REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Ministerstwo o opłacalności dyżurów aptek: “nie tylko zysk jest istotą działalności aptecznej”

19 listopada 202108:01

Do resortu zdrowia wpłynęła petycja z żądaniem „wprowadzenia opłacania dyżurów aptek”. Ministerstwo odpowiadając na nią wskazało, że „nie tylko zysk jest istotą działalności aptecznej”. Problem uchylania się aptek od dyżurowania jest resortowi znany i zostały już podjęte działania w celu jego rozwiązania…

Zdaniem wiceministra zdrowia marże na leki OTC w aptekach nierzadko wynoszą kilkaset procent... (fot. Shutterstock)
Zdaniem wiceministra zdrowia marże na leki OTC w aptekach nierzadko wynoszą kilkaset procent... (fot. Shutterstock)

Na początku listopada do Ministra Zdrowia wpłynęła petycja z żądaniem wprowadzenia opłacania kosztów dyżurów aptek. Jej autor zwrócił uwagę, że w obecnym porządku prawnym rady powiatów wyznaczają dodatkową pracę przedsiębiorcom prowadzącym apteki, za które nie są one wynagradzane. Tymczasem w większości przypadków pełnienie dyżurów jest nieopłacalne.

– Prowadzenie działalności gospodarczej z definicji ma charakter zarobkowy. Obowiązek pracy w godzinach nocnych i dniach świątecznych nakładany na podmioty prowadzące działalność gospodarczą bez zapewnienia im źródła pokryta kosztów tej działalności prowadzi do narzucania obowiązku prowadzenia działalności ze stratą, gdyż dochody uzyskiwane podczas funkcjonowania aptek w godzinach nocnych, o ile w ogóle są, są rażąco niższe od ponoszonych kosztów. Przymus pracy w godzinach nocnych prowadzi wprost do złamania istoty wykonywania działalności gospodarczej. Również dyżury w dniach świątecznych nie przynoszą dochodu, a generują koszty w tym przede wszystkim koszty osobowe związane z zapewnieniem obsady fachowej podczas godzin pracy aptek – czytamy w petycji.

REKLAMA

Jej autor twierdzi, że dostępność do usług farmaceutycznych dla ludności podczas dyżurów aptek, powinna być finansowana ze środków publicznych. Tylko w ten sposób bowiem można rekompensować podmiotom gospodarczym deficytową działalność, jaką jest pełnienie dyżurów.

REKLAMA

Dyżury wkalkulowane w działalność apteki

Odpowiedź resortu zdrowia na petycję nadeszła bardzo szybko – już 12 listopada. Ministerstwo uznało, że „żądanie wyrażone w petycji jest niecelowe i nie zasługuje na uwzględnienie z przyczyn wskazanych w petycji”. Jednak resort przyznaje, że jest godne uwagi, z punktu widzenia realizacji interesu publicznego.

Udzielający odpowiedzi wiceminister Maciej Miłkowski wskazuje w niej, że podejmowanie, wykonywanie i zakończenie wykonywania działalności gospodarczej nie jest obarczone przymusem. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą ma prawo ją zakończyć, jeśli staje się ona nieopłacalna (czytaj również: Czy zasadne jest cofnięcie zezwolenia aptece, która odmawia dyżurowania?).

– W każdą tego typu działalność wkalkulowane są określone koszty i pewne ryzyka, które podmiot prowadzący działalność powinien brać pod uwagę podejmując się jej. Dotyczy to również ryzyka ponoszenia pewnych obciążeń nieodzownych w tego rodzaju działalności, jak również rezygnacji z działalności, jeżeli obciążenia te są nadmierne, ograniczające zyski, a przy tym przymusowe – pisze Miłkowski.

Nie tylko zysk się liczy…

Jednocześnie wiceminister wskazuje, że koszty związane z ekspedycją świąteczną i nocną aptek, ale też podatki czy inne odgórnie narzucone opłaty, wpływają na ograniczenie zysków z jej działalności. Nikt jednak nie neguje obowiązku ich uiszczania, ani nie wnioskuje o ich zniesienie, powołując się na zbyt małe zyski (czytaj również: Dolnośląski WIF cofnie zezwolenia, jeśli apteki w Bogatyni nie będą dyżurować?).

REKLAMA

– Nie tylko zysk jest istotą działalności aptecznej. Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dx. U. poz. 1997), apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego. Sama działalność apteki, z punktu widzenia strony formalnej wykonywanej działalności, jest rzeczywiście podejmowana i prowadzona wedle zasad wykonywania działalności gospodarczej. Natomiast nie są sobie równoważne cele wykonywania różnych dających się wyobrazić rodzajów działalności gospodarczej. Trudno stawiać znaj równości – z punktu wiedzenia celu takiej działalności – pomiędzy prowadzeniem np. Sklepu spożywczego, a prowadzeniem apteki ogólnodostępnej. Ta ostatnia (a konkretnie podmiot ją prowadzący lub farmaceuta wykonujący w niej usługi farmaceutyczne), posiada określone powinności względem społeczeństwa. Wynikają one ze szczególnej roli, czy misji, jaką powierzono tego rodzaju podmiotom, a znajdujących swoje zakorzenienie w przywołanym wyżej przepisie Prawa farmaceutycznego – wskazuje wiceminister.

Kilkaset procent marży na leki OTC?

Zdaniem Macieja Miłkowskiego z punktu widzenia argumentacji odnoszącej się do problemu braku zysków (związanej z nieopłacalną ekspedycją świąteczną i nocną), retoryka autora petycji jest chybiona.

– Zarówno sprzedaż leków OTC, generująca w aptece najwyższy dochód (gdyż to na tych lekach ustawione są marże detaliczne sięgające czasami kilkuset procent), przewyższający najczęściej wielokrotnie ew. koszty związane z ekspedycją świąteczną i nocną, jak i sprzedaż tych samych albo innych leków, niezależnie w jakiej porze doby i w jakim dniu się odbywa (roboczym czy nie), jest przejawem dokładnie tego samego – świadczenia usług farmaceutycznych – pisze Miłkowski.

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

48 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Aptekarze zaorani. 🤣 Mogło być gorzej - MZ mogło poruszyć sprawę ceny surowców do receptury.
Taka niedźwiedzia przysługa. Nie wiem kto to jest taki mądry i powołuje się na "za mało pieniążków". Aby zrobić porządek z dyżurami trzeba podnosić problem braku magistrów do pracy a nie za małej kasy za nią. Jest Covid, nas jest mało, pracujemy ponad własne siły i nie ma opcji aby siedzieć po nocy w aptekach, bo od rana znowu idziemy do pracy - taki powinien być przekaz. I jednomyślność o którą bardzo trudno. Wy na prawdę nie widzicie że plują nam w twarz? Pomyślcie co by zrobiły konowały gdyby Miłkowski im powiedział że w dzień koszą tyle kapuchy że dyżurować powinni za darmo. Nawet kierownik pociągu bardziej się szanuje niż my. Jak tydzień temu w Koninie pasażer nie chciał założyć maski, to kierownik zatrzymał pociąg i powiedział że dalej nie pojedzie bo on nie czuje się w pracy bezpiecznie gdy ktoś jest bez maski. Pociąg z Poznania do Warszawy miał 2 godz. opóźnienia.
Hehe. Jak widać jest duży szacunek i poważanie dla zawodu.
Jak napisał minister to jest misja w nocy więc czas kupić habit.A w dzień są bardzo duże marże więc można pomyśleć o prywatnym odrzutowcu?.Jeżeli ktoś się nie zna na pracy aptekarza to lepiej żeby zamilczał niż robił z siebie błazna.
Odpowiedź z ministerstwa jest skandaliczna. Niech zaczną od siebie. Praca w parlamencie, rządzie, samorządach to też misja, a jednak nikt tego za darmo nie robi.... Dno i wodorosty. To pokazuje, że absolutnie nie ma z kim rozmawiać. .. Trzeba robić swoje, likwidować dyżury i stawiać ich pod ścianą. Oni rozumieją tylko język siły....
Dlatego w ramach misji ktoś ostatnio z władz podwyżki uposażenia dostał.
Czy jest jakiś przymus prowadzenia apteki? Nikt nie każe nikomu pracować w aptece i nikt nikomu nie każe być właścicielem apeki.
" Ta ostatnia (a konkretnie podmiot ją prowadzący lub farmaceuta wykonujący w niej usługi farmaceutyczne), posiada określone powinności względem społeczeństwa." No jak to nie ? :D
Może aptekarze to podludzie? Untermench-e? W 2017 jeszcze byli murzynami: ### rynekaptek.pl/marketing-i-zarzadzanie/zawod-farmaceuta-jest-powod-do-dumy-farmaceuci-to-murzyni-21-wieku,22736.html ###
Jaka praca w parlamencie, rządzie i samorządzie. Praca coś wartościowego wytwarza z definicji. Czy praca w tych instytucjach coś wytwarza ?
Pora aby Pan Minister zarządził darmowe dyżury pozostałym służbom, tak żeby po prostu było zgodnie z prawem i sprawiedliwością.
A czy my jesteśmy czyjąś służbą ? ;)
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
E tam. Wiadomo że pracuje się dla przyjemności.
– Pomimo, że działalność apteczna, jako taka, postrzegana całościowo generuje i tak zysk (gdyby tak nie było, właściciele z pewnością zakończyliby ich prowadzenie), tyle, że przy ekspedycji świątecznej i nocnej, zysk ten jest mniejszy, niż potencjalnie mógłby być bez niej – wskazuje wiceminister. Widać ,że wiceminister nie ma pojęcia o sytuacji aptek . Dużo aptek bez dyżurów nocnych ledwo wiąże koniec z końcem . Jeżeli przyjdzie im zapłacić jeszcze za kupę nadliczbowych godzin magistrom pełniącym dyżury to niestety nie będą miały nawet małego zysku . Do tego dochodzi jeszcze kwestia chętnych do pracy w nocy i w święta może pan wiceminister zorientuje się ile aptek szuka magistrów na dyżury i nikt się nie zgłasza. Apteka jest placówką ochrony zdrowia jak twierdzi minister z tego co mi wiadomo placówki ochrony zdrowia są finansowane z budżetu państwa. Dlaczego prywatnych gabinetów lekarskich nie zmusza się do zapewnienia dostępności do lekarza w porze nocnej i w święta??? Ta dostępność jest zapewniona przez powiat i przez niego opłacona . Pacjent nie może być zakładnikiem natomiast aptekarz może . Pan minister widzi pełno personelu w aptece ale zabierając głos powinien się zorientować ,że tylko jedna , czy dwie osoby w takiej aptece są uprawnione do pełnienia dyżuru !!! I co te dwie osoby mają pracować na okrągło bez przerwy ? Może warto się najpierw zorientować jak wygląda praca w przeciętnej aptece a potem zabierać głos.
"ile aptek szuka magistrów na dyżury i nikt się nie zgłasza" ### Jakoś słabo szukają. Link który tu wkleję jest ofertą umieszczenia oferty pracy wg wzoru z linka za darmo. Może to pomoże częściowo rozwiązać problem nieobstawionych dyżurów. Przypomina to trochę szczepimyrazem, tyle, że moim skromnym zdaniem jest lepiej zrobione. Zarejestrowany użytkownik może edytować grafik w każdym momencie. dyżurujemyrazem ;-) ### https://autoserwis.leki.expert/wpk/forum/dni-w-ktrych-mog-wykonywa-prac-na-zlecenie-49/topic/grafik-29/?mtkn=68:1mhXT3:oPYx38H-ixKnP3iC6_uEOQcBLeI ### W odpowiedzi na ten post zamieszczę QR, będę wdzięczny za info zwrotne jak to chodzi na różnych telefonach.
### dyżurujemyrazem ### Na desktopach jest oki, na mobilach jeszcze nieco pokraczne. ### Przykładowa realizacja: https://autoserwis.leki.expert/wpk/forum/dni-w-ktrych-mog-wykonywa-prac-na-zlecenie-49/topic/grafik-29/?mtkn=68:1mhXT3:oPYx38H-ixKnP3iC6_uEOQcBLeI
Z jednej strony przedsiębiorca podejmując działalność gospodarczą pn. apteka, wiedział, że jest ona obarczona wymogiem dyżurów. Z drugiej strony nie można obarczać przedsiębiorcy, jeśli można to zorganizować w inny sposób. Najważniejszy argument to jednak to, że NIE MA TYLU FARMACEUTÓW w tym kraju, nie można żądać niemożliwego. Moim zdaniem bezpłatne dyżury aptek powinny być zorganizowane tylko w miastach powiatowych. Wszystkie apteki w miastach powiatowych powinny być czynne co najwyżej 8-20, tylko dyżurująca apteka powinna być czynna co najmniej 20-8, żeby mogła w trakcie dyżuru na siebie trochę zarobić. W godzinach 23-5 powinna być obowiązkowa opłata dodatkowa dla pacjenta za ekspedycję, kilkadziesiąt zł, nawet sytuacjach ratunkowych, farmaceuta powinien spać w tym czasie, nawet w domu, jeśli rzadko pojawia się potrzeba ekspedycji.
"NIE MA TYLU FARMACEUTÓW w tym kraju, nie można żądać niemożliwego" ### To żaden argument. Ogólna liczba farmaceutów w polsce była znana i trend jej zmian był również znany. Każdy kto otworzył aptekę miał dostęp do informacji o tym, że będzie miał kłopot ze znalezieniem pracownika, w tym na dyżury. Zezwolenie na prowadzenie apteki nie obejmuje gwarancji dostępności pracowników. BTW Gwarantuję, że za XXXX pln/dyżur pracownik się znajdzie.
Temat został zaniechany w czasie kiedy z państwowych aptek robiono prywatne. Wtedy należało zrobić je placówkami, które mają być otwarte 24/7. Zmniejszyło by to liczbę aptek, ale zwiększyło ceny i ilość wymaganego personelu. A po latach. W dobie braku tysięcy MGR w całej Polsce. Jest to realnie niewykonalne.
Skąd wam się biorą te tysiące brakujących magistrow, kiedy ludzi z PWZ jest 36 tysięcy , aptek 12 tysiący przy czym liczba aptek cały czas spada?
Może nie znam dobrze rynku, ale osoba po farmacji nie musi pracować jako farmaceuta w aptece. Jest coraz więcej innych możliwości. Nie mówię już o pracy np. w Niemczech. Dużo farmaceutów prosto po studiach jest tylko w miastach z wydziałami farmaceutycznymi, gdzie dyżury nie są potrzebne, bo są apteki całodobowe. Reszta kraju musi dać 10000 zł brutto doświadczonemu farmaceucie, w innym razie nawet nie pomyśli o relokacji czy dojazdach. Albo udawać, że technik to magister...
Jak nie-kierownik to będzie to około 8000 zł brutto, jeśli mgr ma we własnym zakresie wszystko co związane z relokacją ogarnąć. ### "Albo udawać, że technik to magister..." po 1. nie musi, po 2. nie może, po 3. kierownik ma obowiązek skrócić godziny pracy apteki, po 4 nikt nikomu nie każe mieć apteki
Ja mieszkam daleko od wydziału farmaceutycznego i tutaj magister nie dostaje 10000 brutto i nie raczej nigdy nie dostanie. Zgadzam się ,że z powodu rozwoju gospodarczego wielu farmaceutów ucieka z zawodu ja stawiam na to ,że w ogóle z branży dzięki czemu w aptekach nie jest jeszcze tragicznie. Ale o takich wynagrodzeniach nie mowy. Nie będzie mowy dopóki liczba aptek nie zredukuje się do może 8000 ale wtedy nie będzie braku magistrów.
Poczyniłeś następujące ukryte założenie:mgr jest potrzebny tylko do tego by apteka była otwarta. Czym je uzasadniasz? Skąd wiesz jakie będzie przeciętne zapotrzebowanie na pracę mgr farm. w przeliczeniu na 1 obywatela w przyszłości?
Nie jestem futurystą a jakie jest zapotrzebowanie teraz i co może farmaceuta wszyscy wiemy. Dodatkowo zagląda już kryzys i o płatnych z budżetu usługach możemy zapomnieć. Rola farmaceuty została jasno okreslona jako zwykłego podawacza i co może ją niby zmienić?
"Dodatkowo zagląda już kryzys i o płatnych z budżetu usługach możemy zapomnieć." One są płatne po to by w perspektywie wygenerować oszczędności. ### "Rola farmaceuty została jasno określona jako zwykłego podawacza" Właśnie, że została jasno określona inaczej w UoZF. Niestety właścicielom aptek marzy się osadzanie mułu przez kolejnych 30lat, tak to przynajmniej wygląda. Do tego ta propaganda rodem z czasów towarzysza Breżniewa :) BTW Postawa Miłkowskiego to jest postawa prezentowana wobec właścicieli aptek i odnoszenie jej do farmaceutów jest błędem. Za jakiś czas okaże się czy oranie aptek będzie szło w parze z oraniem zawodu farmaceuty. Ciekawostka: u nas ciąga się farmaceutów po OROZach za PRÓBĘ nawiązania kontaktu z pacjentem przy pomocy ICT (albo jak wolą aptekarze - drogą teleinformatyczną) a tymczasem zobaczcie co się dzieje w UK:
Oprócz potrzeby zaopatrywania w leki lokalna ludność ma jeszcze inne potrzeby. Wniosek jaki wyciągam w kontekście sprawy pana Arkadiusza Mandryka: Polskie struktury samorządu aptekarskiego utrudniają farmaceutom walkę z pandemią. Może gdzieś trzeba donieść? :)
Wiesz jaka była odpowiedż jednej dużej sieci na UOZF? W oparciu o uozf nakazała wykonanie grafiku mycia kibelkow.
Co ma sieć do UoZF? UoZF dotyczy aptek i osób w niej pracujących będących farmaceutami. Farmaceuci są samodzielnym zawodem medycznym (w obrębie swoich obowiązków i uprawnień zawodowych określonych w ustawie). W oparciu o UoZF mogą sobie nawet robić grafik całowania pupy kierownika dokonywanego przez prezesa zarządu albo harmonogram lotów na księżyc. :) Kogo to obchodzi? BTW Ten będzie czyścił kibelki kto ma taki zakres obowiązków określony w umowie. Masz czyszczenie kibli w umowie wyszczególnione?
Wdg forum farmaceuci są niezależnym zawodem , zarabiają 7 tysięcy netto , i bardzo ich brakuje na rynku. To ja chyba mieszkam i pracuje w innym kraju.
Art. 2. 1 UoZF powiada: "Zawód farmaceuty jest SAMODZIELNYM zawodem medycznym." Samodzielny to nie to samo co niezależny. ### Kierownik spokojnie 7k pln zarobi, taki prawdziwy, co też umie obsługiwać jak jest potrzeba, ma wszystkie zęby, nie daje gorzałą od niego itd. Brakuje farmaceutów zdolnych dobrze i wydajnie wykonywać swoją pracę, że tak się wyrażę. Idę o zakład, że będą dziać się ceregiele gdy od farmaceutów pacjenci zaczną się oczekiwać większego..hmm.... wachlarza aktywności. Droga do wyższych zarobków wiedzie poprzez podnoszenie oczekiwań pacjentów w obszarze usług zarezerwowanych tylko dla farmaceutów. Wynagrodzenie za usługę to jedno, drugie, że pracodawca będzie wolał Ciebie zamiast kogoś zaczynającego dzień od Snajpera Mocnego z Dino, a tacy jak Ty są towarem deficytowym (przynajmniej na prowincji).
Moje subiektywne obserwacje są takie: Istnieją 2 rodzaje (w tym oczywiście stany pośrednie) braków magistrów i od tego IMO powinno się rozpoczynać dyskusję o braku pracowników. Pierwszy rodzaj braku - brak pracownika od którego oczekuje się tylko papierka. Drugi rodzaj braku - brak pracownika od którego oczekuje się wydajnej pracy. Z moich obserwacji wynika, że Jest dotkliwy brak pracowników 2 rodzaju, na tyle duży, że właściciele wolą postawić na "uzbrajanie" jakiegoś ogarniętego technika + zatrudnić papierowego mgr. Taka konfiguracja jest stabilniejsza. Mgr ruchomy (jakiś pijaczek, emerytka, wariat, inwalida, niezrównoważona nimfomanka sprawdzają się najlepiej) + technik de facto pełniący rolę wiodąco-raportującą :)
Wykonalne. Sztuka zrobić to tak by aptekarze sami sobie byli winni - uniknie się odpowiedzialności. Z nowym stylem rozmów z aptekarzami można się zapoznać w tekście o opłacalności dyżurów.
stawki za dyżur sięgają zawrotnych 15 zl za godzine., za dzień niewiele większe i oczywiście bajki o brakach magistrów.
Moja praca polega na łataniu dziur w grafikach, znam ten "biznes" doskonale. Jeśli ktoś zgodził się na stawkę jaką tu podałeś to jest chory na głowę albo przychodzi na dyżur się wyspać (albo wcale nie przychodzi) a pracę realnie wykonuje technik. To jest poniżej minimalnego godzinowego wynagrodzenia. Ukraińcy pilnujący parkingów mają więcej. Co do stawek dziennych niewiele większych od 15/godzinę to proponuję zamiast pracować w aptece zabrać się za klejenie terakoty. 2h pracy dziennie i wynik finansowy taki sam. Co do braku mgr...z dala od ośrodków akademickich jest realnie duży. Odnoszę wrażenie, że Jest pewna niepisana umowa co do maksymalnej wielkości stawki godzinowej dla mgr i mogę powiedzieć, że jest ona znacznie wyższa od 15zł/godz. Negocjować można do pewnej wielkości i ani grosza więcej. Sprawdzałem :) Powiesz grosz więcej i wolą aptekę zamknąć. Może jeszcze powiem, że dużo pracy wkłada się w to by mgr odnosili wrażenie, że pracodawca ma jakiś wybór w kwestii zatrudnienia i na tym zakończę.
Te apteki na prowincji nigdy nie zatrudnią dwóch magistrów bo przestaną być rentowne i będą tak czy siak musiały się zamknąć. Albo dwóch magistrów będzie dzielić 8000 brutto na pół.
|1|Od 8.00 do 16.00 i gra gitara.|2| Zależy jaka apteka. |3|Niektórzy wolą mieszkać na prowincji i za spokojną, stabilną pracę policzą sobie nieco mniej. |4|Zakwaterowanie na prowincji jest tańsze.
Tak to w praktyce powinno działać. Tylko co z urlopem?
Gdy magister jedyny z wycieńczenia siędzie, technik sam stanie na czele i jakoś to będzie.
Powiem tak. Na ogłoszenie za 6000 netto z relokacją czasem reaguje narybek, który przyjedzie na kilka miesięcy i wyjedzie. Ustabilizowany, doświadczony farmaceuta, zwykle z mieszkaniem w innym powiecie, województwie, może zareaguje na 7000 netto, na 6000 już nie ma reakcji. Nie tylko zagranica, ale i Warszawa stanowi teraz ogromną konkurencję. Absolwent farmacji, który poza dyplomem, zna język obcy oraz jest komunikatywny i reprezentatywny, a także wie konkretnie, co chce robić, szybko dostanie te 10000 brutto w Warszawie w o wiele lepszych warunkach pracy niż w aptece.
Mniej więcej bym się zgodził. Z adnotacją, że przewiduję wzrost notowań narybku ponieważ ### "Minęły czasy szczęśliwej prostoty, trzeba się uczyć, upłynął wiek złoty!" (Krasicki) ###
Tylko kluczowe jest właśnie to że nie w aptece. A rozmawiałem z wieloma farmaceutami, którzy chcą od zawsze pracować w aptece. Tak po prostu.
Powiem szczerze ,że chyba fantazjujecie. Sami zarabiacie tyle zwłaszcza w aptece? We wszystkich tych miejscach z waszą pensją 10000 brutto to siedzi kierownik za góra 7-8 tysiecy brutto plus technik popołudniami. Dlaczego ? Bo prawdopobieństwo kontoli jest b. małe i nikogo nie interesuje czy jest magister czy nie a na pewno nie klientów apteki. W firmach magister konkuruje z absolwentami biotechnologii, biologii, chemii i zresztą ile mogą takie firmy wciągnąć absolwentów.
"Sami zarabiacie tyle zwłaszcza w aptece?" ### Uchylam się od odpowiedzi bo mnie etat nie dotyczy :) Nie podawałem ani razu wartości 10k pln.
8 brutto dla kierownika to i tak dużo. W znanych mi sieciach maksymalnie 7k brutto
A mnie zastanawia w jaki sposób Pan minister ukończył SGH. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale marża nie może przekroczyć 100%. Jak kupię lek za 1 zł a sprzedam go za 1000zł to chyba marża wynosi 99,90 %. Inna sprawa, że istotą bycia podsekretarzem stanu nie jest chęć zysku, a więc niech odda pieniądze, które sobie ostatnio przyznali w ramach podwyżki.

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz