Rada Powiatu Milickiego przegłosowała na ostatnim posiedzeniu harmonogram pracy aptek, który będzie obowiązywał w przyszłym roku. Radni zwrócili jednak uwagę, że niektóre placówki uchylają się od pełnienia dyżurów w nocy i święta. Jeden z radnych zwrócił się w tej sprawie o interwencję do starosty.
– Mieszkańcy powinni wiedzieć, jak jest, bo często na nas narzekają w tej sprawie. Przyjmujemy uchwałę, która i tak finalnie nic nie daje. Chciałbym, żeby ujrzało światło dzienne to, że rada nie stoi biernie wobec tego problemu – cytuje radnego portal glokalna.pl.
Starosta potwierdził, że zna problem. W połowie października wpłynęło nawet do niego pismo jednej z aptek, która poinformowała, że nie jest w stanie pełnić dyżurów (czytaj również: Ministerstwo o opłacalności dyżurów aptek: “nie tylko zysk jest istotą działalności aptecznej”).
– Wysłaliśmy do niej nasze stanowisko, które skierowaliśmy również do Dolnośląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej i inspektora farmaceutycznego. Mogę powtórzyć to, co powiedziałem na komisji. Jeśli będzie się to powtarzać, będziemy reagować i korzystać z dostępnych narzędzi – oznajmił starosta.
Radny Krzysztof Osmelak stwierdził natomiast, że problem uchylania się aptek od dyżurów jest ponadpartyjny.
– Apteka to nie jest sklep zabawkarski. Jest to miejsce, które powinno dbać o nasze zdrowie. Proszę powiadamiać również na bieżąco starostę i prezydium rady – zaapelował Osmelak.
Inny radny zwrócił uwagę, że temat ten został poruszony też na posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. W grudniu zapadną ustalenia, jak uniknąć tego typu kłopotów.
Źródło: ŁW/glokalna.pl










