REKLAMA
czw. 2 maja 2024, 11:01

Rozporządzenie w sprawie tabletki „dzień po” bez akceptacji aptekarzy

Naczelna Izba Aptekarska wydała stanowisko, w którym wskazuje, że małoletnie dziewczyny chcące skorzystać w aptekach z programu pilotażowego ułatwiającego dostęp do tabletki „dzień po”, powinny posiadać zgodę swojego opiekuna. Ministerstwo Zdrowia z kolei przekonuje, że nie jest ona potrzebna…

Farmaceutka odmawia realizacji recepty
Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej w sprawie pilotażu tabletki "dzień po" może mieć wpływ na postępowanie aptek, które do niego przystąpią (fot. Shutterstock)

Od 1 maja zacznie obowiązywać rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego. Resort zdrowia wydał w tej sprawie komunikat, w którym wskazuje, że apteki mogą podpisywać umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na udział w nim. Dzięki temu „antykoncepcja awaryjna będzie dostępna dla osób od 15 roku życia na podstawie recepty farmaceutycznej”.

Sporna pozostaje jednak nadal kwestia tego czy małoletnie dziewczyny będą mogły korzystać z programu bez zgody opiekuna. Minister Zdrowia w wypowiedziach prasowych kilkukrotnie wskazywała, że taka zgoda nie będzie potrzebna. Podkreślała, że dostępna w ramach pilotażu „usługa farmaceuty” nie będzie świadczeniem. Tym samym na jego udzielenie nie jest potrzebna zgoda opiekuna.

W rozporządzeniu wskazano jednocześnie, że „Programem pilotażowym mogą zostać objęci pacjenci, którzy ukończyli, w dniu zgłoszenia się do apteki, która przystąpi do programu pilotażowego, 15. rok życia. W przypadku wątpliwości w zakresie wieku pacjenta, farmaceuta weryfikuje go w oparciu o dokument ze zdjęciem, na podstawie którego wiek ten może zostać potwierdzony”.

Aptekarze chcą zgody opiekuna

Swoje stanowisko w sprawie wchodzącego w życie rozporządzenia i nowej usługi wydała też Naczelna Izba Aptekarska. Samorząd zawodu farmaceuty jednoznaczenie skazuje, że małoletnia nie powinna mieć możliwości skorzystania z programu w aptece bez wiedzy dorosłego.

– Naczelna Rada Aptekarska stoi na stanowisku, że w zaopatrywanie małoletniego pacjenta w produkt leczniczy będący środkiem antykoncepcji awaryjnej (wywiad i ewentualne wystawienie recepty farmaceutycznej), na podstawie decyzji farmaceuty, wymaga zgody przedstawiciela ustawowego małoletniego pacjenta – czytamy w stanowisku.

NRA podkreśla wręcz, że jeśli rozporządzenie będzie przewidywało udzielenie konsultacji lub wystawienie recepty farmaceutycznej na antykoncepcję awaryjną dla pacjentki nieletniej bez zgody jej przedstawiciela ustawowego, to nie uzyska ono akceptacji samorządu zawodu farmaceuty.

– W przypadku pacjenta małoletniego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, udzielenie świadczeń zdrowotnych w postaci konsultacji farmaceutycznej lub wystawienia recepty farmaceutycznej wymaga zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego lub porozumienie z nim jest niemożliwe – zezwolenie sądu opiekuńczego – czytamy w stanowisku NRA.

Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej może mieć wpływ na postępowanie aptek, które przyłączą się do pilotażu.

Źródło: ŁW/NIA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ciekawe czym konkretnie kierowało się MZ wyznaczając granicę 15 lat dla antykoncepcji awaryjnej?? A czemu nie mniej, skoro zgodnie z prawem już 13-latek może kupić lek w aptece na receptę, oprócz leków ujętych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, czyli np. psychotropowych, prekursorów (do których należy także pseudoefedryna) czy substancji odurzających jak np. dekstrometorfan.? Czemu nie 18 lat skoro dopiero wtedy jest pełnoletnie i moze zawrzeć związek małżeński? A czemu nie 16 lat, kiedy to wyjątkowo Sąd rodzinny może zezwolić na zawarcie małżeństwa? A czemu nie 18 lat, kiedy nabywa czynne prawo wyborcze lub 21 lat kiedy może być kobieta wybrana na posła do Sejmu? W Polsce wiek zgody na aktywność seksualną to 15 lat, jednak do 18. roku życia nie można iść do lekarza bez zgody rodzica. To po kiego grzyba mamy wydawać tabletke dla panienek poniżej 18 lat? Pani Minister, proszę nie wrabiać nas farmaceutów w to bagno !!