– Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się w pierwszej kolejności odizolowanie pracownika z podejrzeniem COVID-19 od reszty załogi. Pracodawca może, bez konieczności uzyskiwania zgody pracownika, nakazać wykorzystanie zaległego urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z treścią art. 168 k.p. urlopu niewykorzystanego w roku kalendarzowym należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt I PK 124/05 przesądził, że pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop, nawet gdy pracownik nie wyraża na to zgody – wskazują radczynie prawne.
Pracodawca może skierować tez pracownika do pracy zdalnej – jednak w przypadku apteki jest to raczej trudne. Dlatego w przypadku braku możliwości wykonywania pracy zdalnej możliwe jest również powierzenie pracownikowi innej pracy niż określona w umowie o pracę przez okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika (czytaj więcej: Szkoła zamknięta przez zakażoną farmaceutkę z innego województwa…).
– Za zgodą pracownika pracodawca może udzielić bieżącego urlopu lub zwolnić pracownika z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia na czas dobrowolnej kwarantanny. Kolejną możliwością jest również wykonanie pracownikowi badań (testu) na obecność wirusa Sars-Cov-2, które jednak z opisanych w początkowej części artykułu względów może odbyć się jedynie w porozumieniu z pracownikiem – czytamy w magazynie MGR.FARM.
Czy trzeba zamknąć aptekę?
W odniesieniu do funkcjonowania całej apteki i możliwości dalszego wykonywania obowiązków przez wszystkich pracowników brak jest regulacji nakazujących bezwzględne zamknięcie zakładu pracy w przypadku podejrzenia zakażenia u jednego z pracowników. Jednakże jeżeli w ocenie podmiotu prowadzącego aptekę dochodzi do realnego, bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia pracowników i pacjentów, podmiot prowadzący aptekę powinien podjąć działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa personelu i pacjentów. Z tego względu niezbędne może okazać się przeprowadzenie dezynfekcji zarówno miejsca pracy pracownika z podejrzeniem COVID-19 i części wspólnych, z których pracownik korzystał, jak i pozostałych pomieszczeń apteki.
– W sytuacji, gdy dezynfekcja będzie wiązała się z wyłączeniem pracy apteki dla pacjentów, podmiot prowadzący powinien poinformować o jej zamknięciu odpowiednie instytucje (wojewódzką inspekcję farmaceutyczną, wojewódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia, Okręgową Izbę Aptekarską oraz starostwo powiatowe bądź urząd miasta) – wskazują ekspertki.
Jednocześnie zwracają uwagę, że podmiot prowadzący zostanie zobowiązany do zamknięcia apteki w sytuacji, w której z powodu choroby nie będzie możliwe zapewnienie prawidłowej obsady personalnej. Wprowadzony stan epidemii oraz przepisy specustawy nie wyłączyły stosowania uregulowań ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (zwaną dalej Prawem farmaceutycznym) w zakresie wymagań dotyczących obecności farmaceuty w aptece w godzinach jej pracy. Tym samym w przypadku braku obecności farmaceuty apteka powinna zostać wyłączona z pracy dla pacjentów.
– Jeżeli natomiast godziny pracy zatrudnionych farmaceutów, zgodne z przepisami Kodeksu pracy, nie pozwalają na zapewnienie obecności farmaceuty zgodnie z ustalonym harmonogramem pracy apteki, podmiot prowadzący aptekę powinien poinformować instytucje o zmianie godzin otwarcia apteki dla pacjentów – czytamy w magazynie MGR.FARM.
Przeczytałeś tylko 20% artykułu…
Całość dostępna w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM











