Na początku listopada poseł Jarosław Sachajko skierował do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie w sprawie sprzedaży produktów farmaceutycznych w punktach pozaaptecznych i możliwości wprowadzenia regulacji prawnych w celu ochrony konsumentów i pacjentów. Jak wskazuje, do tej interwencji skłoniły go głos przedstawicieli Związku Zawodowego Pracowników Farmacji.
– W obecnych przepisach został całkowicie pominięty aspekt kontroli i bezpieczeństwa wydawania, zakupu, sprzedaży i przechowywania produktów leczniczych wydawanych bez przypisu lekarza (oznaczonych jako bez recepty – OTC) oraz roślinnych produktów leczniczych. Produkty te, zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty oraz ustawą Prawo farmaceutyczne, są produktami leczniczymi. W ramach kompetencji zawodowych, tylko i wyłącznie farmaceuta jest osobą zobowiązaną do ich wydawania. Mieści się to w ramach usług farmaceutycznych zapisanych w art. 4 ust. 3 ustawy o zawodzie farmaceuty – wskazuje poseł.
Podkreśla też, że są to nowe przepisy, ale w przypadku ich zaistnienia zarówno wydawanie, jak i bezpieczeństwo doradzania w ich zakresie jest powiązane z zawodem farmaceuty.
– Produkty lecznicze, które znajdują się w obrocie pozaaptecznym również wchodzą w zakres tych przepisów branżowych. Istotnym jest więc wszczęcie postępowania legislacyjnego mającego za zadanie zabezpieczyć wydawanie/sprzedaż produktów leczniczych w punktach pozaaptecznych, takich jak sklepy zielarsko-medyczne, stacje benzynowe, sklepy spożywcze i inne, które nie są z mocy prawa aptekami lub punktami aptecznymi. W obecnym stanie prawnym sprzedaż taka jest niezgodna z ustawą o zawodzie farmaceuty, co powoduje bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia klientów/pacjentów kupujących w tych miejscach – pisze poseł Sachajko.
Samoleczenie pod okiem farmaceuty
Jak czytamy w jego interpelacji, samoleczenie, ze względów praktycznych i finansowych dla pacjentów i budżetu ochrony zdrowia, to przyszłość, jednak należy zapanować również nad bezpieczeństwem i starannością wykonywanych czynności. Samodzielne stosowanie produktów leczniczych przez pacjentów powoduje wielorakie powikłania lekowe m.in. niewydolność nerek, wrzody żołądka czy zaburzenia mikrobiomu, z uwagi na nadużywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych czy interakcji z innymi lekami otrzymywanymi z przypisu lekarza.
– Skutkuje to zwiększeniem kosztów leczenia oraz absencji pracowniczej – czego efektem jest wzrost kosztów dla budżetu państwa. Gwarantem właściwego nadzoru nad dystrybucją produktów leczniczych zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty (i powiązanymi) są farmaceuci posiadający odpowiednie kwalifikacje i wykształcenie. Farmaceuci jako zawód zaufania publicznego oraz jako zawód medyczny są do tego przygotowani, a ustawiczne szkolenia zawodowe ich do tego dodatkowo predysponują – twierdzi poseł.
Dodatkowym argumentem jest doświadczenie innych krajów europejskich. Spośród krajów europejskich takich jak m.in.: Niemcy, Francja, Chorwacja, Norwegia, Austria, Polska, Wielka Brytania – tylko w Polsce i Wielkiej Brytanii produkty OTC mogą być sprzedawane bez udziału farmaceuty. Na przykład, we Francji sprzedaż pozaapteczna leków jest całkowicie zakazana, w Austrii poza aptekami dostępne są przede wszystkim leki pochodzenia roślinnego, natomiast w Niemczech sprzedaż leków w sklepach mogą prowadzić poza farmaceutami wyłącznie osoby, które zdały stosowny egzamin (czytaj również: Ministerstwo nie zajmuje się regulacją pozaaptecznego obrotu lekami).
– Sprzedaż w punktach pozaaptecznych w mojej ocenie powinna więc zostać „unieruchomiona” lub winna zostać uregulowana kwestia obecności w każdym z tych miejsc magistra farmacji, który w sposób należyty prowadziłby obrót i doradztwo nad tymi produktami i brałby za to odpowiedzialność – twierdzi poseł Jarosław Sachajko.
Co z kontrolami placówek pozaaptecznych?
W swojej interpelacji pyta Ministra Zdrowia jaki jest wzrost sprzedaży leków bez recepty w placówkach pozaaptecznych? Chce też wiedzieć ile przypadków śmiertelnych odnotowano w ciągu ostatnich 5 lat w związku z przedawkowaniem lub powikłaniami po zastosowaniu leków wydawanych bez recepty, sprzedawanych w punktach pozaaptecznych?
Jednocześnie Jarosław Sachajko wskazuje, że w aptekach procedury przechowywania leku determinowane są przepisami Prawa farmaceutycznego, dzięki temu przykłada się do tego aspektu dużą uwagę, kontroluje wilgotność i temperaturę pomieszczeń, w których składowane są środki lecznicze. W opozycji do tego stoją warunki panujące w placówkach obrotu pozaaptecznego, gdzie długotrwała ekspozycja na działanie niekorzystnych czynników, takich jak temperatura, wilgoć czy światło słoneczne prowadzić może do zmian trwałości preparatu terapeutycznego, w efekcie czego, rozpatrywany lek może stracić swoje właściwości farmakologiczne, w ekstremalnych przypadkach przyjęcie takiego preparatu staje się niebezpieczne dla zdrowia pacjenta (czytaj również: Obrót pozaapteczny przyczyną zatruć lekami wśród małoletnich? Ministerstwo wskazuje inny powód).
– Czy w związku z powyższym prowadzona jest kontrola placówek, które oferują w swojej sprzedaży produkty lecznicze? Jeśli tak, uprzejmie proszę o informację o wynikach tych kontroli na przestrzeni ostatnich pięciu lat – pyta poseł.
Źródło: ŁW/Sejm










