REKLAMA
pt. 9 czerwca 2023, 11:01

Samorząd aptekarski będzie musiał zająć stanowisko w sprawie homeopatii?

W ocenie Ministra Zdrowia, Naczelna Izba Aptekarska jest władna do rozpoznania petycji w sprawie homeopatii, która została skierowana do niej kilka tygodni temu. NIA chciała uniknąć zajęcia stanowiska w sprawie homeopatii, przekazując petycję do resortu zdrowia. Teraz petycja wraca do NIA…

Czy wyjaśnienia Ministerstwa Zdrowia dotyczące nowych zasad realizacji recept uspokoją pracowników aptek? (fot. MGR.FARM)
Resort zdrowia również nie zamierza odpowiadać na petycję w sprawie homeopatii skierowaną do Naczelnej Izby Aptekarskiej (fot. MGR.FARM)

Wiele wskazuje na to, że Naczelna Izba Aptekarska będzie musiała jednak zająć stanowisko w sprawie homeopatii. Petycja w tej sprawie wpłynęła do resortu NIA kilka tygodni temu. Zainicjowała ją grupa farmaceutów, którzy zebrali pod nią ponad 1200 podpisów. Naczelna Izba Aptekarska uznała jednak, że nie jest podmiotem właściwym do rozpatrzenia petycji i przekazała ją do Ministerstwa Zdrowia.

Okazuje się, że resort również nie zamierza odpowiadać na petycję. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski „odbił piłeczkę” wskazując, że NIA jak najbardziej powinna się do petycji ustosunkować.

– Przedmiotem wniesionej petycji jest żądane podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie mieszczącej się w zakresie zadań i kompetencji adresata, jakim jest Naczelna Izba Aptekarska – organ samorządu zawodu farmaceuty. Adresat jest zatem władny do rozpoznania petycji – uznał Miłkowski.

Przypomnijmy, że autorzy petycji oczekują od Naczelnej Izby Aptekarskiej zajęcia jednoznacznego i zdecydowanego stanowiska w sprawie homeopatii wskazującego, że:

  • zasady tej metody nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną;
  • jest to metoda oparta na stosowaniu bezwartościowych preparatów, o niepotwierdzonym naukowo działaniu;
  • nie istnieją jednostki chorobowe, w których zastosowanie homeopatii miałoby potwierdzoną badaniami skuteczność terapeutyczną przewyższającą placebo.

Homeopatia pod lupą farmaceutów

Na początku lutego grupa farmaceutów przygotowała petycję do Naczelnej Rady Aptekarskiej w sprawie homeopatii. Bardzo szybko zyskała ona rozgłos, a w mediach pojawiały się też liczne publikacje na jej temat, które wzbudziły szeroką dyskusję.

– W ostatnich latach jesteśmy świadkami coraz większej ekspansji nieracjonalnych, niepotwierdzonych metod i teorii, także tych dotykających dziedzin  medycyny i farmacji. Przy braku wystarczającej wiedzy i zdolności krytycznej oceny przez pacjentów, stwarza to ryzyko potencjalnie groźnych konsekwencji zdrowotnych, prowadzących w skrajnych przypadkach do zagrożenia życia. Jedną z takich metod, niespełniających wymagań stawianych współczesnej medycynie, jest homeopatia – pisali autorzy petycji.

Przypominali też, że na przedstawicielach zawodów medycznych, a więc zawodów zaufania publicznego, spoczywa obowiązek walki z niesprawdzonymi teoriami oraz dezinformacją. Wskazali również, że samorząd lekarski jednoznacznie potępił stosowanie homeopatii. Sygnatariusze petycji zwrócili się do NIA z apelem o zajęcie jednoznacznego stanowiska, zgodnie z przedmiotem petycji.

– …homeopatia nie jest oparta na dowodach naukowych oraz nie istnieją choroby, w których stosowanie homeopatii miałoby potwierdzoną badaniami skuteczność wyższą od placebo. Marginalizowanie problemu homeopatii i jej podobnych metod, stanowi zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów i jednocześnie jest podatnym gruntem dla działalności oszustów i szarlatanów – czytamy w petycji.

NIA nie odpowie na petycję w sprawie homeopatii

Pod koniec maja okazało się, że Naczelna Izba Aptekarska nie zamierza odpowiadać na petycję. Jeden z jej inicjatorów – Kajetan Drozd – otrzymał odpowiedź NIA, którą udostępnił na Twitterze. Izba wskazywała w niej, że „nie jest podmiotem właściwym do rozpatrzenia przekazanej petycji”. Informowała też, że petycję przekazano do Ministra Zdrowia.

– W związku z doręczeniem do Naczelnej Izby Aptekarskiej pisma zatytułowanego „Petycja o zajęcie stanowiska w sprawie homeopatii” z dnia 26 kwietnia 2023 r. informuje, że Naczelna Izba Aptekarska nie jest podmiotem właściwym – w rozumieniu regulacji zawartych w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, do rozpatrzenia przedstawionej petycji. W związku z powyższym na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o petycjach, Naczelna Izba Aptekarska przekazała wymienioną korespondencję zgodnie z właściwością do Ministra Zdrowia, z uprzejmą prośbą o rozpatrzenie sprawy zgodnie z posiadanymi kompetencjami – czytamy w piśmie.



Ministerstwo Zdrowia „odbija piłeczkę”

Okazuje się, że Naczelna Izba Aptekarska będzie jednak musiała zająć stanowisko w sprawie petycji. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski uznał bowiem, że NIA jako organ samorządu zawodu farmaceuty jest władna by petycję rozpoznać. Pismo w tej sprawie opublikował na Twitterze Kajetan Drozd – współautor petycji.

Resort zdrowia wskazuje, że zgodnie z ustawą o petycjach, petycja może być złożona do organu władzy publicznej. Jej adresatem może być jednak też organizacja lub instytucja społecznej w związku z wykonywanymi przez nią zadaniami. W pojęciu „instytucji społecznej” mieszczą się z kolei podmioty charakteryzujące się dwoma cechami. Po pierwsze nie są organizacjami społecznymi. Po drugie nie będąc częścią aparatu państwa, mają zdolność wykonywania zadań zleconych z zakresu administracji publicznej.



– Zgodzić należy się z poglądem doktryny, zgodnie z którym do kategorii tej w szczególności będą zaliczać się  samorządy zawodowe, ponieważ z jednej strony – z powodu ich korporacyjnego charakteru – nie można zaliczyć ich do organów państwa, z drugiej zaś – ze względu na przymusowy sposób powstawania członkostwa w nich – nie można uznać tych podmiotów za organizacje społeczne – czytamy w piśmie ministra Miłkowskiego.

Jednocześnie wskazuje, że zgodnie art. 7 ustawy o izbach aptekarskich, zadaniem samorządu zawodu farmaceuty jest m.in. zajmowanie stanowiska w sprawach organizacji ochrony zdrowia i gospodarki produktami leczniczymi. Sposób realizacji zadań samorządu również został zawarty we wspomnianym przepisie (ust. 2).

 – Katalog ten ma charakter otwarty, dlatego należy uznać, że wydawanie opinii poprzez rozpatrzenie petycji mieści się w kompetencjach samorządu – czytamy w piśmie przedstawiciela resortu zdrowia.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]