Takie uzasadnienie wskazywałoby, że posiadanie specjalizacji przez kierownika apteki ma być docelowo obowiązkowe. Ma też dotyczyć tych farmaceutów, którzy nie posiadają takich uprawnień w momencie wejścia ustawy w życie. Ci, którzy już teraz są kierownikami lub posiadają odpowiedni staż pracy by tę funkcję pełnić, zachowają swoje uprawnienia (czytaj więcej: Specjalizacja z farmacji aptecznej, a kierowanie apteką – czy idą ze sobą w parze?).
Projekt wewnętrznie sprzeczny?
Problem w tym, że samo brzmienie przepisów w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty, stanowi zgoła co innego. A wynika z niego, że kierownikiem apteki ogólnodostępnej może być farmaceuta, „który posiada tytuł specjalisty w dziedzinie farmacji aptecznej, klinicznej lub z farmakologii oraz co najmniej 2 letni staż pracy w aptece ogólnodostępnej w pełnym wymiarze czasu pracy lub farmaceuta, który posiada 5-letni staż pracy w aptece ogólnodostępnej w pełnym wymiarze czasu pracy, i spełnia łącznie warunki:
- wypełnia obowiązek ustawicznego rozwoju zawodowego;
- wypełnia obowiązki członka samorządu aptekarskiego;
- wykazuje nienaganną postawę etyczną i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię należytego pełnienia funkcji kierownika apteki.”,
Takie brzmienie przepisów oznaczałoby zachowanie rozwiązania, które funkcjonuje obecnie. Kierownikiem apteki mógłby zostać farmaceuta posiadający specjalizację i 2-letni staż pracy lub taki, który specjalizacji nie posiada, ale przepracował w aptece przynajmniej 5 lat.
W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe jest jednak proponowane brzmienie przepisu przejściowego w art. 93 ust. 2 Prawa farmaceutycznego. A mówi on, że „spełnienie wymogu, dotyczącego objęcia stanowiska kierownika apteki ogólnodostępnej przez posiadanie tytuł specjalisty w dziedzinie farmacji aptecznej, klinicznej lub z farmakologii nie dotyczy farmaceuty, który w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy posiada, co najmniej 5 letni staż pracy w aptece„.
„Błąd i pozostałości po starej wersji”
Tę wewnętrzną sprzeczność projektu ustawy o zawodzie dostrzegli farmaceuci, dzieląc się swoimi obawami w mediach społecznościowych. Na Twitterze odniósł się do nich nawet wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marek Tomków. Stwierdził, że specjalizacja nie będzie obowiązkowa dla kierowników aptek. Jak zatem wytłumaczyć treść uzasadnienia projektu ustawy i zmiany w art. 93 ust. 2?
– Jako błąd i pozostałości starej wersji. Do wyczyszczenia w konsultacji – odpowiada Marek Tomków.
Jako błąd i pozostałości po starej wersji. Do wyczysczenia w konsultacjach. ?
— Marek Tomków (@MarekTomkow) July 23, 2019
Warto też przypomnieć, że obecnie koszty zdobycia specjalizacji farmaceuci ponoszą z własnej kieszeni. Eksperci wskazywali niedawno, że jeśli miałaby ona być obowiązkowa, to koszt jej uzyskania powinien być finansowany ze środków publicznych. Koncepcję takiego rozwiązania przedstawiła w styczniu prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej podczas debaty „Kadry w ochronie zdrowia: wyzwania i rozwój” (czytaj więcej: Specjalizacja dla farmaceutów powinna być finansowana ze środków publicznych). Tymczasem ani w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty, ani w jej uzasadnieniu, kwestia finansowania specjalizacji farmaceutów nie została w ogóle poruszona.
Problemy związane z obowiązkiem specjalizacji dla kierowników sygnalizują również farmaceuci szpitalni. Zgodnie z brzmieniem projektu ustawy, kierownikiem apteki szpitalnej lub zakładowej mógłby zostać wyłącznie farmaceuta posiadający tytuł specjalisty farmacji szpitalnej lub klinicznej. W tym przypadku autorzy projektu nie przewidzieli jednak okresu przejściowego. Projekt nie przewiduje też zachowania uprawnień przez tych farmaceutów, którzy już są kierownikami aptek szpitalnych, a nie posiadają specjalizacji.
Przypominamy, że trwają konsultacje publiczne projektu ustawy. Swoje uwagi do niego można zgłaszać do izb aptekarskich lub bezpośrednio do ministerstwa zdrowia, pod adres t.lisiewski@mz.gov.pl.
Etap legislacyjny: konsultacje publiczne
Oprac.: ŁW
©MGR.FARM










