W 2018 roku Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję cofającą zezwolenie na prowadzenie apteki w miejscowości Siedlec. Po złożeniu odwołania przez jej właścicieli, decyzję tę podtrzymał Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF-P-L-0740/74-6/KS/16 z dnia 4 lutego 2019 r.). Decyzja GIF została przez właścicieli zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie wnieśli też o wstrzymanie wykonania decyzji (czytaj również: Tymczasowa ochrona dla apteki, która straciła zezwolenie?).
Firma wskazywała, że prowadzona przez nią apteka jest jedyną apteką w miejscowości Siedlec. W jej ocenie wykonanie decyzji, spowoduje konieczność likwidacji spółki, zwolnienia pracowników, zwrotu leków i wypowiedzenia umów z hurtowniami. A zatem trudne do odwrócenia skutki. Do wniosku załączono zestawienie osiąganych przychodów i dochodów oraz trzy umowy o pracę.
– Do kolejnego pisma procesowego skarżąca załączyła czwartą umowę o pracę. Podkreśliła, że jako spółka jawna nie jest obowiązana do prowadzenia tak szerokiej dokumentacji, jak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i spółka akcyjna. Skarżąca nie jest też podmiotem zobowiązanym do opłacania podatku dochodowego PIT i CIT w związku z tym nie dysponuje dokumentami związanymi z tymi należnościami publicznymi – czytamy w treści postanowienia NSA (czytaj również: Nie można cofnąć zezwolenia aptece, jeśli grozi to bankructwem właściciela?).
Wojewódzki Sąd Administracyjny przychylił się do wniosku firmy i wstrzymał wykonanie decyzji o zamknięciu apteki. Główny Inspektor Farmaceutyczny zaskarżył to postanowienie, wnosząc o jego uchylenie oraz oddalenie wniosku o wstrzymanie wykonania. Organ podał, że spółka nie wykazała okoliczności przemawiających za wstrzymaniem wykonania decyzji. A kolei Sąd oparł postanowienie na okolicznościach, które nie zostały uprawdopodobnione przez skarżącą (czytaj również: 83 miejscowości bez aptek po wejściu „apteki dla aptekarza”).
„Jako jedyna w promieniu 15 km wykonuje leki recepturowe”
Sprawa trafiła więc do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że argumenty powołane przez firmę oraz przedstawione przez nią dokumenty pozwalały na dokonanie oceny, że w sprawie istnieją podstawy do zastosowania ochrony tymczasowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
– Skarżąca powołała się na okoliczność, że będzie musiała zakończyć swą działalność, gdyż jest to jedyna apteka jaką prowadzi. Podała, że będzie się to wiązało z koniecznością zwolnienia pracowników, wypowiedzenia umów z hurtowniami oraz koniecznością rozpoczęcia procesu likwidacji. Spółka posiada zobowiązania z tytułu leasingu i pożyczkę gotówkową w jednej z hurtowni farmaceutycznych na kwotę 40.000 zł. Apteka jako jedyna w promieniu 15 km wykonuje leki recepturowe – argumentuje NSA.
W ocenie NSA konieczność rozwiązania umów z pracownikami apteki, mogła powodować trudne do odwrócenia skutki. A to dlatego, że zatrudniony personel może znaleźć nowe miejsce zatrudnienia. To z kolei utrudniłoby ponowne uruchomienie apteki (czytaj również: Zamknięcie jednej apteki nie spowoduje upadłości całej spółki. Sąd zezwolił na cofnięcie zezwolenia…).
– Trudnym do odwrócenia skutkiem zaprzestania działalności jest utrata kontrahentów i klientów. Skutek ten z uwagi na spadek zaufania wymienionych podmiotów do skarżącej spółki, może mieć charakter nieodwracalny – argumentował NSA ostatecznie odrzucająca skargę GIF i utrzymując postanowienie w mocy o wstrzymaniu wykoania decyzji o zamknięciu apteki.
Sygn. akt II GZ 211/19
Oprac.: ŁW
©MGR.FARM










