REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 27 lipca 2020, 12:00

Powiat strzelecki: ugryzienie osy, nie ma gdzie szukać pomocy

Dyżurująca w powiecie strzeleckim apteka nieczynna – w nocy, pacjenci nie mają dokąd udać się po potrzebne leki.

Kiedy jednak do niej podjechał, okazało się, że ze względu na epidemię, dyżur został odwołany, a najbliższa czynna apteka znajduje się w Opolu(fot. Shutterstock).
Kiedy jednak do niej podjechał, okazało się, że ze względu na epidemię, dyżur został odwołany, a najbliższa czynna apteka znajduje się w Opolu(fot. Shutterstock).

Czytelnik regionalnego tygodnika Strzelec Opolski, opowiada zdenerwowany:

REKLAMA

– Mojego małego synka ugryzła w ucho osa. Zadzwoniliśmy do lekarki rodzinnej i poleciła nam, żeby kupić w aptece maść i posmarować to miejsce. Było już późno, jakoś koło 21.30-22.00. W mojej miejscowości nie ma apteki, więc wsiadłem w samochód i szybko pojechałem do Strzelec. 

Mężczyzna sprawdził, że placówką, która pełni nocny dyżur, jest apteka Dr Max na Osiedlu Piastów Śląskich. Kiedy jednak do niej podjechał, okazało się, że ze względu na epidemię, dyżur został odwołany, a najbliższa czynna apteka znajduje się w Opolu.

– Przecież to jakieś żarty, w takim razie po co są te dyżury? Gdzie ludzie mają szukać pomocy po nocach? To nie pierwsza taka sytuacja, że ta apteka mimo wyznaczonego dyżuru nie pracuje – relacjonował dalej Czytelnik(czytaj też: NSA rozstrzygnie spór o dyżury we Wrześni).

Z całej sytuacji, zdaje sobie sprawę starostwo. Starosta Józef Swaczyna zaznacza:

REKLAMA
REKLAMA

– Przyznaję, że cały czas toczymy mały spór z aptekami, dlatego, że zgodnie z przepisami starosta jest odpowiedzialny za to, żeby jedna apteka była w nocy otwarta. Rada powiatu taką uchwałę podejmuje, ale Izba Aptekarska się odwołuje od naszych decyzji. Nie ma też żadnego przepisu, żeby starostwo mogło wyciągnąć jakieś konsekwencje wobec aptekarzy i ich ukarać – mówi Swaczyna, i dodaje, że całą sytuację należy jednak rozwiązać, bo „nie może być tak, że na powiat, który zamieszkuje 80 tys. mieszkańców nie było ani jednej apteki czynnej w nocy.”.

Strzelec Opolski o wyjaśnienia poprosił także wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marka Tomkowa, który komentował, że aptekom nie można narzucić  obowiązku pełnienia nocnego dyżuru:

– Właściciel apteki może odmówić pełnienia dyżuru, bez ponoszenia z tego tytułu konsekwencji. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których musiałby łamać przepisy kodeksu pracy czy narażać pracowników na zagrożenie epidemiczne w wyniku krzyżowania się załóg, bądź naruszać prawo farmaceutyczne – mówił Tomków i jednocześnie podkreślał – W wielu przypadkach Okręgowe Izby Aptekarskie negatywnie opiniują uchwały rad powiatów dotyczące harmonogramu dyżurów aptek przede wszystkim dlatego, że zapisy nie biorą pod uwagę rzeczywistych potrzeb pacjentów oraz aktualnej sytuacji i możliwości aptek. Opinie Okręgowych Izb Aptekarskich są jednak bagatelizowane przez starostwa, które nakładają na właścicieli obowiązek dyżurowania (zobacz również: Śrem: otwarto aptekę całodobową, ale pozostałe i tak muszą dyżurować).

AM/strzelec.info

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA