REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 24 września 2019, 08:48

Polska mąka wzbogacana kwasem foliowym? Ministerstwo odpowiada…

W blisko 60 krajach na całym świecie wprowadzono obowiązek wzbogacania mąki kwasem foliowym. To element profilaktyki wad rozwojowych cewy nerwowej. W Polsce każdego roku diagnozuje się około 500 ciąż dotkniętymi takimi wadami. Posłowie zapytali Ministerstwo Zdrowia czy możliwe byłoby wzbogacanie mąki również w Polsce…

Jeszcze w żadnym z europejskich krajów mąka nie jest wzbogacana kwasem foliowym. Polska będzie pierwsza? (fot. Shutterstock)
Jeszcze w żadnym z europejskich krajów mąka nie jest wzbogacana kwasem foliowym. Polska będzie pierwsza? (fot. Shutterstock)

Pytanie w tej sprawie skierowali do Ministra Zdrowia dwaj posłowie PiS: Tadeusz Dziuba i Tomasz Latos. Wskazali oni, że zmniejszenie u płodów wad tzw. cewy nerwowej, ale także wad serca i innych wad, jak rozszczepienie wargi czy podniebienia, można osiągnąć poprzez podniesienie poziomu kwasu foliowego u kobiet, które mogą zajść w ciążę. Dlatego w ok. 60 krajach na świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii, wprowadzono prawny obowiązek wzbogacania mąki kwasem foliowym.

REKLAMA

– Kwestia ma duże znaczenie społeczne, bowiem dwa najczęściej występujące następstwa wspomnianej wady to rozszczep kręgosłupa i bezmózgowie. Szacuje się, że każdego roku w Polsce diagnozuje się ok. 400-500 ciąż dotkniętych takimi wadami, chociaż liczba ta może być zaniżona. Stąd właśnie pytanie o to, czy rozważa się w Polsce wprowadzenie prawnego obowiązku wprowadzania kwasu foliowego do produktów, które są powszechnie spożywane, czyli do produktów z użyciem mąki? – pytał poseł Tadeusz Dziuba.

Nikt w Europie tego nie robi

Odpowiadający na to pytanie wiceminister Maciej Miłkowski przyznał, że ten problem medyczny jest bardzo istotny. Faktycznie w 60 krajach wprowadzono obowiązek wzbogacania mąki kwasem foliowym, jednak nie zrobił tego jeszcze żaden kraj w Europie (czytaj również: Szkocja: chcą dodawać kwas foliowy do mąki, Westminster zwleka).

– Trzeba zwrócić uwagę na to, że w tym zakresie bardzo duże zróżnicowanie wynika z różnego wieku osób i obowiązkowego, obligatoryjnego suplementowania mąki. Mąka ta jest spożywana przez wszystkie grupy wiekowe, ale osoby, które tego potrzebują, to są kobiety w ciąży, kobiety, które chcą zajść w ciążę, które powinny przed zajściem w ciążę przyjmować kwas foliowy, który istotnie zmniejsza ryzyko wad cewy nerwowej – wskazywał Miłkowski.

Zwrócił też uwagę, że istnieje w tym zakresie pewien problem z badaniami. Aktualnie kwas foliowy jest przyjmowany przez nie więcej niż 40% matek, ale też ponad połowa kobiet w wieku rozrodczym w codziennej diecie nie realizuje normy zapotrzebowania na kwas foliowy (czytaj również: Uwaga na kwas foliowy! Kobiety przyjmują go za dużo albo wcale).

Nie ma takich planów…

– Był realizowany program społeczny, program informacyjny nadzorowany przez Instytut Matki i Dziecka oraz głównego inspektora sanitarnego, ale to już było bardzo dawno temu. Celem tego programu było wzmocnienie wiedzy lekarzy o aspektach zapobiegania wadom wrodzonym. Ten projekt bardzo mocno przebił się wtedy do świadomości – przyznaje wiceminister zdrowia.

Jednocześnie wskazał, że by taki projekt w Polsce przeprowadzić, konieczna byłaby notyfikacja Unii Europejskiej. Kolejną kwestią jest uświadomienie lekarzom i społeczeństwu, a w szczególności kobietom, które planują zajść w ciążę, że jest to bardzo istotne (czytaj więcej: Podstawowe zasady suplementacji diety u kobiet ciężarnych).

– Tak że w tym zakresie być może pochylimy się nad tym mocno, ponieważ dotyczy to ok. 3 osób na 10 tys. osób. Corocznie w Polsce rodzi się ok. 115 takich dzieci. Jak pan powiedział, pozostałe osoby być może tracą ciążę świadomie bądź nieświadomie w pierwszym okresie, ponieważ to jest bardzo istotna wada, która w pierwszym okresie ciąży może powodować utratę tej ciąży. Tak że w tym zakresie, tak jak powiedziałem, nie planujemy obowiązkowej suplementacji mąki – stwierdził Maciej Miłkowski.

Jeśli nie obowiązek, to może chociaż możliwość?

Poseł Tomasz Latos próbował przekonać wiceministra zdrowia do nieco innego podejścia do sprawy. Stwierdził, że przynajmniej część mąki powinna być wzbogacona o kwas foliowy.

REKLAMA
REKLAMA

– Mam świadomość – tu słusznie pan minister zwrócił na to uwagę – że tę mąkę spożywają osoby w różnym wieku. Owszem, są nawet nowe publikacje, w których mówi się o tym, że w przypadku osób w podeszłym wieku, np. z chorobą Alzheimera, niekoniecznie to jest dobry pomysł, żeby spożywały one mąkę wzbogaconą o kwas foliowy, ale już w przypadku kobiet w ciąży czy właściwie przed zajściem w ciążę jest to niezwykle ważne – mówił Latos.

Stwierdził, że polska może być pionierem w sytuacji, która „jest absolutnie niekontrowersyjna” i przez cały parlament byłaby przyjęta ze zrozumieniem i akceptacją (czytaj więcej: Apteka to najlepsze miejsce dla suplementów diety).

– A więc namawiam przynajmniej do zainwestowania części, żeby część mąki była dostępna w postaci wzbogaconej o kwas foliowy – mówił Latos.

Maciej Miłkowski odpowiadając na ten apel zwrócił uwagę, że już teraz istnieje możliwość wzbogacania mąki przez producentów, którzy tego chcą. To podobna sytuacja jak w przypadku jodowania soli.

– Obligatoryjne wzbogacanie żywności regulowane jest aktualnie przez rozporządzenie ministra zdrowia z 2010 r. i jest obowiązkowe, tak jak powiedziałem, jodowanie soli kuchennej i wzbogacanie tłuszczów do smarowania w witaminy A i D. Niezależnie od tego mogą być normalnie wprowadzane inne produkty i mogą być dodawane witaminy, składniki mineralne lub inne substancje wykazujące efekt odżywczy lub inny fizjologiczny z uwzględnieniem wymagań określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego z 2006 r. W związku z tym jest to możliwe, oczywiście takie produkty będą najprawdopodobniej droższe i to jest normalna działalność gospodarcza, czyli to zależy od producenta – stwierdził wiceminister zdrowia.

Przede wszystkim edukacja

Jednocześnie podkreślił, że podstawowym działaniem w tym zakresie powinna być edukacja. Pokazanie, że warto jeść zielone warzywa, bo mają bardzo dużo składników odżywczych, takie warzywa jak jarmuż, szpinak czy sałata.

– Oczywiście to, co wcześniej mówiłem: szybkie rozpoznanie ciąży, dokładne jej zaplanowanie, tak żeby kobieta przyjmowała kwas foliowy przed planowanym zajściem w ciążę. Dotyczy to zwiększenia skali informacji dla tych osób, żeby jak najwięcej, w pełni zastosowały się do zaleceń lekarzy ginekologów, ponieważ lekarze ginekolodzy normalnie w standardzie to przepisują. Myślę, że najlepsze rozwiązanie to jest pełna informacja, kobiety w ciąży są coraz bardziej świadome i wiedzą, że jest tak duży problem, że są takie skutki. Myślę, że kampania informacyjna powinna być prowadzona – zakończył Miłkowski.

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA