REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 9 marca 2020, 09:30

Rekordzista kupił leki za ponad 1800 zł! Farmaceuci pokazują paragony…

W związku z pojawieniem się kolejnych przypadków koronawirusa w Polsce, w aptekach wzrosła sprzedaż preparatów stosowanych w leczeniu infekcji. Wiele osób chce się w ten sposób zabezpieczyć i zrobić zapasy. Pojawiły się nawet przypadki zakupów przekraczających kwotę 1000 zł.

Aptekarze przesyłają zdjęcia paragonów, pokazujących, jakie kwoty ludzie wydają kupujące leki "na zapas" (fot. Twitter)
Aptekarze przesyłają zdjęcia paragonów, pokazujących, jakie kwoty ludzie wydają kupujące leki "na zapas" (fot. Twitter)

– Farmaceuci biją na alarm i apelują rozsądek! Pacjenci w panice zaczęli robić „zapasy”. Rekordzista (z tego co mi wiadomo) kupił leków bez recepty za ponad 1800 zł. Poniżej zdjęcie z apteki z pomorskiego. Wszystko „na wszelki wypadek” – napisał na Twitterze Michał Janczura, dziennikarz TOK FM.

REKLAMA

Na dowód załączył zdjęcie ekranu aptecznego komputera, na którym podsumowano zakupy jednego z takich pacjentów. W innym wpisie na Twitterze Janczura pokazuje zdjęcie paragonu, na którym widnieje kwota przekraczająca 1200 zł.



– Ponad 1200 zł (!!!) na leki wydała pacjentka w ramach robienia „zapasów przed epidemią”. Aptekarze przysyłają kolejne rachunki i piszą mi, że są co raz bardziej przerażeni. Ministerstwo Zdrowia chyba trzeba coś z tym zrobić? – pisze dziennikarz.

REKLAMA
REKLAMA

Reporter TOK FM dostaje sygnały od farmaceutów z różnych miast. Wszędzie wkrada się zaniepokojenie, bo pacjenci nie znoszą sprzeciwu, apeli o rozsądek i nie robienie zapasów (czytaj również: Wzrost zainteresowania Arechinem w aptekach w związku z COVID-19).



– To jest trochę nieracjonalne. Przede wszystkim, dlatego że leki, które dzisiaj pacjenci próbują kupować nie działają przeciwwirusowo. To są leki, które stosowane są przeciwgorączkowo, przeciwbólowo. Część z nich ma taką opinię, że poprawia odporność, bo to jest świetne hasło, które sprzedaje się w reklamach. Natomiast one nie działają przeciwwirusowo, w związku z czym kupowanie ich dzisiaj w jakiejś ogromnej liczbie opakowań jest bezsensowne – powiedział w rozmowie „W cztery oczy” Radio Opole Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (czytaj również: Pomóżmy pacjentom zrozumieć różnicę pomiędzy wirusem, a trzecią wojną światową).

Źródło: ŁW/TOK FM/Radio Kielce

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA