REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 15 lipca 2021, 08:01

Prawnicy: działanie portalu Farmaceuta.pl może być zgodne z RODO

Naczelna Rada Aptekarska uważa, że Fundacja Healthcare Professionals mogła naruszyć przepisy RODO publikując dane farmaceutów z Centralnego Rejestru Farmaceutów na nowym portalu Farmaceuta.pl. Prawnicy są jednak odmiennego zdania i wskazują na podobieństwa do portalu ZnanyLekarz.pl.

Portal ZnanyLekarz.pl również budził wątpliwości, takie jak teraz Farmaceuta.pl. Okazały się one bezzasadne (fot. Shutterstock)
Portal ZnanyLekarz.pl również budził wątpliwości, takie jak teraz Farmaceuta.pl. Okazały się one bezzasadne (fot. Shutterstock)

Uruchomienie portalu Farmaceuta.pl wywołało emocje w środowisku farmaceutów. Na stronie można znaleźć dane wszystkich farmaceutów posiadających Prawo Wykonywania Zawodu wraz z informacją o ich uprawnieniach i świadczonych usługach. Jest to też miejsce gdzie pacjenci mogą ocenić farmaceutów lub zostawić komentarz na ich temat. Dane osobowe farmaceutów pochodzą z Centralnego Rejestru Farmaceutów oraz Rejestru Aptek. Część środowiska uważa, że znalazły się tam niezgodnie z przepisami RODO (czytaj więcej: Pacjent oceni aptekarza. Kontrowersje wokół portalu Farmaceuta.pl…).

REKLAMA

– Zleciliśmy szczegółową analizę prawną i zwróciliśmy się do portalu o udzielenie informacji w sprawie wielu zagadnień, w tym kwestii zgód udzielanych przez farmaceutów – tłumaczy na łamach Rzeczpospolitej Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA).

Jak podaje gazeta, Naczelna Rada Aptekarska uważa, że publikując dane z publicznego Centralnego Rejestru Farmaceutów bez zgody zainteresowanych, właściciel portalu farmaceuta.pl mógł naruszyć art. 14 ust. 1 i 2 RODO mówiący o obowiązku poinformowania zainteresowanych o publikacji ich danych osobowych.

Wszystko w zgodzie z RODO?

Zdaniem prawników Fundacja Healthcare Professionals, do której należy portal, wcale nie musiała jednak naruszać RODO. Wskazują na podobieństwo tego projektu do portalu ZnanyLekarz.pl, pozwalającego oceniać lekarzy. W jego przypadku Naczelna Rada Lekarska również próbowała wykazać, że portal naruszył RODO, jednak się nie udało.

– Okazało się, że autorzy przedsięwzięcia zabezpieczyli się przed takim zarzutem, bo podmiot zewnętrzny miał prawo wykorzystać dane z rejestru publicznego w celu związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej – czytamy w Rzeczpospolitej.

Na to, samo zwraca uwagę Paweł Litwiński, adwokat, doktor nauk prawnych i partner Kancelarii Barta Litwiński. Wskazuje, że fundacja HCP jeśli pozyskała dane z publicznego rejestru, to powinna w trybie art. 14 RODO wysłać do każdego aptekarza imiennie informację, że przetwarza dane osobowe. Zaznacza jednak, że są pewne wyjątki.

– Z tego obowiązku jest zwolniona, gdy nie ma danych kontaktowych aptekarza, a trzeba pamiętać, że zgodnie z orzecznictwem sądowym dane miejsca pracy nie są takimi danymi. Wówczas wystarczające byłoby umieszczenie informacji na stronie internetowej. Jak pokazał przykład podobnego portalu oceniającego lekarzy, działanie fundacji może okazać się zgodne z prawem, zwłaszcza gdy fundacja może powołać się na swój prawnie uzasadniony interes w związku z prowadzeniem przez siebie portalu. Okoliczność działania w interesie pacjentów jest tutaj istotna, ale nie decydująca – wskazuje Litwiński na łamach Rzeczpospolitej.

REKLAMA
REKLAMA

Gazeta nie wspomina jednak, że Fundacja Healthcare Professionals dopełniła wspomnianych obowiązków, informując imiennie – dzięki swoim partnerom – ponad 25 000 farmaceutów. Wie o tym też samorząd aptekarski. Naczelna Izba Aptekarska oraz okręgowe izby aptekarskie dostały w tej sprawie korespondencję od HCP.

Nie podoba się awatar…

Rzeczpospolita opisuje też inne zarzuty farmaceutów pod adresem portalu Farmaceuta.pl. Nie podobają im się m.in. awatary, które przypisywane są automatycznie. W początkowej wersji portalu zdarzały się sytuacje, gdy młodemu farmaceucie przypisywany był „łysawy staruszek”, a młodej dziewczynie „nobliwa pani z kokiem”.

– Uważam się za poważnego człowieka i takie przedstawienie mojej osoby godziło w mój profesjonalny wizerunek – skarży się na łamach Rzeczpospolitej dr Michał Aleksiejczuk, któremu przypadł awatar „młodego człowieka w kapturze”.

Zarzuty dotyczące awatarów są jednak nieaktualne, bo Fundacja Healthcare Professionals po uwagach farmaceutów ograniczyła ich liczbę do czterech (dwa męskie, dwa kobiece).

Podobnie nieaktualny jest też inny zarzut farmaceutów, cytowany w Rzeczpospolitej. Otóż farmaceuci będący kierownikami aptek szpitalnych czy działów farmacji szpitalnej w swoich profilach mieli informacje o realizowaniu recept czy wniosków na wyroby medyczne, choć w praktyce takich usług nie świadczyli. HCP z ich profili jednak takie informacje już usunęła.

Wszyscy pozostali farmaceuci mogą sami zweryfikować domyślne ustawienia w swoich profilach, logując się do Farmaceuta.pl. Mogą w ten sposób usunąć lub dodać w swoim profilu uprawnienia i usługi, dodać dodatkowy opis, zmienić zdjęcie czy podać adres miejsca pracy. Na ten moment zrobiło to już kilkuset farmaceutów.

Źródło: ŁW/Rzeczpospolita

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA