Najnowsza wersja projektu ustawy o zawodzie farmaceuty budzi kontrowersje w całej branży. Farmaceuci zarzucają ministerstwu zdrowia, że usunięto z niego najważniejsze dla nich zapisy – gwarantujące niezależność wykonywania zawodu (czytaj również: Ustawa o zawodzie farmaceuty po konsultacjach. Co zmieniono?). Minister zdrowia uwzględnił bowiem propozycje m.in. Konfederacji Lewiatan i zdecydował się na wykreślenie niektórych niekorzystnych dla przedsiębiorców zapisów w ustawie. Przyznanie specjalnych uprawnień samorządowi aptekarskiemu i okręgowym radom aptekarskim byłoby ewenementem na tle innych zawodów medycznych (czytaj również: PharmaNET o nowej kadencji Sejmu i ustawie o zawodzie farmaceuty).
– Opinie byłyby wydawane przez członków samorządu, którzy często sami prowadzą apteki. Taka sytuacja powodowałaby konflikt interesów. Mogłyby się zdarzyć takie sytuacje, gdzie osoba prowadząca aptekę w miejscowości X będzie wypowiadała się, czy otworzyć kolejną, konkurencyjną aptekę. Przy tym nie musi to koniecznie dotyczyć sytuacji, kiedy członek samorządu jest właścicielem apteki w danej miejscowości, lecz również kiedy prowadzi ją np. członek rodziny lub znajomy – mówi Arkadiusz Grądkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Nie dla opiniowania aptek i płatnego urlopu szkoleniowego
Pracodawcom jednak to nie wystarcza. Apelują o zmianę innych niekorzystnych dla nich przepisów związanych chociażby z opiniowaniem przez samorząd aptek, które mogą przyjąć praktykantów. Zdaniem Lewiatana samorząd aptekarski zyskałby w ten sposób kompetencję do oceny apteki oraz osób nadzorujących odbywanie praktyki w aptece, pod względem prowadzenia procesu dydaktycznego. I to bez jednoczesnego wskazania, jakie przesłanki będą brane pod uwagę przy ocenie. Brak takiej regulacji, może doprowadzić do nadużyć ze strony izby, która w sposób dowolny będzie mogła wydawać opinie (czytaj również: Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty wróci do SKRM).
– Domagamy się również przywrócenia poprzedniej wersji przepisu art. 78 i umożliwienia doskonalenia zawodowego poprzez udział w posiedzeniach naukowo-szkoleniowych, kongresach, zjazdach, konferencjach i sympozjach naukowych. Doskonalenie zawodowe powinno być domeną każdego zawodu, w szczególności aptekarzy. Te formy szkoleń do tej pory cieszyły się dużym zainteresowaniem farmaceutów. Organizowane były wielokrotnie w ciągu roku, a ich charakter edukacyjny jest z pewnością niepodważalny – dodaje Arkadiusz Grądkowski.
Przedsiębiorcy sprzeciwiają się również wprowadzeniu dodatkowego, 6-dniowego, płatnego urlopu szkoleniowego. Ich zdaniem to byłby ogromny koszt dla właścicieli aptek, który wynika nie tylko z konieczności zapłaty wynagrodzenia szkolącemu się aptekarzowi, lecz także zapewnienia (i opłacenia) odpowiedniego zastępstwa.
Źródło: ŁW/Konfederacja Lewiatan










