Łukasz Pietrzak (GIF) wskazał, że błędy w obsłudze inhalatora dotyczą nawet 80% pacjentów. Lek, zamiast trafić do oskrzeli, osadza się w jamie ustnej, co nie tylko znosi efekt terapeutyczny, ale powoduje skutki uboczne. Rozwiązaniem ma być usługa instruktażu w aptece.
– Jeżeli my wydajemy 800 mln zł na leki w tej postaci, a pacjent nie potrafi ich używać, to my te pieniądze marnujemy. Usługa poprawnej inhalacji, wzorowana na systemach zachodnich, gdzie farmaceuta otrzymuje wynagrodzenie za poświęcony czas na naukę pacjenta, to inwestycja, która zwraca się natychmiastowo poprzez redukcję zaostrzeń astmy i POChP – mówił Pietrzak.
Profilaktyka w aptece
Kolejną propozycją ekspertów jest wykorzystanie aptek jako punktów wczesnego wykrywania chorób cywilizacyjnych. Farmaceuta, jako najbardziej dostępny pracownik medyczny, miałby prowadzić proste badania przesiewowe (pomiar ciśnienia, poziomu glukozy, profilu lipidowego). Innowacją ma być integracja tych wyników z systemem informatycznym. Łukasz Pietrzak zaproponował model automatycznej segregacji wyników.
– Proste badania w postaci zmieniań mierzenia ciśnienia czy poziomu cukru we krwi, które byłyby sprzęgane właśnie z systemem informatycznym, którym de facto w wyniku oczywiście zamiany każdego z wyników na odpowiednie kolory (…) określalibyśmy częstotliwość występowania wysokich, ponadnormatywnych wyników – mówił Główny Inspektor Farmaceutyczny.
Wynik „czerwony” automatycznie generowałby powiadomienie dla pacjenta i jego lekarza rodzinnego o konieczności pilnej konsultacji. Taki system „aktywnej adherencji” pozwoliłby wyłapać pacjentów zanim dojdzie do zawału czy udaru.
Wsparcie dla seniorów
W dyskusji wybrzmiał też postulat uproszczenia oferowanych w aptekach usług z myślą o seniorach. Mikołaj Konstanty z NRA przytoczył głosy samych zainteresowanych, którzy gubią się w skomplikowanych projektach, ale desperacko potrzebują pomocy w uporządkowaniu domowych apteczek.
– Seniorzy powiedzieli, my nie chcemy rozbudowanych projektów, my chcemy dostępu raz do roku do apteki, w której ktoś przeglądnie naszą torbę z lekami. I efekt tego odzwierciedli w systemie, czyli enumeratywnie wymieni leki, wskaże problemy lekowe – wskazywał wiceprezes NRA.
Taki „przegląd torby leków” (ang. brown bag review) to usługa o niskim progu wejścia, ale ogromnym znaczeniu dla bezpieczeństwa. Farmaceuta może wykryć leki przeterminowane, dublujące się preparaty od różnych specjalistów oraz wyeliminować niebezpieczne interakcje z suplementami diety, które seniorzy kupują masowo.
Trzy segmenty wsparcia przez farmaceutów
Marian Witkowski wskazywał, że samorząd proponuje organizację wsparcia farmaceutów w trzech segmentach. Pierwszym byliby farmaceuci szpitalni i farmaceuci kliniczni prowadzący koncyliację lekową. Kolejnym segmentem mogliby być farmaceuci włączeni w opiekę koordynowaną w placówkach POZ. Tam mogliby przeprowadzać usługę „Nowy lek” albo przeglądy lekowe.
– I to samo, czyli usługę Nowy lek i usługę – jako świadczenie zdrowotne przeglądu lekowego – należałoby uruchomić z poziomu aptek ogólnodostępnych. Wtedy przy wykorzystaniu integracji narzędzi na Platformie P1 mielibyśmy realny obraz dotyczący procesów farmakoterapii pacjenta. My będziemy optować, aby na tych trzech etapach farmakoterapii pacjenta uruchamiać i serwisy i świadczenia. – mówił Marian Witkowski.
Jednocześnie podkreślił, że każda z proponowanych usług – od koncyliacji po naukę inhalacji – ma swój twardy wymiar ekonomiczny.
– My pracując nad adherencją mówimy o dwóch rzeczach. Mówimy o bezpieczeństwie farmakoterapii pacjenta, ale również z tyłu głowy mamy oszczędności i uwolnienie z systemu opieki zdrowotnej. A wierzcie mi Państwo, że po analizach z innych krajów, chociażby Finlandia, albo Austria, albo nawet Chorwacja, widzimy, że inwestycja w przegląd lekowy, albo usługę nowy lek, daje największe oszczędności – wskazywał farmaceuta.
Oszczędności te wynikają z:
-
Redukcji liczby powikłań lekowych (zmniejszenie kolejek na SOR).
-
Mniejszej liczby rehospitalizacji dzięki koncyliacji.
-
Lepszej kontroli chorób przewlekłych (mniejsze koszty rent i niepełnosprawności).
-
Ograniczenia marnotrawstwa leków refundowanych.
Przeglądy lekowe schodzą na boczny tor?
Mimo entuzjazmu i wielu pomysłów, uczestnicy posiedzenia przyznali, że zdają sobie sprawę z barier utrudniająych wprowadzenie określonych usług do aptek. Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazywał, że rozwiązaniem, które ma obecnie najmniejsze szanse powodzenia są przeglądy lekowe. To najbardziej złożona i skomplikowana usługa, do której świadczenia jest obecnie realnie przygotowanych niewielu farmaceutów. Dlatego proponował wdrażanie w aptekach prostszych usług, takich jak chociażby edukacja prawidłowego stosowania inhalatora.
– Przegląd lekowy jest jednym z najbardziej złożonych elementów, które może farmaceuta zaproponować pacjentowi. Nie oszukujmy się, to nie będzie powszechna usługa i w mojej ocenie powinna być zarezerwowana przede wszystkim dla farmaceutów klinicznych. Jeżeli chcemy, żeby to było zrobione dobrze, to musimy mieć zespół terapeutyczny, w którym będzie lekarz i farmaceuta. Robienie tego w aptece ogólnodostępnej, oczywiście jak najbardziej miałoby sens, ale taka komunikacja, w której pacjent wychodził między lekarzem i farmaceutą i korygował farmakoterapię, nikomu nie jest na rękę – mówił Łukasz Pietrzak.
Również senator Beata Małecka-Libera podkreśliła potrzebę pragmatyzmu, aczkolwiek zapewiedziała, że z przeglądów lekowych nie należy rezygnować.:
– Zacznijmy od czegoś łatwiejszego. Przygotujmy się jeszcze w jakiś sposób, przedyskutujmy jak to zrobić, może w formie jakiegoś małego pilotażu (…) ale ja nie będę zapominała o tym, że to [przeglądy lekowe i koncyliacja] jest dla nas ważne – mówiła Przewodnicząca Zespołu.
Eksperci zgodzili się, że priorytetem na rok 2026 powinny być usługi populacyjne (szczepienia, edukacja inhalacyjna, proste badania przesiewowe) oraz budowa fundamentów pod zaawansowaną opiekę farmaceutyczną.
Nowy kontrakt społeczny w ochronie zdrowia
Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Adherencji w 2026 roku pokazało, że farmacja w Polsce stoi u progu nowej ery. Odchodzimy od postrzegania apteki jako „sklepu z lekami” na rzecz „centrum usług medycznych”. Kluczowe wnioski z blisko dwugodzinnej dyskusji ekspertów to:
-
Integracja: Koncyliacja lekowa musi stać się standardem przy każdym transferze pacjenta.
-
Edukacja: Farmaceuta musi uczyć pacjenta techniki przyjmowania leków, aby uniknąć marnotrawstwa.
-
Dostępność: Wykorzystanie 27,5 miliona pacjentów odwiedzających apteki do wczesnego wykrywania chorób.
-
Cyfryzacja: Udrożnienie EDM jako warunek konieczny bezpieczeństwa.
Jak podsumowała senator Małecka-Libera, celem nie jest zmiana dla samej zmiany, ale stworzenie systemu, w którym pacjent nigdy nie czuje się pozostawiony sam sobie ze swoimi lekami. To właśnie w adherencji wspieranej przez farmaceutów leży klucz do wydłużenia życia Polaków w zdrowiu i stabilności finansowej systemu ochrony zdrowia.
©MGR.FARM











Udostępnij tekst w mediach społecznościowych