REKLAMA
Magazyn mgr.farm
śr. 24 lipca 2019, 08:33

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty: specjalizacja kierownika apteki obowiązkowa czy nie?

Trwają konsultacje publiczne projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Jeszcze przed jego opublikowaniem wiele emocji budziła kwestia obowiązkowej specjalizacji dla kierowników aptek. O tego typu zapisy w ustawie o zawodzie farmaceuty miały zabiegać środowiska akademickie. A co ostatecznie znalazło się w projekcie oddanym do konsultacji?

Właściciele sieci aptecznych chcą mieć prawo do odmówienia pracownikowi urlopu w okresie obowiązywania "specustawy koronawirusowej" (fot. Shutterstock)
Problemy związane z obowiązkiem specjalizacji dla kierowników sygnalizują również farmaceuci szpitalni (fot. Shutterstock)

Takie uzasadnienie wskazywałoby, że posiadanie specjalizacji przez kierownika apteki ma być docelowo obowiązkowe. Ma też dotyczyć tych farmaceutów, którzy nie posiadają takich uprawnień w momencie wejścia ustawy w życie. Ci, którzy już teraz są kierownikami lub posiadają odpowiedni staż pracy by tę funkcję pełnić, zachowają swoje uprawnienia (czytaj więcej: Specjalizacja z farmacji aptecznej, a kierowanie apteką – czy idą ze sobą w parze?).

Projekt wewnętrznie sprzeczny?

Problem w tym, że samo brzmienie przepisów w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty, stanowi zgoła co innego. A wynika z niego, że kierownikiem apteki ogólnodostępnej może być farmaceuta, „który posiada tytuł specjalisty w dziedzinie farmacji aptecznej, klinicznej lub z farmakologii oraz co najmniej 2 letni staż pracy w aptece ogólnodostępnej w pełnym wymiarze czasu pracy lub farmaceuta, który posiada 5-letni staż pracy w aptece ogólnodostępnej w pełnym wymiarze czasu pracy,  i spełnia łącznie warunki:

REKLAMA
  1. wypełnia obowiązek ustawicznego rozwoju zawodowego;
  2. wypełnia obowiązki członka samorządu aptekarskiego;
  3. wykazuje nienaganną postawę etyczną i swym dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię należytego pełnienia funkcji kierownika apteki.”,

Takie brzmienie przepisów oznaczałoby zachowanie rozwiązania, które funkcjonuje obecnie. Kierownikiem apteki mógłby zostać farmaceuta posiadający specjalizację i 2-letni staż pracy lub taki, który specjalizacji nie posiada, ale przepracował w aptece przynajmniej 5 lat.

REKLAMA

W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe jest jednak proponowane brzmienie przepisu przejściowego w art. 93 ust. 2 Prawa farmaceutycznego. A mówi on, że „spełnienie wymogu, dotyczącego objęcia stanowiska kierownika apteki ogólnodostępnej przez posiadanie tytuł specjalisty w dziedzinie farmacji aptecznej, klinicznej lub z farmakologii nie dotyczy farmaceuty, który w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy posiada, co najmniej 5 letni staż pracy w aptece„.

„Błąd i pozostałości po starej wersji”

Tę wewnętrzną sprzeczność projektu ustawy o zawodzie dostrzegli farmaceuci, dzieląc się swoimi obawami w mediach społecznościowych. Na Twitterze odniósł się do nich nawet wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marek Tomków. Stwierdził, że specjalizacja nie będzie obowiązkowa dla kierowników aptek. Jak zatem wytłumaczyć treść uzasadnienia projektu ustawy i zmiany w art. 93 ust. 2?

– Jako błąd i pozostałości starej wersji. Do wyczyszczenia w konsultacji – odpowiada Marek Tomków.

REKLAMA

Warto też przypomnieć, że obecnie koszty zdobycia specjalizacji farmaceuci ponoszą z własnej kieszeni. Eksperci wskazywali niedawno, że jeśli miałaby ona być obowiązkowa, to koszt jej uzyskania powinien być finansowany ze środków publicznych. Koncepcję takiego rozwiązania przedstawiła w styczniu prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej podczas debaty „Kadry w ochronie zdrowia: wyzwania i rozwój” (czytaj więcej: Specjalizacja dla farmaceutów powinna być finansowana ze środków publicznych). Tymczasem ani w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty, ani w jej uzasadnieniu, kwestia finansowania specjalizacji farmaceutów nie została w ogóle poruszona.

Problemy związane z obowiązkiem specjalizacji dla kierowników sygnalizują również farmaceuci szpitalni. Zgodnie z brzmieniem projektu ustawy, kierownikiem apteki szpitalnej lub zakładowej mógłby zostać wyłącznie farmaceuta posiadający tytuł specjalisty farmacji szpitalnej lub klinicznej. W tym przypadku autorzy projektu nie przewidzieli jednak okresu przejściowego. Projekt nie przewiduje też zachowania uprawnień przez tych farmaceutów, którzy już są kierownikami aptek szpitalnych, a nie posiadają specjalizacji.

Przypominamy, że trwają konsultacje publiczne projektu ustawy. Swoje uwagi do niego można zgłaszać do izb aptekarskich lub bezpośrednio do ministerstwa zdrowia, pod adres t.lisiewski@mz.gov.pl.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Artykuł sponsorowany
Redakcja mgr.farm

Aktualne wytyczne leczenia ostrego bólu gardła – flurbiprofen jako rekomendowany NLPZ

26 stycznia 202314:41

Ból gardła to główny objaw stanów zapalnych gardła, który znacząco pogarsza jakość życia pacjentów i stanowi częstą przyczynę wizyt lekarskich i porad aptecznych [1,2,3]. Sam stan zapalny wynika najczęściej z rozwijającej się infekcji, która w ponad 90% przypadków ma etiologię wirusową [1,4]. Redukcja stanu zapalnego (zwłaszcza zbyt silnego i długotrwałego) może zapewnić ulgę w dolegliwościach […]

Ból gardła to główny objaw stanów zapalnych gardła, który znacząco pogarsza jakość życia pacjentów i stanowi częstą przyczynę wizyt lekarskich i porad aptecznych [1,2,3]. Sam stan zapalny wynika najczęściej z rozwijającej się infekcji, która w ponad 90% przypadków ma etiologię wirusową [1,4]. Redukcja stanu zapalnego (zwłaszcza zbyt silnego i długotrwałego) może zapewnić ulgę w dolegliwościach bólowych [1,3].

 

REKLAMA

Czy wiesz, że według badań społecznych przeprowadzonych przez IPSOS na zlecenie Reckitt, czerwiec 2022*:

REKLAMA
*IPSOS, na zlecenie Reckitt, Metoda zbierania danych: Badanie online na panelu Ipsos; reprezentatywna próba Polaków; wielkość próby: N=600, w tym n=310:rodzice dzieci 0-18 lat; średnia długość wywiadu: 16 minut; termin realizacji: czerwiec 2022

FLURBIPROFEN, CZYLI MIEJSCOWY NLPZ

Flurbiprofen to przedstawiciel grupy NLPZ, o udokumentowanym działaniu przeciwzapalnym i przeciwbólowym [5]. Jako inhibitor cyklooksygenazy (COX-1 i COX-2) hamuje syntezę mediatorów zapalenia, przyczyniając się do zmniejszenia stanu zapalnego gardła, a tym samym złagodzenia bólu gardła [6]. Flurbiprofen poprzez redukowanie objawów doskonale wpisuje się w rekomendacje leczenia infekcji wirusowych gardła, zgodnie z którymi farmakoterapia powinna mieć charakter objawowy [1,4]. Związek ten zwalcza stan zapalny, który bezpośrednio leży u podstaw przyczyn bólu gardła [4].

ZALETY FLURBIPROFENU

Flurbiprofen znacząco redukuje nie tylko ból gardła, ale też zmniejsza jego obrzęk i ogranicza trudności w połykaniu [5,7]. Liczne badania pokazują, że:
● flurbiprofen jest skuteczny także u pacjentów z bólem gardła i znacząco go redukuje
● flurbiprofen zaczyna działać już po 1 minucie (w przypadku produktu w postaci sprayu) i po 2 minutach (dla tabletek do ssania) (ponad 50% badanych osób zgłosiło co najmniej umiarkowaną ulgę w bólu po upływie 1 minuty)
● flurbiprofen działa nawet do 4 godzin po zażyciu (w przypadku pastylek do ssania) i do 6 godzin (w przypadku sprayu) [3,4,8].

Aktualne wytyczne dla lekarzy POZ dotyczące diagnostyki i leczenia infekcji oraz stanów zapalnych dróg oddechowych rekomendują NLPZ-y w celu łagodzenia dolegliwości bólowych gardła [1]. Przykładem miejscowego NLPZ-u, działającego bezpośrednio w miejscu ogarniętym stanem zapalnym jest flurbiprofen [1,6].

STREPSILS INTENSIVE JAKO PRZYKŁAD LEKU NA BAZIE FLURBIPROFENU

Produkt leczniczy Strepsils Intensive zawiera w każdej pastylce 8,75 mg flurbiprofenu [8]. Strepsils Intensive przynosi szybką i długotrwałąˆ ulgę w ostrym bólu gardła. ^ Działanie przeciwbólowe obserwowano do 4 godzin.

REKLAMA

 

Literatura:
1. Diagnostyka i leczenie wybranych infekcji oraz stanów zapalnych dróg oddechowych. Wytyczne dla lekarzy POZ, Andrzej M. Fal i inni, Lekarz POZ 5/2021
2. Improvements in throat function and qualities of sore throat from locally applied flurbiprofen 8,75 mg in spray or lozenge format: findings from a randomized trial of patients with upper respiratory tract infection in the Russian Federation, Natalia Burova, et.al., Journal of Pain Research 2018:11 1045-1055
3. Locally delivered flurbiprofen 8,75 mg for treatment and prevention of sore throat: a narrative review of clinical studies, Ferdinandus de Looze, Journal of Pain Research 2019:12 3477-3509
4. Meaningful relief with flurbiprofen 8,75 mg spray in patients with sore throat due to upper respiratory tract infection, Ferdinandus de Looze, Pain Manag. 2018 Mar;8(2): 79-83
5. Efficacy and tolerability of the anti-inflammatory throat lozenge flurbiprofen 8,75mg in the treatment of sore throat, S.I. Benrimoj et.al., Clin Drug Invest 2001; 21(3): 183-193
6. Leczenie ostrych stanow zapalnych gardła, Ernest Kuchar, Monika Karlikowska-Skwarnik, Zakażenia XXI wieku 2018;1(4)
7. Randomised, double-blinf, placebo-controlled studies on flurbiprofen 8,75 mg lozenges in patients with/without group A or C streptococcal throat infection, with an assessment of clinicians prediction of strep throat, A. Shephard, et.al., Int J Clin Pract doi:10.1111/ijcp.12536
8. Charakterystyka Produktu Leczniczego Strepsils Intensive

Strepsils Intensive, 8,75 mg, tabletki do ssania. Skład jakościowy i ilościowy: 1 tabletka zawiera 8,75 mgflurbiprofenu (Flurbiprofenum). Pełny wykaz substancji pomocniczych patrz ChPL. Postać farmaceutyczna: Tabletki do ssania. Wskazania do stosowania: krótkotrwałe objawowe leczenie bólu gardła. Dawkowanie isposób podawania: Działania niepożądane można ograniczyć stosując najmniejszą skuteczną dawkę przez najkrótszy okres konieczny do złagodzenia objawów. Leczenie za pomocą Strepsils Intensive nie powinno trwaćdużej niż 3 dni. Dorośli:Jedna tabletka do ssania co 3 do 6 godzin w razie potrzeby. Maksymalna dawka wynosi 5 tabletek w ciągu doby. Dzieci i młodzież: Dzieci w wieku powyżej 12 lat: tak jaku dorosłych. Dzieci w wiekuponiżej12lat: Ten produkt leczniczy nie jest odpowiedni dla dzieci w wieku poniżej 12 lat.Osobywpodeszłym wieku: Nie ma ogólnych zaleceń odnośnie dawki, ponieważ do chwili obecnej doświadczeniaklinicznesąograniczone.Osobywpodeszłymwiekumajązwiększoneryzykowystąpieniapoważnychnastępstw działań niepożądanych. Zaburzenie czynności wątroby: Brak wystarczających danych dotyczącychstosowania flurbiprofenu u osób z łagodnymi i umiarkowanymi zaburzeniami czynności wątroby. U pacjentów zciężką niewydolnością wątroby stosowanie flurbiprofenu jest przeciwwskazane. Zaburzenia czynności nerek:Brak wystarczających danych dotyczących stosowania flurbiprofenu u pacjentów z łagodnymi i umiarkowanymizaburzeniami czynności nerek. U pacjentów z ciężką niewydolnością nerek flurbiprofen jest przeciwwskazany.Sposób podawania: Do podawania na śluzówkę jamy ustnej. Tabletkę należy ssać powoli w ustach, w celuzapewnienia optymalnego efektu terapeutycznego. Podobnie jak w przypadku wszystkich tabletek do ssania,należyzmieniaćpołożenietabletkiStrepsilsIntensivewustach,abyuniknąćmiejscowegopodrażnienia. Jeśli wystąpi miejscowe podrażnienie, należy przerwać stosowanie produktu. Przeciwwskazania:nadwrażliwość na flurbiprofen, kwas acetylosalicylowy, inne niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) lubktórąkolwiek substancję pomocniczą produktu leczniczego; choroba wrzodową żołądka i (lub) dwunastnicyczynna lub w wywiadzie, perforacja lub krawienie (dwa lub więcej odrębne epizody potwierdzonegoowrzodzenia lub krwawienia), również te występujące po zastosowaniu innych NLPZ; krwawienie lubperforacja przewodu pokarmowego w wywiadzie, ciężkie zapalenie jelita grubego, zaburzenia krwotoczne lubdotyczące wytwarzania krwi, związane z wcześniejszym leczeniem przy użyciu NLPZ; ciężka niewydolnośćserca, wątroby lub nerek; ostatni trymestr ciąży; wiek poniżej 12 lat; przyjmowanie innych niesteroidowychleków przeciwzapalnych, w tym COX-2; objawy alergii w przeszłości ( pokrzywka, astma oskrzelowa, obrzęknaczynioruchowy, nieżyt błony śluzowej nosa lub skurcz oskrzeli) po przyjęciu ibuprofenu, kwasuacetylosalicylowegolubinnychNLPZ. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania. Osoby w podeszłym wieku:U osób w podeszłym wieku częściej występują działania niepożądane po podaniuNLPZ, w szczególnościkrwawieniezprzewodu pokarmowegolubjegoperforacja,co możeprowadzićdozgonu. Należy zachować ostrożność podczas stosowania u osób chorujących na astmę albo z chorobą alergicznąw wywiadzie ponieważ może dojść u nich do skurczu oskrzeli. Inne NLPZ:Należy unikać jednoczesnegostosowania tego leku z innymi NLPZ, w tym z selektywnymi inhibitorami cyklooksygenazy-2. Toczeńrumieniowaty układowy i mieszana choroba tkanki łącznej:U pacjentów z toczniem rumieniowatym układowymoraz mieszaną chorobą tkanki łącznej może występować zwiększone ryzyko rozwoju aseptycznego zapaleniaopon mózgowych, jednak działanie to zazwyczaj nie występuje podczas krótkotrwałego, ograniczonego użyciaproduktów takich jak flurbiprofen. Zaburzenia nerk i wątroby:Istnieją doniesienia, że NLPZ mają toksycznywpływnanerki,powodującśródmiąższowezapalenienerek,zespółnerczycowyiniewydolnośćnerek.Stosowanie NLPZ może powodować zależne od dawki zmniejszenie wytwarzania prostaglandyn i przyspieszyćrozwój niewydolności nerek. Pacjenci o najwyższym ryzyku wystąpienia takich powikłań to osoby zzaburzeniami czynności nerek, serca, wątroby, pacjenci stosujący leki moczopędne oraz osoby w podeszłymwieku, jednak działania te zazwyczaj nie występuje podczas krótkotrwałego, ograniczonego użycia produktówtakich jak flurbiprofen.Wpływ na układ krążenia i naczynia mózgowe:Wymagane jest zachowanie ostrożnościprzed rozpoczęciem leczenia u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym w wywiadzie i (lub) niewydolnością serca,zatrzymywaniem płynów, nadciśnieniem i obrzękiem w związku z leczeniem NLPZ w przeszłości. Z badań klinicznych i danych epidemiologicznych wynika, że przyjmowanie ibuprofenu, szczególnie w dużych dawkach(2400 mg na dobę), oraz w leczeniu długotrwałym może być związane z niewielkim zwiększeniem ryzykazatorów tętnic (na przykład zawału serca lub udaru). Nie ma wystarczających danych dotyczących flurbiprofenu,które mogłyby wykluczyć takie ryzyko. Należy zachować ostrożność w przypadku długotrwałego leczenia upacjentów z niekontrolowanym nadciśnieniem tętniczym, zastoinową niewydolnością serca, chorobąniedokrwienną serca, chorobą wieńcową i/lub chorobą naczyń mózgowych oraz u pacjentów z czynnikamiryzykachorobyniedokrwiennejserca(znadciśnieniemtętniczym,hiperlipidemią,cukrzycą,palącychtytoń). Wpływ na układ nerwowy: Poanalgetyczny ból głowy: W przypadku długotrwałego lub niezgodnego zzaleceniami stosowania leków przeciwbólowych mogą wystąpić bóle głowy, których nie należy leczyćzwiększonymi dawkami produktu leczniczego. Przewód pokarmowy:NLPZ należy podawać ostrożnie osobom zchorobami przewodu pokarmowego w wywiadzie (wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Crohna), gdyż schorzenia te mogą ulec zaostrzeniu. Krwawienie, owrzodzenie lub perforację przewodu pokarmowego mogącezakończyć się zgonem, opisywano po zastosowaniu wszystkich NLPZ, w każdym momencie leczenia, ztowarzyszącymi objawami ostrzegawczymi lub poważnymi zdarzeniami dotyczącymi przewodu pokarmowego. w wywiadzie lub bez nich. Ryzyko krwawienia, owrzodzenia lub perforacji przewodu pokarmowego wzrastawraz z większymi dawkami NLPZ, u pacjentów z owrzodzeniem w wywiadzie, szczególnie, jeśli było onopowikłane krwotokiem lub perforacją oraz u osób w podeszłym wieku. Ryzyko to zazwyczaj nie występujepodczas krótkotrwałego, ograniczonego użycia produktówtakich jak flurbiprofen tabletki dossania.Pacjentom,u których występowało działanie toksyczne dotyczące przewodu pokarmowego w wywiadzie, szczególnieosobom w podeszłym wieku, zaleca się zgłaszanie lekarzowi wszelkich niepokojących objawów brzusznych(zwłaszcza krwawienia z przewodu pokarmowego). Należy zachować ostrożność u pacjentów jednocześnieprzyjmujących leki, które mogą zwiększać ryzyko powstawania owrzodzeń przewodu pokarmowego lubkrwawień z przewodu pokarmowego, np. doustne kortykosteroidy, leki przeciwzakrzepowe (np. warfaryna),selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny oraz leki przeciwpłytkowe, np. kwas acetylosalicylowy.W razie wystąpienia krwawienia z przewodu pokarmowego lub owrzodzenia, należy przerwać stosowanieflurbiprofenu. Reakcje skórne:Bardzo rzadko po zastosowaniu NLPZ opisywano poważne, niekiedy zakończonezgonem, reakcje skórne, w tym złuszczające zapalenie skóry, zespół Stevensa i Johnsona oraz toksycznąnekrolizę naskórka. Należy zaprzestać stosowania flurbiprofenu po wystąpieniu pierwszych objawów, takich jakwysypka skórna, uszkodzenia błony śluzowej lub inne objawy nadwrażliwości. Infekcje: W związku zogólnoustrojowymstosowaniemproduktówleczniczychzgrupyNLPZopisywanorzadkieprzypadkizaostrzenia chorób zapalnych wywoływanych przez zakażenie (np. martwicze zapalenie powięzi). Jeśli wystąpiąobjawy infekcji bakteryjnej lub jeśli objawy nasilą się, pacjent powinien skonsultować się z lekarzem, ponieważkonieczne może być zastosowanie innego leczenia. Płodność:Istnieją dowody, że leki, które hamującyklooksygenazy/syntezę prostaglandyn mogą powodować zaburzenia płodności u kobiet poprzez wpływ naowulację. Działanie to jest odwracalne po przerwaniu leczenia. Jeśli objawy nasilają się, lub jeśli pojawiają sięnowe objawy, należy dokonać ponownej oceny leczenia. W przypadku wystąpienia podrażnienia jamy ustnej,leczenienależyprzerwać.Flurbiprofenmożeprzedłużyćczaskrwawieniainależyzachowaćostrożność u pacjentów z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Przyjmowanie produktu leczniczego w najmniejszej dawceskutecznej przez najkrótszy okres konieczny do łagodzenia objawów zmniejsza ryzyko działań niepożądanych.W przypadku wystąpienia bakteryjnego zapalenia gardła i (lub) zapalenia migdałków, Strepsils Intensive należyzastosować z antybiotykoterapią. Ze względu na zawartość sacharozy w produkcie leczniczym pacjenci zrzadkimi dziedzicznymi zaburzeniami związanymi z nietolerancją fruktozy, zespołem złego wchłanianiaglukozy–galaktozy lub niedoborem sacharazy–izomaltazy, nie powinni przyjmować tego produktu leczniczego.Każda tabletka zawiera 2,5 g sacharozy i glukozy (co odpowiada około 0,25 jednostkom chlebowym). Działania niepożądane: Zgłaszano występowanie reakcji nadwrażliwości na NLPZ, które mogą obejmować: a) Nieswoistereakcje alergiczne i anafilaksję. b)Reaktywność dróg oddechowych, np. astma, zaostrzenie astmy, skurczoskrzeli, duszność. c) Różne reakcje skórne, np. świąd, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy oraz rzadziej,dermatozy przebiegające ze złuszczaniem naskórka i powstawaniem pęcherzy (w tym nekroliza naskórka irumień wielopostaciowy). Poniższy wykaz działań niepożądanych dotyczy flurbiprofenu w dawkach dostępnychbez recepty, stosowanych przez krótki czas. W leczeniu chorób przewlekłych, w długotrwałym leczeniu, mogąwystąpić inne działania niepożądane. Działania niepożądane, które były związane ze stosowaniem flurbiprofenuzostały podane w tabeli poniżej, uszeregowane według klasyfikacji układów i narządów oraz częstości ichwystępowania. Częstość występowania zdefiniowano jako: Bardzo często (≥1/10); Często (≥1/100 do <1/10);Niezbyt często (≥1/1000 do <1/100); Rzadko (≥1/10 000 do <1/1000); Bardzo rzadko (<1/10 000); Częstośćnieznana (częstość nie może być określona na podstawie dostępnych danych). Zaburzenia krwi i układu chłonnego:Rzadko: Zaburzenia krwi 1; Bardzo rzadko: Trombocytopenia, neutropenia, agranulocytozaa, anemiaaplastyczna, anemia hemolityczna; Częstość nieznana: Anemia. Zaburzenia układu nerwowego:Często: Zawrotygłowy, ból głowy, parestazja; Niezbyt często: Bezsenność. Zaburzenia układu immunologicznego:Rzadko: Nadwrażliwość 2, wstrząs anafilaktyczny. Zaburzenia serca:Rzadko: Niewydolność serca3, obrzęk. Zaburzenianaczyniowe:Częstość nieznana: Nadciśnienie. Zaburzenia układu oddechowego klatki piersiowej i śródpiersia:Często: Podrażnienie gardła; Niezbyt często: Zaostrzenie astmy i skurcz oskrzeli, duszność, świszczący oddech,pęcherze w jamie ustnej, niedoczulica gardła. Zaburzenia żołądka i jelit: Bardzo często: Zaburzenia w jamieustnej 4, zaburzenia smaku; Często:Biegunka, owrzodzenia jamy ustnej, nudności, ból jamy ustnej, parestezje wjamie ustnej, ból gardła, ból brzucha, kserostomia; Niezbyt często: Wzdęcie, zaparcie, niestrawność, wzdęcie zoddawaniem wiatrów, bolesność języka, zaburzenia czucia w jamie ustnej, wymioty; Częstość nieznana: Krwawienie z przewodu pokarmowego, owrzodzenie przewodu pokarmowego, perforacja przewodu pokarmowego. Zaburzenia skóry i tkanki podskórnej: Niezbyt często: Wysypka, świąd1. Bardzo rzadko: Zespół Stevensa-Johnsona, toksyczna nekroliza naskórka; Częstość nieznana: Rumień wielopostaciowy. Zaburzenianerek i dróg moczowych:Rzadko: Niewydolność nerek5. Zaburzenia ogólne i stany w miejscu podania: Częstośćnieznana: Gorączka, ból. Zaburzenia wątroby i dróg żółciowych:Rzadko: Niewydolność wątroby6; Częstośćnieznana: Zapalenie wątroby. Zaburzenia Psychiczne:Częstość nieznana: Bezsenność. Opis wybranych działań niepożądanych: 1W tym niedokrwistość z wydłużeniem czasu krwawienia. 2 Reakcje nadwrażliwości mogą obejmować skurcz oskrzeli, duszność, gorączkę i obrzęk naczynioruchowy. 3 Uszkodzenia mięśnia zaobserwowano w związku ze stosowaniem NLPZ. Z badańklinicznych i danych epidemiologicznych wynika, że stosowanie niektórych NLPZ (szczególnie w wysokich dawkach w leczeniu długotrwałym) może wiązać sięze zwiększonym ryzykiem tętniczych powikłań zakrzepowych (na przykład zawału serca lub udaru). 4 Uczucie ciepła lub pieczenia lub mrowienia w ustach. 5W tym śródmiąższowe zapalenie nerek, zespół nerczycowy iuszkodzenie nerek. 6W tym zapalenie wątroby i żółtaczka. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanychdziałań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowaniaproduktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkiepodejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych DziałańProduktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49 21 301, fax: +48 22 49 21 309, e-mail:ndl@urpl.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. Podmiotodpowiedzialny: Reckitt Benckiser (Poland) S.A. Numer pozwolenia na dopuszczenie do obrotu wydanegoprzez Prezesa URPL:8304.OTC–Lek wydawany bez recepty
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

37 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Oczywiście , że specjalizacja powinna zostać jako opcja ale nie obowiązek ! Dodatkowo u farmaceutów pracujących w szpitalach jej ukończenie powinno dawać automatyczną podwyżkę wynagrodzenia o odpowiedni wskaźnik określony w ustawie. Ponieważ w aptekach otwartych wynagrodzenie nie jest w żaden sposób od niej zależne dlatego wprowadzanie jej na siłę i na koszt pracujących aptekach otwartych farmaceutów uważam za bezsensowne...
Najpierw to musza być chęci z naszej strony, jakiekolwiek.
Niestety same chęci nie wystarczą , kurs specjalizacyjny kosztuje konkretne pieniądze... Nie mówiąc o braku wynagrodzenia za czas spędzony na kursie zamiast w pracy ?
BO SPECJALIZACJA POWINNA BYĆ BEZPŁATNA,ALE WYMAGANA. To żle,że przedstawiciele samorządu nie są za podnoszeniem w ten sposób kwalifikacji . Zresztą działacze-właściciele. Nic nie daje do pensji,bo nie jest teraz wymagana.Najlepiej równać w dół,aby nie okazało się,że trudniej o kierownika,lub nam jednak czegoś brakuje,bo rzesza młodszych kolegów wtedy już ją by robiła.Za jakieś 10 lat więcej farmaceutów by ją miała,niż nie.Specjalizacja bezpłatna ze zreformowanym programem!
Chęci? Mogłyby być gdyby ktoś zaproponował sensowne rozwiązanie. Pomijając kwestię opłat, dojazdów itd to szkoda mi czasu ma klepanie tego co już było lub robienie czegoś z mojego punktu widzenia nieprzydatnego. Sztuka dla sztuki bez realnego przełożenia na zarobki i wiedzę. Jak mieszkasz w mieście akademickim, wracasz do pustego domu i nie masz co z kasa zrobić to hobbystyczne można sobie robić specjalizację i oprawić papier w ramki. Normalni ludzie nie żyją apteką/farmacją 24 godziny na dobę.
Jak będzie opcjonalna to będzie płatna a my znów będziemy płakać że się nie da że drogo że czas. Kiedyś już była szansa refundacji z mzios ale pomysł upadł także ze względu na brak zainteresowania z naszej strony. Nawet pielęgniarkom refundują.....
Widełki wynagrodzeń,to też jest jakiś pomysł. Na pewno można by to wprowadzić w szpitalach.
Z tego co pamiętam - od roku 2011 jest. Bez specjalizacji można być farmaceutą lub młodszym asystentem (lub kierownikiem - sic) a ze specjalizacją - asystentem lub starszym asystentem. Poziom zaszeregowania inny dla każdego z wymienionych stanowisk.
popieram taki wymóg, obecny awans na kierownika mija się z załozeniem jakiegokolwiek rozwoju zawodowego
"Szanowny Panie Ministrze, W związku z ogłoszonym projektem ustawy o zawodzie farmaceuty, chciałabym zgłosić swoje uwagi do projektu. Nadmienię tylko, że jestem magistrem farmacji z 4-letnim stażem pracy w aptece otwartej, a zarazem matką, która przez rok korzystała z przywileju, jakim jest urlop macierzyński i rodzicielski. Uważam, że nie był to rok stracony, ponieważ jest to najważniejszy czas, który rodzic może poświęcić swojemu dziecku. Jednak w moim przypadku, okazuje się, że ten rok zaważy na mojej przyszłości w zawodzie farmaceuty. W trakcie mojego urlopu macierzyńskiego, zmieniono bowiem przepisy dotyczące wyliczania stażu pracy. Gdyby nie urlop, w tym momencie mogłabym być kierownikiem apteki otwartej. To nic, że wcześniej można było urodzić dwójkę dzieci i korzystać z urlopu przysługującego na każde z nich, a mimo to po powrocie do pracy zostać kierownikiem. Teraz po raz kolejny, czytając projekt ustawy o moim zawodzie, czuję wielką niesprawiedliwość jako matka – farmaceuta. W tym momencie wizja zostania przeze mnie kierownikiem oddala się jeszcze bardziej. Czas trwania specjalizacji jest bowiem dużo dłuższy od urlopu macierzyńskiego. Zastanawiam się ile kobiet (jak również mężczyzn korzystających z urlopu rodzicielskiego) jest w podobnej sytuacji. Dlatego zwracam się z prośbą o przeanalizowanie po raz kolejny kwestii obowiązkowej specjalizacji dla farmaceutów i wprowadzenie jej w sposób uczciwy i obowiązkowy dla osób, które dopiero otrzymają prawo wykonywania zawodu po wejściu w życie ustawy, tak by mogli podjąć świadomą decyzję o rozpoczęciu lub nie, specjalizacji. Postuluję również, by specjalizacja była bezpłatna. Dlaczego my farmaceuci, jesteśmy zmuszeni do odbycia bezpłatnego stażu, by móc pracować w aptece, a teraz po wejściu w życie ustawy, będziemy zmuszeni do ukończenia płatnej specjalizacji, by w pełni oddać się pracy w aptece? To wyjątek wśród zawodów medycznych. Podsumowując, jestem jak najbardziej za wprowadzeniem bezpłatnej specjalizacji dla farmaceutów, która realnie wpłynie na poprawę jakości życia pacjentów, przyczyni się do optymalizacji farmakoterapii, również na oddziałach szpitalnych jak i w zaciszu domowym, dzięki czemu obniży koszty refundacji leków i zmniejszy zadłużenie szpitali. Dlatego też uważam, że powinien zostać zmieniony program poszczególnych specjalizacji, z uwzględnieniem opieki farmaceutycznej, by po jej ukończeniu móc sprawować prawdziwą opiekę nad pacjentem, z korzyścią dla wszystkich. Mam nadzieję również, że zmiana ta wpłynie na zarobki w naszym zawodzie i będzie obowiązkowa tylko dla nowych farmaceutów, a dla aktualnych wprowadzony zostanie ewentualny okres przejściowy, by mogli pełnić funkcję kierownika i jednocześnie rozpocząć kurs specjalizacyjny." Czy w tej formie ktoś w Ministerstwie się nad tym pochyli?
Ależ droga mgr farmacji,farmaceuci,a gdzie Wy chcecie być tymi kierownikami? Wciąż tylko czytam,jak to jedynym awansem i pragnieniem w życiu zawodowym farmaceuty jest stanowisko kierownika i podobno wszyscy absolwenci farmacji tylko odliczają te 5-ięć lat stażu ,aby nim zostać. Koleżanko rozejrzyj się wokół siebie! Apteki zamykają się,nowe nie powstają. Jest mała/wolna wymiana pokoleniowa,bo emeryci późno odchodzą z zawodu. Myślisz,że w obecnych czasach wystarczy staż pracy,nawet bez dodatkowych wymogów,aby już "wskoczyć" na kierownika? To już nie e czasy. Chyba,że chcesz " sprzedać się",jako farmaceuta/kierownik za o wiele mniejszą kasę,byle tylko kogoś podmienić na tym stanowisku? Z wymogiem specjalizacji,czy nie,możesz nigdy kierownikiem nie zostać.Albo dopiero po wielu latach pracy,gdy zwolni się jakieś stanowisko w twoim rejonie zamieszkania. Bo zakładam,że nie będziesz z dzieckiem emigrować po całym kraju. Młodzi,przyzwyczajajcie się,że będzie o wiele mniej posad kierowniczych,niż chętnych. Jeżeli komuś to nie odpowiada,to powinien zmienić zawód. To już nie czasy 90-te.
Chyba żyjemy w innej rzeczywistości. Nie każdy chce być kierownikiem i nie każdy chce żeby mu te możliwość odbierano. TA sprawa powinna jednoczyć farmaceutów A nie dzielić i być pretekstem do kłótni. Bardzo chętnie zmienilabym pracę na inna ale nie mieszkam w mieście gdzie są firmy farmaceutyczne, szpitale kliniczne lub uczelnie akademickie więc jak Pani magister wspomniała nie będę emigrować po Polsce z dzieckiem, żeby zmienić pracę skoro oferty mam na wyciągnięcie ręki. Z resztą każdy ma prawo do własnego życia i własnych decyzji. Proszę tylko nie straszyć młodych farmaceutów, że nigdy nie zostaną kierownikami bo to nieprawda i niepotrzebnie wprowadza zamęt zamiast mobilizowac do działania. Być może mieszkam na zielonej wyspie na której jest dużo ofert pracy dla kierownikow dlatego jest to dla mnie ważne. Mam nadzieję mimo wszystko, że nie tylko dla mnie i ten jeden komentarz nikogo nie przestraszył.
Może mieszkasz w zachodniopomorskim,skoro masz dużo ofert na kierownika? Wybacz,ale takie czasy,jak opisałam zbliżają się,a w niektórych rejonach już są. Osoby tzw. baardzo ambitne nieraz,żeby zostać tym kierownikiem dojeżdżają po 40-70km,a to już nie jest normalne.Widać w swoim rejonie nie znalazły dobrej oferty.Przy obecnych uwarunkowaniach prawnych szybko dojdziemy do czasów PRL-u,gdzie dużo mgr pracowało np. jako zastępcy kierownika.Oferty są przeważnie tylko z sieci,a tam jest spora rotacja i nawet ,jeżeli zostaniesz tym kierownikiem to szybko możesz zostać wymieniona ,tak ,jak kierownik przed tobą,którego miejsce zajęłaś. A i jeszcze musisz przejść selekcję spośród przynajmniej kilku kandydatów.
Daj spokój Matka z tym wyliczaniem stażu, to prawidłowo, że nie wlicza się teraz urlopu macierzyńskiego. Wg. Ciebie, hipotetycznie absolwentka zaraz po zatrudnieniu zachodzi w ciążę 1st,2nd,3rd pod rząd, na każde bobo bierze po 2 lata urlopu , wraca po 5-6 latach do zawodu i nie widząc wcześniej prawie apteki na oczy zostaje kierownikiem. To absurd, to jakby zrobić kapitanem Dreamlinera pilota, który w szkole latał co prawda tylko na szybowcach ale za to przez 3 lata prenumerował "Skrzydlatą Polskę". Ja po stażu 3 lat miałem już specjalizację i nie mogłem zostać kierownikiem we własnej aptece, którą znałem jak własną kieszeń wtedy już od 12 lat. Kiedy miałem już lepsze papiery niż Ci co mnie kontrolowali i speckę i 5 lat to wprowadzili w 2002 r wymóg 3 lat + spec. lub 5 lat bez spec. czyli niemiła Pani z Wifu przetrzymała mnie bez sensu 2 lata jednocześnie pozwalając w tym samym czasie koleżance bez spec. i bez 3 lat stażu objąć kierownictwo apteki szpitalnej. Takie były czasy i układy.
To, że macierzyński nie wlicza się w staż pracy rozumiem. Teraz chodzi o konieczność posiadania specjalizacji.... gdybym to wiedziała to poszlabym na nią po studiach kiedy miałam na to czas A nie teraz kiedy łącze pracę z wychowywanie dziecka A przedszkole jest zamknięte w weekendy. Czy to tak trudno zrozumieć że ktoś chce wypracować sobie te 5 lat A nie bumelowac i w końcu móc być kierownikiem? Troche empatii.
Nikt nie zabrania wypracować 5 lat stażu, proszę bardzo, ale niech to będzie realna praktyka zawodowa, nie chodzi o to żeby przeleciały kartki w kalendarzu. Wychowanie dziecka piękna sprawa ale trzeba w tej sytuacji dokonać wyboru rodzina lub kariera, odwieczny dylemat większości ludzi. Też bym chciał jednocześnie brać udział w akcji humanitarnej w Afryce, robić licencję pilota, terminować u stolarza bo lubię dłubać w drewnie i przygotować się do triathlonu a nie bumelować :) No ale nie da się tego zrobić jednocześnie. Trochę empatii.
W takim razie będę siedzieć cicho i nie będę walczyć o sprawiedliwe wprowadzanie przepisów prawa. Trudno, mogłam zaplanować inaczej swoją przyszłość, wtedy mogłabym pogodzić życie prywatne i karierę, taki szczegół. Pech to pech. Może jak dziecko będzie starsze... Przecież jest 500+ to po co będę tym kierownikiem... Albo jeszcze lepiej, spozytkuje je na opłacenie specjalizacji. To nic, że miało być na dziecko. A tak na poważnie, piszcie swoje uwagi do Ministerstwa, bo mam wrażenie, że większość tylko komentuje A nic pożytecznego z tego nie będzie. Można oceniać innych i mówić im co powinni A czego nie, ale lepiej napisać konkretnego maila pod konkretny adres niż tracić energię na komentarze które niewiele wnoszą do sprawy.
Chciałbym zauważyć Matka, że najdłuższe komentarze to zamieszczasz Ty a my tylko odpowiadamy na Twoje "problemy" i nie tworzymy nowych. Nie mam dobrych wiadomości. Życie generalnie jest ciężkie a potem się umiera. Jak chcesz mieć lepsze wyniki to pracuj kiedy reszta śpi, ucz się kiedy reszta się bawi i działaj kiedy reszta marzy. Miłego weekendu !
ciekawe, czy w ramach takiej specjalizacji włączą do programu najnowsze nowinki e-technologiczne, czyli ZSMOPL i wszystkie inne rejestry + aktualne prawo obowiązujące apteki. Bo jeśli ma to być przypomnienie miareczkowania, to taka specjalizacja naprawdę mija się z celem. Jeśli miałaby ona rzeczywiście praktycznie przygotować do funkcji kierownika i nie trzeba by jej "odpracowywać" przez kilka lat żeby wyjść na "zero" to osobiście ją popieram
Czy do tego potrzebna aź specjalizacja ?Od lat specjalizacja to wstyd bo powielanie tego samego czego uczyliśmy się na studiach.Uczelnie oczywiście zabiegają o to bo to dla nich kasa.a program?
Mówi pani przestarzały program,"wstyd",,ale samorząd chyba rozmawia z przedstawicielami nauki,uczelni?! Co pani pokolenie zrobiło,aby zreformować/unowocześnić program specjalizacji? Rozmawialiście, dyskutowaliście z profesorami? Jeżeli samorząd chce zreformować program kursów,to chyba może przedstawić własne propozycje? Najlepiej tylko przyglądać się,negować,bojkotować i potem stwierdzić spec. "be",bo program lichy/przestarzały i nic nie daje. Skoro uczelnie chcą spec., to trzeba z nimi negocjować PROGRAM I FINANSOWANIE. POPRZEMY,ALE BĘDZIE TO TAK I TAK WYGLĄDAĆ. ALE NAJLEPIEJ NIC NIE ROBIĆ I SPEC.WYKRESLIĆ. Samorząd powinien do tego dążyć,aby program spec. był nowoczesny,przydatny,ciekawy, a jej posiadanie wiązało się z awansem zawodowym, a przy tym oczywiście finansowym. Ja już nie będę więcej się wypowiadać,bo wiem,jaki jest klimat.
@Kasia Maj. Cała farmacja, uczelnie, izby to skansen lesnych dziadków i tłustych kotów, co dostrzegają najdalej czubek własnego nosa. Tam nikt nic nie robi bez korzysci dla siebie. Widać to w projekcie UoZ. Robilły przy tym baby z uczelni, to wiekszosć projektu jest o specjalizacji i nostryfikacji. W farmacji od dobrych kilku lat nie ma ludzi z jakas ideą rozwoju zawodu, jest tylko zbiór ludzi którzy zabiegaja o własne partykularne interesy.
Mateusz u tu chodzi o papier i kasę, która za tym stoi a nie o przydatność w codziennej pracy
Zadowolenie Pana wiceprezesa Tomkowa jest jawnym dowodem na to, że NRA nie zależy na edukacji farmaceutów i traktują specjalizację jako jakiś "dodatek" dla najambitniejszych, drogi krawat do nijakiego garnituru. Samorząd akceptuje tym samym status quo, jakim są rażące niekompetencje w dzisiejszej służbie zdrowia w Polsce, gdzie każdy ma wszystko gdzieś i jak tylko może to zrzeka się odpowiedzialności. Nie jestem żadnym trollem z uczelni ale uważam, że specjalizacja dla kierownika jest konieczna. Ale nie w formie w jakiej jest teraz - program z aptecznej ma być programem zarządzania i opieki farmaceutycznej, a nie receptury (to jest żałosne, że uczy się już przecież farmaceutów o niezgodnosciach w proszkach na etapie specjalizacyjnym!) czy walidacji metod analitycznych. Dodatkowo, żeby nikt nie był poszkodowany, uważam że wymóg ten powinien obowiązywać od momentu uchwalenia ustawy tylko i wyłącznie tych, którzy mają dwa lata lub mniej stażu zawodowego w aptece i powinna być finansowana ze środków publicznych - inaczej nawet ambitnych będzie ciężko zebrać bo można sobie za dwa razy więcej zrobić podyplomowke na jednej z wiodących szkół biznesu i mieć papier w zasadzie gwarantujący dużo wyższą kasę w koncernach niż w aptekach. Natomiast to są po prostu kpiny, że ja idę do apteki, pytam się czy tabletki zawierają laktozę, a ktoś nie wie że coś takiego znajdzie w ulotce nie mówiąc już o korzystaniu z ChPL, co jest już w ogóle traktowane jak jakaś egzotyka. Nie jestem zwolennikiem atakowania NRA i stawiania ich za winnych ale w tym wypadku stoją oni po stronie tych wszystkich wiecznych malkontentów, poszkodowanych przez los aptekarzy (notabene samych wybierających studia i pracę), którzy nie wykazują chęci do jakiejkolwiek zmiany swojego nastawienia. Wysokie wynagrodzenia? Okej, żądajmy, jestem za. Ta ustawa akurat tego raczej nie zmieni, chyba że wejdzie refundowana OF, ale gwarantuję że na początku nie będą to duże pieniądze bo niby skąd rząd ma je mieć? Walczmy o ustawę gwarantującą obecność mgr na zmianie, która moglaby pogrążyć sieciowki, ktorym tak wielu frajerow farmaceutow dziś wchodzi w dupe, a one zablokowały tak naprawdę rozwój normalnego aptekarstwa w Polsce, zamieniając zdrową konkurencję w wyrzynanie się i walkę przypominającą syzyfowa pracę. Więc wysokie wynagrodzenia, owszem, walczmy. Ale oczekiwania zawsze muszą iść w parze z kompetencjami. A robienie specjalizacji dzisiaj znaczą o dużych checiach i motywacji, ktorych dzisjeszy brak jest największą zmorą w aptekach i nie tylko :)
Jedynym miejscem gdzie specjalizacja ma sens jest apteka szpitalna. Może ona tam być przydatna zarówno pod względem merytorycznym jaki i ma przełożenie bezpośrednie na wynagrodzenie pracującego w szpitalu farmaceuty. Nic dziwnego , że w UE w aptekach otwartych nie jest ona wymogiem...ponieważ tam takiego przełożenia nie ma. Zamiast czerpać z doświadczenia krajów bardziej rozwiniętych pod każdym względem nie okrywajmy Ameryki na nowo ? Chyba , że chcemy szkolić kadry dla innych państw ? Jaka to podwyżka wynagrodzenia czeka na farmaceutę kierownika apteki otwartej w bezpośrednim związku z ukończeniem specjalizacji zrobionej za własne pieniądze ? Obecny kompromis w sprawie specjalizacji według mnie jest ideałem i godzi interesy farmaceutów pracujących w aptekach i uczelni ? Kto chce może taki kurs sobie zacząć , żeby móc wcześniej zostać kierownikiem. Mit o darmowości szkoleń specjalizacyjnych można włożyć między bajki, szczególnie kiedy nie mieszka się na miejscu ich odbywania. Nawet darmowe formalnie kursy mogą oznaczać spory wydatek dla farmaceutów których obecne wynagrodzenia oscylują obok pensji kasjera w Lidlu nie ubliżając nikomu. Odkąd istnieje obowiązek szkolenia ustawicznego tracą sens wszelkie kursy robione 1 x w życiu farmaceuty i dające mu określone uprawnienia na zawsze? Żaden program specjalizacji nie gwarantuje aktualności zdobytej na nim wiedzy za 10-15 lat.Postęp i zmiany są ciągłe...
Ależ np. zapis zmieniający,że teraz przy specjalizacji można mieć tylko dwa lata pracy jest udawaniem tylko zmniejszania wymagań stażowych w tym wypadku.Bo nikt nie zrobi spec. w ciągu dwóch lat.Aktualny program mu na to nie pozwoli. To tak przy okazji. Ponadto tu nie chodzi,aby kierownik ze specką miał większą pensję,ale żeby mógł w ogóle zostać kierownikiem.Wybacz,ale ja uważam,że taki awans tak ,jaj w wielu innych zawodach powinien zależeć nie tylko od stażu pracy i opłacania składek. Ponadto kursy w ramach spec. są zaliczane do szkolenia ciągłego w danym okresie rozliczeniowym Egzamin też jest punktowany,więc wtedy taki mgr w danym okresie rozliczeniowym ma wielką ulgę w szkoleniu ciągłym. Walczcie o dodatkowe dni wolne z pracy,brak opłat,reformę spec.,a nie jej wykreślenie.A czemu nie zaproponować widełek wynagrodzeń w aptekach otwartych? Ciekawe co by samorząd zaproponował dla młodego mgr i dla kierownika?Ja mam rażenie,że dla niektórych negowanie wymogu spec., może być swoistym programem wyborczym na następna kadencję.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;-) Masz już "świeżą" speckę , pracujesz na uczelni będziesz inaczej na to patrzeć niż magister z 3-4 lata stażu i specką w perspektywie ? Mający rodzinę , 2 dzieci , kredyt w banku i wizję dojazdów po 100 km - 200 km do ośrodka akademickiego przez 2-3 lata bez wynagrodzenia za czas kiedy nie było go w pracy. Oczywiście z kolejnym kredytem tylko na speckę i egzaminy do których każde podejście jest płatne według z góry ustalonej zasady w UoZ !
To walczcie o urlop płatny na czas specjalizacji,tak,jak przy kursach kwalifikacyjnych i szkoleniu ciągłym.Zauważ,że już te 6 dni w roku w ramach urlopu na szkolenia na pewno byłoby przeznaczone na spec.,bo wtedy ona zaliczałaby się do szkolenia ciągłego. Wnieście uwagi,że spec. tak,ale finansowana z budżetu państwa. Ty na pewno reprezentujesz kierowników nie mających specjalizacji i pewnie właścicieli.Może do tego będziesz kandydować w swojej Izbie.Jeżeli w danym zawodzie nie ma uregulowań,aby robienie spec. opłacało się i było promowane,to marna przyszłość tego zawodu i marni jej przedstawiciele,którzy prowadzą taką politykę.No cóż nauka wymaga wysiłku.Gdy spec. obowiązywala,to kobiety zaliczały kursy nawet będąc w ciąży i nie narzekały.
Na 99,9 % nie pracuje Pani w aptece , przez to straciła Pani kontakt z rzeczywistością ? Walczcie o urlop płatny ? Niby kto będzie za niego płacił ? Przecież apteki otwarte są głównie prywatne... Możliwości finansowania kosztu specjalizacji przez państwo są realne jedynie w aptekach szpitalnych które są jego własnością. Przyszłość zawodu to nowa ref. ustawa która wprowadza opłatę za wydanie leku z recepty + niewielką marżę liniową od ceny leku. Specjalizacja zrobiona za 15-20 tys. żeby móc wydać statynę za 1,10 pln z recepty niczego nie zmienia ? A prowadzona w aptekach OF za "dziękuję" i szczepienia gratis przy zakupie szczepionki też nie poprawią wynagrodzeń w aptekach ?
Ależ mamy już w projekcie 6 dni wolnego/urlopowego na kursy.Może być przecież więcej. I dlaczego kosztów spec. ma nie reformować państwo? Lekarze płacą za spec. z własnej kieszeni? Pracuję w aptece,ale nie jestem właścicielem,więc nie liczę kosztów takiego urlopu.Może dla pracodawcy robienie spec. przez farmaceutę byłoby jakimś utrudnieniem? Ale to nie mój problem i dlatego spec. popieram. Ponadto ewentualne pieniądze za OF powinny trafiać do kieszeni farmaceuty,nie właściciela. Pan od zawsze jest przeciwko spec.,więc dla środowiska to nic nowego. Włąściciele chcieliby,aby farmaceuci byli dyspozycyjni/mało urlopu/chorobowego, w miarę tani i żeby było ich dużo chętnych na jedno stanowisko.To wymóg spec. troszkę zakłóca. Będą wyjeżdżać, brać urlopy,po egzaminie może zawołają o podwyżkę i przy założeniu,że jednak nie wszyscy spec. zrobią ilość potencjalnych kierowników na rynku pracy zmniejszy się. To może być niefajne dla tych,co mają po kilka aptek. Nieważne,że sieciom jeszcze bardziej by to zaszkodziło! Dlatego zamiast walczyć o reformę spec. i jej refundowanie,najlepiej wykreślić wymóg jej posiadania na kierownika apteki. Tak bym to podsumowała.
6 dni płatnego urlopu i 2 lata płatnej specjalizacji ? Profit ? ;-) Tak jak już wcześniej pisałem punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ? Samorząd zwykle reprezentuje interes większości swoich składkowiczów ? A większość farmaceutów którzy uczestniczyli w ankiecie NIA na temat specjalizacji chce utrzymania obecnego "status quo" w tej sprawie. Samorządowi nie chodzi o to żeby apteki sieciowe miały gorzej jak to sugerujesz ? Jedyne do czego samorząd dąży jest to , żeby składkowicze farmaceuci mieli lepiej ? Każdy ma obecnie wybór na co chce wydać swoje ciężko zarobione na sprzedaży Vivacoru lub Digoxinum pieniądze ? Chcesz się dokształcać , zdobywać wiedzę nic nie stoi na przeszkodzie żeby to robić...Na koniec jeszcze jedno do przemyślenia : "Dlaczego państwo nie chce zapłacić farmaceutom za ich pracę na dyżurach w aptekach a miałoby z chęcią wyłożyć dużo większe pieniądze na ich kilkuletnie kursy specjalizacyjne ? "
@K. Maj. Pomysł specki na koszt właściciela apteki jest oderwany od rzeczywistości. Właściciel zapłaci za 6 dni urlopu, prawda? Czy w takim razie ktoś w projekcie UoZ zauważył przymus dla właściciela, by dał zgodę na speckę = urlop? Ja nie znalazłem. Jeśli Państwo chce specjalistów = musi wiedzieć, do czego ich chce, oraz co im w zamian zaproponuje. Jeśli specka ma być sztuka dla sztuki, zrobią ją bogaci, naiwni oraz ci, którzy potulnie godzą się z dodatkowymi bezsensownymi obowiązkami. Wnioski: za speckę oraz późniejszy wzrost wynagrodzenia musiałoby płacić Państwo. Jednakże jest to absurdem, na dodatek wielopoziomowym. Aha, poniższy przykład M. Koteluka z niepłaceniem za dyżury, jest świetnym zilustrowaniem nieporadności intelektualnej urzędników ministerialnych. Kolejnym. Jeszcze jedno. Gdyby za OF mógł zarobić tylko farmaceuta, tylko on byłby zainteresowany specką. Jeśli tylko właściciel, też tylko on by był zainteresowany. Jeśli oboje, uzyskujemy wspólny interes. Póki co, tej wspólnoty nie ma, ergo, specka w proponowanym zakresie jest sztuką dla sztuki. Dodam, że w jednej ze swych pisemnych opinii dot. UoZ/specki zawarłem, by - skoro specka jest niezbędna do bycia kierownikiem - kursy specjalizacyjne prowadzili akademicy legitymujący się minimum 5-letnim stażem na stanowisku kierownika apteki.
M.P.-czytaj ze zrozumieniem.Ja napisałam,że spec. powinna być refundowana,lub wprost robiona na koszt państwa.Pracodawca by musiał tylko dać urlop. W jej programie mogłyby być zaraz zawarte kursy kwalifikacyjne,aby ich drugi raz nie robić,np. szczepienia,pomiary diagnostyczne,OF i.t.d. Oczywiście też zagadnienia ekonomii,prowadzenia apteki,prawa pracy,a nawet marketingu-w takich czasach żyjemy.Takie dwa w jednym-troszkę zagadnień typowo aptecznych,a reszta potrzebna dla kierownika apteki,jako osoby zarządzającej.To na pewno by wszystkich zainteresowało. A o reformę tych kursów,spec. powinna zabiegać Izba. Oczywiście pewnie pan się boi,że przy finansowaniu spec. MZ nie dałoby kasy na dyżury,a o to pan głównie zabiega,bo sam pan musi dyżurować za friko? Widzi pan pracownik nie dogada się z właścicielem,bo przy zmianach prawa bierze się pod uwagę tylko punkt siedzenia. Właściciele nie chcą dawać dodatkowych płatnych urlopów,płacić kasy za dyżury z własnej kieszeni(tu akurat uważam,że finansowanie dyżurów też by się przydało) i mieć dużo chętnych na posady kierownicze. Pan chyba nie ma spec.,prawda?Choć kończył pan studia w czasach,gdy ją było dość łatwo zrobić,a potem po 1997r nawet była przez jakiś czas wymagana. Ponadto ,wybaczy pan,ale czy czasem pana pociecha nie studiuje/studiowała farmacji? Będzie pewnie pan walczył ,jak lew,aby latorośl nie miała obowiązku specjalizacji? W końcu panu się udało,bo jest pan właścicielem bez jej zrobienia. Dlaczego pociecha miałaby mieć trudniej? A argumenty zawsze można znaleźć w kążdą stronę.W tworzeniu prawa wygrywają ci,co akurat są przy władzy.
@K. Maj. Napisałaś M. Kotelukowi: " Wnieście uwagi,że spec. tak,ale finansowana z budżetu państwa". Wnieście = Ty nie wniesiesz. Napisałaś też: "Ależ mamy już w projekcie 6 dni wolnego/urlopowego na kursy.Może być przecież więcej. I dlaczego kosztów spec. ma nie reformować państwo? Lekarze płacą za spec. z własnej kieszeni? Pracuję w aptece,ale nie jestem właścicielem,więc nie liczę kosztów takiego urlopu.Może dla pracodawcy robienie spec. przez farmaceutę byłoby jakimś utrudnieniem? Ale to nie mój problem i dlatego spec. popieram.". Podsumujmy. Tak, urlop pracownika JEST obciążeniem dla pracodawcy. Dla Ciebie to nie problem, dla niego tak. Powtorzę swe pytanie z innego posta: dlaczego pracodawca miałby chcieć udzielić urlop szkoleniowy, skoro ze specki NIC, literalnie NIC, nie wynika dla wzrostu jego/Twoich dochodów? Prestiżem, "misją i etyką" operują politycy, radni i starostowie. Pracodawcy liczą kasę. Jeśli Twoja specka przyniesie im dużo $$$, sami Ci dadzą urlop i dodatek szkoleniowy. Jeśli będzie odwrotnie, NIE DADZĄ ZGODY. Jeśli Państwo chce naszych specek, powinno je finansować farmaceutom, ale i pracodawcom. Inaczej będzie to festiwal pobożnych życzeń podobny do dyżurów. "Dyżury są ważne i przydatne, więc farmaceuci powinni je pełnić". Kto by nie chciał dyżurów, skoro nikogo to nie kosztuje ani grosza? Za wyjątkiem właścicieli aptek. I nie, nie obawiam się, że ewentualne finanse na specki, zahamują płacenie za dyżury. Przecież nikt (ze strony Państwa) za nie nie płaci, więc nie ma czego zabrać. :-)) Dodam, że - czytaj ze zrozumieniem - od lat prezentuje pogląd, że jeśli dyżur rzeczywiście są niezbędne, powinny być 1/ dobrowolne oraz 2/ płatne. W przeciwnym wypadku należałoby uchylić art. 94 PF jako kompletnie nieprzystający do rzeczywistości gospodarczej i prawnej. Ja nie dyżuruję od 3,5 roku, więc prywatnie dla mnie nic się nie zmieni, gdyby dyżury stały się płatne. Nie mam zamiaru pracować (?) 24 h, może nawet 24/7, bo jeszcze mi życie miłe. Z kolei specki w rozumieniu analizowanego projektu, nie ma NIKT. Stare, starsze i najstarsze nie mają znaczenia. Można je oprawić w ramki i schować do archiwum. Ich bezsens zrozumiałem dawno, zanim rzuciłem się na głęboką wodę, by "zostać właścicielem". BTW, sieci aptek, złomiarz-właściciel, korpo, też nie mają specki, a właścicielami są. To jak, warto mieć speckę? :-) I na koniec, żeby wszystko było jasne. Żadne z moich dwojga dzieci nie studiuje farmacji. Cieszy mnie to niepomiernie, bo chcę, aby miały lepiej, niż ja. Natomiast do ostatnich swych chwil będę się starał, by nasz zawód odzyskał swój prestiż (sic!), byśmy zarówno Ty jak i ja mogli z przyjemnością chodzić do apteki do pracy, a nie do miejsca wyzysku. Pamiętaj też, że skoro pracuję w aptece po 11 h dziennie, największym wyzyskiwaczem dla siebie jestem ja sam. :-)
Powinny być albo szkolenia ,albo specjalizacja ,bo nikt za dużo czasu nie ma zwłaszcza w naszym zawodzie. To dokształcanie powinno być bardzo praktyczne i przydatne w pracy w aptece a nie na uczelni. Po trzecie ministerstwo powinno przewidzieć takie uregulowania prawne ,żeby apteka mogła zostać otwarta na czas nieobecności dokształcającego się aptekarza
Naiwna wierzyłam,że ta ustawa coś zmieni, a ona prawie nic nowego nie wnosi 40 stron kto kogo i gdzie może szkolić. Opieka farmaceutyczna tylko zaznaczona w ustawie - zero konkretów. Oczywiście wysłałam uwagi co do projektu, ale widzę że dla nas nie ma przyszłości
Już to raz przerabialismy , rodzi to tylko koszty i spory wysiłek a nie daje żadnych wymiernych wartości. Zarobią tylko wydziały farmacji bo tylko tam będzie można ją zrobić.