REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 2 maja 2019, 11:23

Ponad 90 proc. aptek w Wielkiej Brytanii ma gabinet do konsultacji

O pracy w brytyjskiej aptece i roli farmaceuty opowiada Michał Tokajuk – absolwent Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, pracujący i mieszkający obecnie w Londynie.

Wkrótce mają zostać opublikowane dokładne wytyczne dotyczące wystawiania przez farmaceutów refundowanych recept pro familia i pro auctore (fot. Shutterstock)
Wiele osób dziwi się, kiedy odkryje, że farmaceuta przez pięć lat szkoli się, zanim otrzyma kwalifikacje (fot. Shutterstock)

Michał Tokajuk jest farmaceutą od szesnastu lat. Pracuje w Wielkiej Brytanii. Jak przyznaje, do wyboru tego zawodu zainspirowała go mama – również farmaceutka.

REKLAMA

– W dzieciństwie dużo czasu spędziłem w aptece. Przyjemnie było patrzeć, jak pacjenci ufają farmaceutom i przychodzą do nich po poradę – mówi Tokajuk w wywiadzie dla serwisu Moja Wyspa (czytaj więcej: Brytyjska utopia czy katastrofa?).

Aptekarz przyznaje, że wiele osób dziwi się, kiedy odkryje, że farmaceuta przez pięć lat szkoli się, zanim otrzyma kwalifikacje. Nie zdają sobie też sprawy z tego, że farmaceuta jest też wyszkolony w zakresie radzenia sobie z mniej poważnymi problemami zdrowotnymi oraz udzielania porad w zakresie pomocy medycznej (czytaj więcej: Polscy farmaceuci w Wielkiej Brytanii? Nic się dla nich nie zmienia…).

– Farmaceuci społeczni mogą pomóc w wielu sprawach. Możemy udzielić porady klinicznej ludziom, którzy borykają się z mniej poważnymi problemami ze zdrowiem. Takimi jak kaszel, przeziębienie, ból gardła, ból brzucha oraz ból, który nie wymaga konsultacji z lekarzem. Sprawdzamy recepty, aby zapewnić pacjentom bezpieczeństwo, odpowiednie leczenie i właściwe podawanie leków, służąc wsparciem i odpowiadając na pytania dotyczące leków. Zapewniamy też szczepienia, na przykład szczepienie przeciw grypie – opowiada Tokajuk (czytaj więcej: Brytyjscy farmaceuci chętnie wykonują szczepienia w aptekach).

REKLAMA
REKLAMA

Prywatna konsultacja bez konieczności rejestracji

Ponad 90 proc. aptek w kraju ma gabinet do konsultacji, w którym można porozmawiać z pracownikiem apteki na osobności.

– Farmaceuci społeczni oferują wygodny, szybki sposób uzyskania porady w przypadku mniej poważnych problemów ze zdrowiem. Mogą przeprowadzić prywatną konsultację z pacjentem bez potrzeby wcześniejszej rezerwacji spotkania. Większość ludzi mieszka blisko apteki. Dużo aptek jest czynnych dłużej wieczorami i w weekendy – opowiada farmaceuta.

Jednocześnie zastrzega, że jeśli objawy sugerują coś poważnego, farmaceuci otrzymali właściwe szkolenie kliniczne, aby w razie potrzeby skierować pacjentów do lekarza pierwszego kontaktu lub na pogotowie (czytaj więcej: Brexit: Kwalifikacje farmaceuty nabyte w Wielkiej Brytanii nie będą uznawane w Polsce).

Źródło: ŁW/Moja Wyspa

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA