REKLAMA
pt. 7 czerwca 2024, 12:33

Prowokacje feministek w aptekach przyniosą odwrotny skutek…

Grupa feministek z Torunia złożyła skargę na dwie apteki uczestniczące w pilotażowym programie ułatwiającym dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Do sprawy odniósł się prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Marcin Piątek ostrzega, że takie prowokacje mogą przynieść odwrotny skutek do zamierzonego. Zapewnia też o wsparciu samorządu dla farmaceutów…

Marcin Piątek
Marcin Piątek ostrzega, że prowokacje w aptekach mogą zniechęcać farmaceutów do dołączania do pilotażu (fot. Marcin Piątek)

Feministki z Torunia wpadły na pomysł, by przeprowadzać „kontrole” w aptekach uczestniczących w pilotażu umożliwiającym farmaceutom wystawianie recept na antykoncepcję awaryjną. W efekcie takich „kontroli” złożyły do NFZ skargę na dwie z toruńskich aptek. Ich pracownicy odmówili udzielenia zakontraktowanej usługi pacjentkom, które nie ukończyły 18 roku życia.

– W aptece PLUS UNIWERSYTECKA pracownicy powołują się na zarządzenie kierowniczki, która zabroniła im świadczenia usług dla osób poniżej 18 roku życia, co jest jawnym naruszeniem umowy. Natomiast kierowniczka apteki MEDAPTEKA odmówiła wydania recepty i sprzedaży antykoncepcji awaryjnej młodszym osobom, argumentując brakiem pełnej zdolności do czynności prawnych osób między 15 a 18 rokiem życia – czytamy w skardze, jaka miała trafić do NFZ.

Jak się okazuje autorki skargi w drugiej ze wspomnianych aptek wcale nie rozmawiały z jej kierowniczką. Ta skontaktowała się z naszą redakcją twierdząc, że członkinie Toruńskiej Brygady Feministycznej rozmawiały z inną pracowniczką apteki i nie było chętne do wysłuchania wyjaśnień. Farmaceutka treścią skargi i zarzutami pod jej adresem poczuła się dotknięta, bo feministki nie dały jej szansy porozmawiać na ten temat.

Farmaceuta na prawo odmówić

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy też mgra Marcina Piątka – prezesa Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. To na terenie jego izby działają wspomniane apteki. W jego ocenie decyzja o skardze na apteki jest niefortunna na wielu płaszczyznach.

– Warto podkreślić, iż odmowa wydania leku osobie nieletniej poparta brakiem zgody opiekuna jest zgodna zarówno ze stanowiskiem Naczelnej Rady Aptekarskiej. Jest też zgodna z Komunikatem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i nie stanowi podstawy do ukarania apteki – komentuje Piątek.

Przypomnijmy, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał komunikat w tej sprawie. Podkreślił w nim, że farmaceuta jest niezależny i samodzielny w podejmowaniu decyzji w zakresie czynności zawodowych. Potwierdziło to również ministerstwo zdrowia. W osobnym komunikacie zapewniło, że NFZ nie będzie wyciągał żadnych konsekwencji wobec aptek odmawiających wydania antykoncepcji awaryjnej małoletnim pacjentkom.

Prowokacje w aptekach przyniosą odwrotny skutek

Feministki swoimi działaniami chcą zmusić apteki do udzielania usług pacjentkom nieletnim, bez konieczności zgody opiekuna prawnego. Twierdzą, że apteki są do tego zobligowane umowami podpisanymi z NFZ. Od Funduszu domagają się zresztą podjęcia działań wobec obu aptek. Zdaniem Piątka działania lotnych grup aktywistek, które przygotowują prowokacje i składają na apteki donosy do organów kontrolnych mogą przynieść odwrotny efekt. Z pewnością nie przysporzą popularności programowi pilotażowemu wśród aptekarzy.

– Jestem przekonany, że zarówno aktywistkom, jak również aptekarzom przystępującym do pilotażu zależy na poprawie dostępności do antykoncepcji awaryjnej, w związku z czym przyjmowanie aptek jako celu ataków, prowokacji czy skarg jest moim zdaniem nietrafione. Ponadto pamiętajmy, iż założeniem pilotażu jest także szeroko prowadzona edukacja z zakresu zdrowia reprodukcyjnego. Trudno także winić apteki za nieprecyzyjne rozwiązania prawne, w których przyszło aptekarzom pracować – komentuje prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

W jego ocenie jakakolwiek forma karania czy stygmatyzacji aptek, po takich prowokacjach, może okazać się przeciwskuteczna do założonego celu. Zwraca też uwagę, że aktywistki powołują się na Ustawę o Świadczeniach. Tymczasem przecież jasno wynika, iż osoba nieletnia nie może uzyskać świadczenia bez zgody opiekuna.

Farmaceuci mają wsparcie samorządu

Marcin Piątek zapewnia, że pracownicy każdej apteki dotkniętej problemem bezpodstawnej skargi na działania w programie pilotażowym, otrzymają pomoc samorządu. Na stronie Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej błyskawicznie pojawił się komunikat, zapewniający o takim wsparciu.

– W związku z doniesieniami medialnymi o skargach składanych do Narodowego Funduszu Zdrowia na apteki z naszego województwa, które przystąpiły do programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego i odmawiają wydania leku osobie nieletniej, informujemy iż każda zaskarżona apteka zostanie objęta pomocą Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej – czytamy w komunikacie.

Przypomnijmy, że Naczelna Rada Aptekarska wydała rekomendacje w sprawie udziału w pilotażu pacjentek małoletnich. Wynika z nich, że pacjentki w wieku 15 lat mogą skorzystać z usługi wyłącznie po uzyskaniu zgody opiekuna prawnego. W przypadku pacjentek między 16. i 18. rokiem życia niezbędna jest zgoda równoległa – pacjentki i opiekuna. Odmowa wydania antykoncepcji awaryjnej w ramach pilotażu oparta o brak zgody opiekuna osoby nieletniej nie stanowi podstawy do ukarania apteki. Jest też zgodna ze stanowiskiem Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz komunikatem Prezesa NFZ.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]