REKLAMA
wt. 27 lutego 2024, 11:01

Poprawki dotyczące dyżurów aptek odrzucone przez Sejm

Nieco w cieniu nowelizacji ustawy dotyczącej dostępu do pigułki “dzień po”, Sejm odrzucił zmiany w zakresie dyżurów aptek. Poprawki na wniosek Związku Powiatów Polskich zgłosił w tej sprawie poseł Prawa i Sprawiedliwości…

Apteczny zielony neonowy krzyż na elewacji apteki.
Sejm odrzucił zmiany dotyczące dyżurów aptek, które zgłosił Związek Powiatów Polskich (fot. Shutterstock)

W miniony czwartek Sejm przyjął nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne, która ma umożliwić sprzedaż pigułki “dzień po” bez recepty osobom po 15 roku życia. Głosowanie w tej sprawie odbiło się szerokim echem w mediach. Mało kto zwrócił uwagę, że jednocześnie Sejm odrzucił inne poprawki, jakie zgłoszono do tej samej nowelizacji Prawa farmaceutycznego. A chodzi o zmiany, dotyczące dyżurów aptek.

Poprawki już podczas pierwszego czytania projektu ustawy na Komisji Zdrowia, zgłosił poseł Tadeusz Chrzan (PiS). Przyznał jednocześnie, że wpłynęły one do Komisji w ramach korespondencji od Związku Powiatów Polskich. Organizacja ta zwracała uwagę, że obowiązujące od 1 stycznia 2024 r. Przepisy dotyczące wyznaczania dyżurów aptek, są niedoskonałe i wymagają zmian.

Nie jest tajemnicą, że nowe przepisy dotyczące organizowania i finansowania dyżurów aptek, są problematyczne dla władz powiatów. Znoszą one bowiem obowiązek pełnienia dyżurów przez apteki, które nie mają ku temu warunków. Ustawa określa też szczegółowo, które apteki mogą zgłosić się do pełnienia płatnych dyżurów i jakie wymogi muszą spełniać. I to właśnie zmian w zakresie tych wymogów chciał Związek Powiatów Polskich.

Proponowane zmiany dotyczące dyżurów aptek

Związek wskazywał, iż jeden z nowych wymogów mówi, że pełnić dyżurów nie może apteka, jeśli prowadzi ją podmiot, wobec którego w okresie w okresie ostatnich 3 lat wydano ostateczną decyzję w przedmiocie nakazania usunięcia w ustalonym terminie stwierdzonych uchybień w prowadzeniu działalności objętej zezwoleniem na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.

– W praktyce otrzymanie takiej decyzji jest możliwe nawet w przypadku błahych uchybień. Co istotne otrzymanie takiej decyzji nie wyłącza podmiotu prowadzącego apteki z systemu sprzedaży leków refundowanych. Nie jest zatem zrozumiałe dlaczego apteka taka miałaby być jednocześnie wyłączona z dyżurów aptecznych. W przypadku aptek wyznaczanych w trybie przymusowym takie rozwiązanie premiuje te podmioty, które otrzymały decyzję w sprawie usunięcia uchybień względem podmiotów, które działały prawidłowo – wskazuje ZPP.

Organizacja apelowała o usunięcie przepisu, który wprowadził taki wymóg. ZPP chciał też, by apteki w przypadku przymusowego trybu wyboru do dyżurów, nie mogły składać oświadczenia o braku personelu do ich pełnienia. Związek wskazywał, że apteka pełniąca dyżur w wymiarze wynikającym z ustawy otrzyma rocznie z NFZ kwotę przekraczającą 140 tys. zł. To kwota pozwalająca na zatrudnienie dodatkowego farmaceuty w niepełnym wymiarze czasu pracy do pracy w czasie dyżuru.

Ostatnia z poprawek dotyczyła sprostowania faktycznego błędu, który pojawił się w przepisach. Dotyczy on nieprawidłowego odniesienia do ustawy, w której miałyby znaleźć się przepisy dotyczące kontroli w aptekach.

Poprawki odrzucone

Wszystkie poprawki początkowo negatywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Zdrowia. W rezultacie na posiedzeniu plenarnym Sejmu zostały zgłoszone jako wnioski mniejszości. W trakcie głosowań, które odbyły się 22 lutego, wszystkie zostały jednak odrzucone.

Poprawki dotyczące dyżurów aptek uzyskały poparcie posłów Prawa i Sprawiedliwości. To jednak nie wystarczyło by zostały przyjęte.

©MGR.FARM

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]