REKLAMA
pon. 2 sierpnia 2021, 08:01

Ponad 2% recept refundowanych wystawionych przez farmaceutów ma błąd

Jak wynika z danych udostępnionych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ponad 2% recept refundowanych pro auctore i pro familia wystawionych przez farmaceutów, zawiera błąd, który będzie wiązał się z koniecznością zwrotu refundacji. Koszt ten poniesie farmaceuta wystawiający receptę…

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, farmaceuta będzie zmuszony oddać NFZ kwoty refundacji z nieprawidłowej recepty, wraz z ustawowymi odsetkami (fot. Shutterstock)

1 kwietnia 2020 roku weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne, która umożliwiła farmaceutom wystawianie recept dla siebie i swojej rodziny. Podobnie jak lekarze, od tego momentu wszyscy farmaceuci posiadający Prawo Wykonywania Zawodu (a więc nie tylko pracujący w aptekach) mogą wystawiać recepty pro auctore i pro familia – również refundowane (czytaj również: Recepta farmaceutyczna, pro auctore, pro familiae – podsumowanie).

Wraz z nowym uprawnieniem pojawiły się też wątpliwości i liczne pytania. Z przepisów wynika bowiem, że możliwość wystawiania recept przez farmaceutów ma liczne ograniczenia. Najważniejsze dotyczą preparatów, które na takich receptach mogą się znaleźć. Zgodnie brzmieniem Prawa farmaceutycznego farmaceuci na receptach dla siebie i członków rodziny mogą przepisać “produkty lecznicze o kategorii dostępności Rp, z zastrzeżeniem produktów leczniczych zawierających środki odurzające, substancje psychotropowe, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii”.

Okazuje się jednak, że to nie koniec wyłączeń. Z przepisów wynika bowiem, że farmaceuta nie może wystawić z refundacją recepty na wyroby medyczne, leki recepturowe oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego (czytaj również: Czego farmaceuta NIE PRZEPISZE na recepcie pro auctore i pro familiae?).

Obawa przed wystawianiem recept refundowanych

Wątpliwości budziły też uprawnienia farmaceutów do przepisywania recept z refundacją. Szczególnie jeśli chodzi o udokumentowanie faktu prawidłowości przyznania takiej refundacji pacjentowi. Nie do końca było wiadomo czy farmaceuci mogą diagnozować siebie lub członków rodziny, by potwierdzić przepisanie leku z zgodnie ze wskazaniami do refundacji.

Wątpliwości i obawy przed karami ze strony NFZ sprawiły, że farmaceuci raczej ostrożnie podchodzili do przepisywania recept z refundacją. Z danych gromadzonych przez portal RX.EDU.PL wynika, że procentowy udział recept refundowany, wśród wszystkich wystawianych przez farmaceutów pro auctore i pro familia był niewielki i na przestrzeni miesięcy wręcz malał (czytaj również: Farmaceuci chętniej wystawiają recepty refundowane dla siebie niż dla rodziny…).

W maju 2020 r. tylko 22,5 recept wystawionych przez farmaceutów dla siebie, miało refundację. W październiku było ich już tylko 16,3%. Jeszcze mniejszy był udział recept refundowanych pro familia. W maju 2020 r. tylko 12,9% recept wystawionych dla członków rodziny przez farmaceutów miało refundację. W październiku było to już niespełna 7,9%.

Uprawnienia dodatkowe „S” i „C”

Wśród ograniczeń dotyczących wystawiania refundowanych przez farmaceutów, znalazły się też takie, o których część z nich najwyraźniej zapomniała. Efektem tego było pismo, jakie w połowie lipca Warmińsko-Mazurski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia wystosował do izb aptekarskich. Przypominało ono, że farmaceuci nie są uprawnieni do wystawiania recept z uprawnieniem dodatkowym „S” – a więc bezpłatnych leków dla osób po 75 roku życia (czytaj również: Problem z receptami farmaceutów? NFZ przypomina jakich nie mogą wystawiać…).

Zgodnie z art. 43a ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych osobami uprawnionymi do ordynacji recept z uprawnieniem „S” są tylko i wyłącznie lekarze oraz pielęgniarki udzielające świadczeń opieki zdrowotnej. Mogą to robić też lekarze, którzy zaprzestali wykonywania zawodu i wystawiają recepty dla siebie i członków rodziny.

Podobne ograniczenie dotyczy też możliwości przepisywania recept z uprawnieniem dodatkowym „C”, czyli bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży. Do skorzystania z tego uprawnienia, niezbędne jest stwierdzenie ciąży przez lekarza posiadającego specjalizację w dziedzinie położnictwa i ginekologii, ale także takiego który jest w trakcie odbywania takiej specjalizacji. A wystawić receptę na bezpłatne leki dla kobiety w ciąży może przede wszystkim lekarz lub położna, którzy stwierdzili u pacjentki ciążę. Receptę na „C” może też wystawić każdy inny lekarz na podstawie wspomnianego już zaświadczenia. Co ważne na podstawie wspomnianego zaświadczenia, recepty na bezpłatne leki w ciąży nie może wystawić pielęgniarka. Nie mogę z tym uprawnieniem wystawiać też recept dla siebie i swojej rodziny farmaceutki i farmaceuci (czytaj również: Od 1 lipca nie będzie jeszcze bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży…).

2% recept z błędem…

Wspomniane pismo Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Oddziału NFZ wprost wskazywało, że powodem jego wystosowania była analiza danych dotyczących recept wystawianych przez farmaceutów. Łatwo można było wywnioskować z tego, że farmaceuci popełniali błąd przepisując recepty z uprawnieniem „S”. Jakiej skali to błąd? Postanowiliśmy to sprawdzić i poprosiliśmy NFZ o udzielenie w tym zakresie informacji publicznej.

Z danych przedstawionych przez NFZ (tabela) wynika, że co najmniej 2% refundowanych recept wystawionych przez farmaceutów, została wystawionych i zrealizowanych z uprawnieniem dodatkowym „S” lub „C”. Od początku roku w całej Polsce co miesiąc tego typu recepty było blisko.

Dane liczbowe NFZ o zrealizowanych receptach refundowanych, wystawionych przez farmaceutów (MGR.FARM)
Dane liczbowe NFZ o zrealizowanych receptach refundowanych, wystawionych przez farmaceutów (MGR.FARM)

Widoczny spadek można zauważyć dopiero w czerwcu, kiedy temat ten zaczął pojawiać się na różnych webinarach i w mediach branżowych.

Farmaceuci zwrócą refundację

W związku z przepisywaniem przez farmaceutów recept, z przekroczeniem uprawnień, rodzi się pytanie o konsekwencje takiego działania. Jak wynika z ustawy refundacyjnej, w przypadku kontroli i stwierdzenia nieprawidłowości, farmaceuta będzie zmuszony oddać NFZ kwoty refundacji z nieprawidłowej recepty, wraz z ustawowymi odsetkami.

Farmaceuta wystawiający recepty pro auctore i pro familiae będzie podlegał czynnościom kontrolnym ze strony NFZ na zasadach ogólnych, stosowanych wobec pozostałych osób uprawnionych do wystawiania recept. Należy mieć na uwadze, że w przypadku wystawienia refundowanej recepty pro auctore i pro familiae na produkt leczniczy, który nie został objęty wskazaniami refundacyjnymi bądź, gdy wskazanie refundacyjnie zostało błędnie przyporządkowane, farmaceuta może ponieść odpowiedzialność wobec Narodowego Funduszu Zdrowia. Zgodnie z art. 48 ust. 7 ustawy refundacyjnej, osoba uprawniona, jest obowiązana poddać się kontroli przeprowadzanej lub zlecanej przez Fundusz w zakresie dokumentacji medycznej dotyczącej zasadności i prawidłowości wystawiania recept na produkty refundowane – wskazywała w korespondencji z portalem RX.EDU.PL Ewelina Matoga, Zastępca Dyrektora Departamentu Departament Kontroli NFZ.

W rezultacie wskazała, że farmaceuta kontrolowany przez NFZ w zakresie poprawności wystawiania recept refundowanych, będzie zobowiązany do dokonania zwrotu na rzecz Funduszu kwoty refundacji wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia dokonania refundacji w przypadku wypisania recepty:

  • nieuzasadnionej udokumentowanymi względami medycznymi,
  • niezgodnej z uprawnieniami świadczeniobiorcy albo osoby uprawnionej,
  • niezgodnej ze wskazaniami zawartymi w obwieszczeniu Ministra Zdrowia o objęciu produktu refundacją.

W ramach tego typu postępowań najistotniejszym źródłem dowodowym – oprócz samym recept – będzie  wykaz recept pro auctore i pro familiae, do którego prowadzenia jest zobowiązany farmaceuta (czytaj więcej: Ordynacja farmaceutyczna – kryteria wystawiania recept z refundacją).

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No nieźle ; ) A co w sytuacji gdy farmaceuta wystawi receptę na lek nierefundowany z substancją psychoaktywną czy odurzającą? Rozumiem, że wówczas trafia pod jurysdykcję WIF? Jakie są konsekwencje prawne i finansowe takiego błędu?
A jaki jest % błędów na receptach pisanych przez szanownych lekarzy? Śmiem wątpić, że tylko 2 % błędów. Inna sprawa, ile takich błędów jest realizowanych potem na 100%.
Nie spotkałam się jeszcze z receptą refundowaną wystawioną przez farmaceutę. Większość jednak widzę decyduje się wystawiać je na 100%.
Dlaczego nagłówek brzmi jakby zabrakło zera przy dwójce? To 2% a nie 20 więc jaki problem?