Na początku 2020 roku do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego wpłynął wniosek przedsiębiorcy o wydanie zgody na udzielenie zezwolenia na otwarcie apteki z pominięciem ograniczeń demo- i geograficznych. Nowa apteka miała bowiem powstać w odległości 722 metrów od już istniejącej.
Przypomnimy, że od 2017 roku i nowelizacji Prawa farmaceutycznego nazywanej też „apteką dla aptekarza”, istnieją obostrzenia o charakterze demograficzno-geograficznym. Zezwolenia na prowadzenie apteki nie może uzyskać przedsiębiorca, który planuje otworzyć aptek w odległości mniejszej niż 500 metrów od już istniejącej, gdy liczba mieszkańców w danej gminie w przeliczeniu na jedną aptekę jest mniejsza niż 3000 osób. Natomiast przepisu tego nie stosuje się, jeśli odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej funkcjonującej apteki wynosi co najmniej 1000 metrów (czytaj również: Jak i gdzie powstają apteki z pominięciem ograniczeń demo- i geograficznych?).
W tej konkretnej sytuacji – jak wynikało z danych GUS – na jedną aptekę przypadało w gminie 2227 mieszkańców. W takiej sytuacji, do wydania zezwolenia na prowadzenie apteki niezbędna jest zgoda Ministra Zdrowia. Ta może być jednak wydana, jeśli wcześniej taką zgodę wydał WIF oraz wójt, burmistrz lub prezydenta miasta właściwego na miejsce planowanej lokalizacji apteki.
Do wniosku przedsiębiorca załączył m.in. pozytywne opinie okolicznego proboszcza i przewodniczących rady osiedla. Znalazły się w nim też wszystkie inne dokumenty wymagane prawem, do wydania zezwolenia na prowadzenie apteki. Jednocześnie w trakcie postępowania do WIF dotarły pisma kilku sołtysów, posła oraz lista z podpisami mieszkańców popierających otwarcie apteki. Do postępowania włączył się również Rzecznik Małych i Średnich przedsiębiorców. Negatywnie wniosek dotyczący wydania zezwolenia na otwarcie apteki zaopiniowała z kolei Okręgowa Rada Aptekarska (czytaj również: Rzecznik MŚP interweniuje w sprawie otwarcia apteki z pominięcie zasad demo- i geograficznych).
Nowa apteka nie jest potrzebna
Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ostatecznie negatywnie zaopiniował wniosek przedsiębiorcy. W uzasadnieniu wskazał, że przedsiębiorca nie wykazał szczególnych przesłanek do wyrażenia zgody na powstanie apteki we wskazanej lokalizacji. Szczególnie, że w odległości ok. 722 – 1022 metrów od niej, znajdują się już 4 inne apteki.
– Nadto pomimo, iż wskazana w ww. wniosku apteka znajduje się na obrzeżach miasta, co mogłoby uzasadniać pominięcie ograniczeń (…) Organ uznał także, że nie istnieje dodatkowa konieczność zapewnienia pacjentom dostępności do leków, gdyż mogą oni zaopatrywać się w pozostałych ww. 4 aptekach znajdujących się w pobliżu mającej powstać (…) a także w funkcjonujących dwóch aptekach całodobowych, które zapewniają dostępność do leków pacjentom 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę – uzasadniał WIF.
W ocenie Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, pomimo poparcia lokalnych mieszkańców, władz gminy, sołectw, posłów na Sejm RP oraz proboszcza, brak było podstaw do wydania pozytywnej opinii. WIF wskazał też, że otwarcie nowej apteki miałby negatywny wpływ na rentowność istniejących w pobliżu aptek, a tym samym na zakres udzielanych przez nie usług farmaceutycznych (czytaj również: Apteka z pominięciem ograniczeń demo- i geograficznych. Jaka jest rola Ministra Zdrowia?).
Źródło: ŁW/WIF w Poznaniu










