– Zgoda KE to pierwszy krok ku temu, by Polacy mogli realizować swoje recepty w innych krajach UE (Finlandia), a mieszkańcy UE (Estonia, Chorwacja, Portugalia i Finlandia) korzystać z tego rozwiązania w naszym kraju. Przed nami kolejne działania polegające na ustaleniu szczegółów organizacyjnych z krajami członkowskimi, z którymi będziemy wymieniać e-recepty, a także podłączenie się polskich aptek do systemu informatycznego – informuje resort zdrowia.
Zakończenie tego etapu pozwoli na uruchomienie wymiany e-recept i możliwość ich realizacji w wybranych aptekach w części krajów UE. Wraz z dołączaniem do programu kolejnych państw, zakres możliwości realizacji takiej recepty będzie rozszerzany (czytaj również: Ruszają testy e-recepty transgranicznej. CeZ zaprasza farmaceutów…).
– E-recepta transgraniczna to określenie stosowane do nazywania recepty elektronicznej, którą można zrealizować w innym państwie Unii Europejskiej niż to, w jakim została wystawiona. Będzie ona realizowana za pełną odpłatnością i może być wystawiona na produkty lecznicze gotowe, o kategorii dostępności „Rp” (wydawane z przepisu lekarza) lub „OTC”(wydawane bez przepisu lekarza), leki refundowane oraz nierefundowane – wskazuje ministerstwo.
Nie jest możliwe wystawienie e-recepty transgranicznej na leki psychotropowe, odurzające, recepturowe, produkty lecznicze o kategorii dostępności „Rpz” (wydawane z przepisu lekarza do zastrzeżonego stosowania), środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne (czytaj również: Recepta transgraniczna w praktyce farmaceuty).
– Brak możliwości identyfikacji i weryfikacji autentyczności, przez apteki polskie, recept papierowych transgranicznych od lat był mechanizmem utrudniającym pacjentom z UE dostęp do leków na terenie Polski. Kolejny krok na przód! – wskazał na Twitterze mgr farm. Marian Witkowski, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie.










