REKLAMA
śr. 26 maja 2021, 09:01

Dolnośląski WIF cofnie zezwolenia, jeśli apteki w Bogatyni nie będą dyżurować?

Kierownicy i właściciele trzech aptek z Bogatyni otrzymali pisma od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego z informacją o konieczności zorganizowania pracy w taki sposób, aby zapewnić dostępność do świadczeń również w porze nocnej. W przypadku nie zaspokajania w sposób uporczywy potrzeb mieszkańców, WIF może cofnąć zezwolenie…

Ministerstwo wyjaśnia wątpliwości dotyczące finansowania dyżurów przez Powiat (fot. Shutterstock)
W ocenie WIF uchylanie się od pełnienia dyżurów stanowi naruszenie Prawa farmaceutycznego (fot. Shutterstock)

Właściciele trzech aptek działających w Bogatyni mieli poinformować Starostwo Powiatowe, że od 5 kwietnia 2021 r. zawieszają pełnienie dyżurów określonych w uchwale Rady Powiatu Zgorzelskiego. Starosta wystosował w tej sprawie pismo do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Ten z kolei napisał do kierowników oraz właścicieli wspomnianych aptek.

Dolnośląski WIF w pismach tych poinformował, że zgodnie z art. 94 ust. 2 ustawy Prawo farmaceutyczne, rozkład godzin pracy aptek na danym terenie określa w drodze uchwały Rada Powiatu. Dzieje się to po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego (czytaj również: Apteka nie dyżuruje przez koronawirusa? Odebranie zezwolenia to skrajność…).

W piśmie wskazano także, iż ustawa Prawo farmaceutyczne nakazuje kierownikowi apteki takie zorganizowanie pracy, aby zapewnić dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy a uwzględniając zaistniałą sytuację nadzwyczaj, związaną z ogłoszonym stanem epidemicznym, tym bardziej istnieje konieczność zapewnienia funkcjonowania aptek jako placówek ochrony zdrowia i świadczenia przez nie pełnego zakresu usług farmaceutycznych wymienionych w art. 86 ust. 1-2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne – pisze Dolnośląski WIF.

Naruszenie Prawa farmaceutycznego i utrata zezwolenia?

Urzędnik wskazuje, że dyżury apteki, rozumiane jako świadczenie usług poza normalnym rozkładem godzin pracy również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy, należy traktować jako realizację ustawowego obowiązku zapewnienia dostępności usług farmaceutycznych w wyjątkowych, nadzwyczajnych sytuacjach (czytaj również: Jeśli farmaceuci nie będą dyżurować to stracą zezwolenia?).

– Nieprzestrzeganie przez aptekę uchwały Rady Powiatu, dotyczącej rozkładu godzin pracy aptek i ustalonych dyżurów stanowi niezastosowanie się do aktu prawa miejscowego, który zgodnie z Konstytucją RP jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, a także stanowi naruszenie art. 94 ust.1 i ust. 2 z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne – pisze WIF.

Jednocześnie Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wskazuje, że zgodnie z art. 103 ust. 2 pkt 3 Prawa farmaceutycznego, może cofnąć zezwolenie, jeżeli apteka nie zaspokaja w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych (czytaj również: Czy zasadne jest cofnięcie zezwolenia aptece, która odmawia dyżurowania?).

Źródło: ŁW/powiatzgorzelski.pl


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

4 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ooo... mamy przymus niewolniczej pracy za darmo... ciekawe... moze ktos z innych zawodów wypowie się czy by pracował za darmo? A może inspektor farmaceutyczny ktory sam musi byc magistrem poratuje i w ranach wolontariatu wesprze apteki w Bogatyni? Do boju prawnicy bo jakieś jawne bezprawie się dzieje...
Spokojnie.Pan inspektor załatwi wszystkim pracę w aptekach szpitalnych.Przecież prawo musi zostać egzekwowane prze Pana Inspektora bez względu na warunki pracy.
Hmm jak cofną zezwolenia to naprawdę rozwiążą problem. Brak aptek = Brak dyżurów
Czy pan inspektor przeczytał nowe prawo ? Brak magistra na zmianie ... kierownik musi zamknąć aptekę ! Według prawa pracy nie można pracować bez przerwy więc to jest bardzo proste . Brak magistra na dyżurze apteka musi być zamknięta , Przecież kierownik nie może tak zorganizować pracy żeby na dyżurze był technik . Jak inspektor cofnie zezwolenia to ilość magistrów w pozostałych aptekach napewno się nie zwiększy a dostępność ludności do leków napewno się zmniejszy. Płacenie za dyżury jest najprostszym krokiem do tego, żeby nie było z nimi problemów. Straszenie niczego nie rozwiąże i prowadzi do jeszcze większych problemów.