia w toku uzgodnień i konsultacji publicznych. Wynika z nich, że Ministerstwo Finansów nie zgodziło się na uzależnienie wysokości taxa laborum od minimalnego wynagrodzenia za pracę. Resort finansów uznał, że mechanizm taki jest niewłaściwy, bo „powoduje ponad 250% wzrost tej stawki w porównaniu do roku poprzedzającego rok docelowy”.

Jak wynika z udostępnionych dokumentów, jeszcze 27 grudnia resort zdrowia prowadził w tej sprawie korespondencję, w której przekonywał, że takie rozwiązanie jest jednak właściwe. Wskazywał, że dotychczasowa kwota taxa laborum została ustalona w 2005 roku, gdy kwota minimalnego wynagrodzenia wynosi 849 zł. Z kolei ta w 2024 roku wynosi 4242 zł.

– Można by więc pokusić się o stwierdzenie, że gdyby proponowany mechanizm został zaimplementowany u swego zarania, obecnej sytuacji można byłoby uniknąć, a wzrost wynagrodzenia za wykonanie leku recepturowego pomiędzy 2023 a 2024 r. wyniósłby co najwyżej kilka, albo góra kilkanaście procent. W dotychczasowym braku takiego mechanizmu, wzrost ten będzie (zakładając przyjęcie proponowanego rozwiązania) faktycznie skokowy i ok. 2,5-krotny, co jednak zmierza do niwelacji skutków tego, że taksa laborum nie podlegała żadnym waloryzacjom – przekonywał resort zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia prosiło Ministerstwo Finansów o „odstąpienia od przedmiotowej uwagi, która w przypadku jej uwzględnienia przez Ministerstwo Zdrowia w zasadzie spowodowałaby brak sensu dalszego kontynuowania zamierzenia legislacyjnego”.

Podwyżka dla aptekarzy jednak będzie…

Niestety Ministerstwo Finansów pozostało przy swoim stanowisku. W piśmie wysłanym do Ministerstwa Zdrowia wskazało, że zaakceptuje jedynie rozwiązanie polegające na podwyżce stałej kwoty taxa laborum.

– Obecnie wysokość ta określona jest jako kwota stała. Zauważenia wymaga, że zapis o powiązaniu do wysokości minimalnego wynagrodzenia, powoduje automatycznie często nieuzasadnione wzrosty pewnych kategorii wydatków. Należy zwrócić również uwagę, iż w przypadku prognozowanego poziomu inflacji, gdy przekroczy on 5%, zmiana wysokości minimalnego wynagrodzenia następuje w 2 terminach: od stycznia oraz od lipca, co powodowałoby dodatkowy automatyczny wzrost kosztów wykonania leku recepturowego. Taka sytuacja wystąpiła w ostatnich 2 latach – wskazuje Ministerstwo Finansów.

W rezultacie Ministerstwo Zdrowia przystało na propozycję resortu finansów. Projekt rozporządzenia został zmodyfikowany w taki sposób, że podwyższona zostanie jedynie dotychczasowa kwota taxa laborum. Mechanizm jej ustalania nie ulegnie zmianie.

– Odejście od koncepcji uzależniania wysokości stawek taksy laborum od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, na rzecz sztywnych stawek, nastąpiło ze względu na nieakceptowanie pierwotnie zaproponowanego rozwiązania przez Ministerstwo Finansów i wobec braku zmiany tego stanowiska pomimo prowadzonej w tej sprawie korespondencji – wskazuje Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.

Na tym etapie projekt został uzgodniony. Obecnie czekamy opublikowanie finalnego projektu rozporządzenia, w którym podana zostanie nowa kwota taxa laborum.

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]