I sprawie jako pierwsza poinformowała redakcja serwisu wpolityce.pl. W miniony piątek Sąd Okręgowy w Gdańsku, który odmówił przedłużenia aresztu tymczasowego dla 8 członków zorganizowanej grupy przestępczej sprzedającej nielegalnie leki za granicę. Sąd nie zastosował wobec nich też wolnościowych środków zapobiegawczych (czytaj więcej: Członkowie „mafii lekowej” zwolnieni z aresztu. Ta decyzja budzi wątpliwości…).
– Grupa wywoziła polskie leki za granicę, by tam sprzedawać je z olbrzymim zyskiem. Bandyci to nie tylko cwaniacy. To ludzie bardzo niebezpieczni. Jeden ze zwolnionych podejrzanych podczas pobytu w areszcie podżegał do polania substancją żrącą córki innego podejrzanego w celu wymuszenia na nim zmiany złożonych wyjaśnień – pisał Wojciech Biedroń, dziennikarz serwisu wpolityce.pl.
O sprawie poinformowano także we wczorajszym wydaniu Wiadomości TVP (19:30). Prokurator Remigusz Sigierski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku zapowiedział, że na decyzję sądu zostało już złożone zażalenie.
– Prokurator Regionalny w Gdańsku już złożył zażalenie na tę decyzję sądu, jak również podejmie czynności związane z tym, aby na czas do rozpoznania zażalenia przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania poprzez zastosowanie środków izolacyjnych przez Prokuratora – powiedział Sigierski.
Prokuraturze udało się zakwestionować transakcje sprzedaży leków na około 50 milionów złotych. Z ustaleń serwisu wPolityce.pl wynika, że zdaniem sądu, „kontynuacja izolacji podejrzanych nie jest konieczna dla dobra postępowania” (czytaj również: VIDEO: Kolejne zatrzymania mafii lekowej. 16 osób z Trójmiasta i okolic…).
Źródło: ŁW/Wiadomości TVP










