REKLAMA
pon. 31 lipca 2023, 11:01

Senat przyjął nowelizację ustawy refundacyjnej z poprawkami dotyczącymi receptury aptecznej

Pod koniec minionego tygodnia Senat zdecydował o przyjęciu nowelizacji ustawy refundacyjnej. Senatorowie zgłosi jednak do niej 12 poprawek. Jedna z nich dotyczy nowych zasad refundacji receptury aptecznej.

Senatorowie wprowadzili do DNUR zmiany dotyczące receptury aptecznej (Fot. Tomasz Paczos, Kancelaria Senatu)
Senatorowie wprowadzili do DNUR zmiany dotyczące receptury aptecznej (Fot. Tomasz Paczos, Kancelaria Senatu)

Podczas zakończonego w minionym tygodniu posiedzenia Senatu, rozpatrywano między innymi dużą nowelizację ustawy refundacyjnej (DNUR). Początkowo senacka Komisja Zdrowia rekomendowała jej odrzucenie. Senackie Biuro Legislacyjne wskazywało, że ustawa budzi wątpliwości natury konstytucyjnej, bo niektóre z przepisów są niejasne i pozostawiają nadmierną swobodę podmiotów formalno-prawnych. Senacki legislator nie widział możliwości poprawienia ustawy.

Przewodnicząca Komisji Zdrowia – senator Beata Małecka-Libera – podkreśliła, że jest to tzw. ustawa systemowa penetrująca ochronę zdrowia, ale także branżę medyczną i gospodarkę. W jej ocenie wprowadzenie zmian, wciąż budzących tak wiele pytań i wątpliwości świadczy o niewystarczających konsultacjach.

Na temat nowelizacji ustawy refundacyjnej odbył się też obszerna dyskusja na plenarnym posiedzeniu Senatu. Część senatorów zgłosiła w jej sprawie wnioski i poprawki. Ostatecznie Senat przyjął ustawę wraz z 12 poprawkami. Część z nich dotyczy nowych zasad refundacji receptury aptecznej.

Limity na surowce do receptury aptecznej

Przypomnijmy, że do nowelizacji ustawy refundacyjnej, w trakcie jej procedowania w Sejmie, Ministerstwo Zdrowia wprowadziło obszerną autopoprawkę. Jednym z jej najbardziej zaskakujących elementów były zmiany w zasadach refundacji receptury aptecznej. Resort wprowadził dwa rozwiązania, które miały ograniczyć wydatki NFZ na tego typu leki, ale też zlikwidować występujące na rynku patologie.

Po pierwsze we wspomnianej autopoprawce wprowadzono limity finansowania surowców, z których wykonywane są leki recepturowe. Zgodnie z ustawą taki limit ma być ustalony dla każdego surowca przez NFZ na poziomie 15 percentylu z rozkładu cen. Limity będą aktualizowane raz w roku.

Ich wprowadzenie oznacza jednak, że za leki recepturowe więcej zapłacą pacjenci. Do dotychczasowej opłaty ryczałtowej (18 zł) doliczona bowiem zostanie im różnica między ceną, za jaką apteka kupiła surowiec, a limitem jego finansowania.

Kaganiec marżowy

Drugim rozwiązaniem wprowadzonym ustawą jest tzw. kaganiec marżowy. Obecnie urzędowa marża na leku recepturowym, jaką może naliczyć apteka wynosi 25%. Liczona jest ona od ceny surowców wykorzystanych do jego wykonania i nie ma maksymalnej wartości.

Resort zdrowia wprowadził zmianę, która sprawia, że marża nadal będzie wynosić 25%, ale nie będzie mogła być wyższa niż koszt wykonania leku recepturowego przygotowywanego w warunkach aseptycznych, określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 6 ust. 10 ustawy o refundacji.

Od kilku tygodniu część środowiska farmaceutycznego alarmowała, że takie zmiany doprowadzą do nieopłacalności receptury aptecznej i jej upadku. Wskazywano również, że koszt zmiany poniosą pacjenci, dla których ceny leków recepturowych niepomiernie wzrosną.

Wyższe ceny dla pacjentów?

Argumenty przeciwko zmianom w recepturze aptecznej dotarły również do senatorów, którzy podnosili je podczas posiedzenia senatu.

– Ten temat bardzo mocno wybrzmiał w dyskusji. Może nastąpić sytuacja taka, oczywiście po przyjęciu tych przepisów, że świadczeniobiorca, nabywając lek recepturowy sporządzony z surowców nabytych przez aptekę po cenie nabycia wyższej niż limit finansowania, oprócz odpłatności ryczałtowej dopłacałby kwotę w wysokości różnicy między ceną nabycia surowców farmaceutycznych a wysokością limitu. Przekładając to na zwykły język, powiem, co może czekać pacjenta. Może być tak, że leki recepturowe, które w tej chwili kosztują kilkanaście złotych, podrożeją wielokrotnie, nawet do kwoty 1 tysiąca zł, jak podnosiło środowisko. A liczba recept, w ramach których wykonuje się te leki recepturowe, jest na rynku bardzo duża – sięga kilku milionów. Tak więc nie jest to jakiś jednostkowy problem – relacjonowała Senator Sprawozdawca Beata Małecka Libera.

Głos w tej sprawie w Senacie zabrała również senator Agnieszka Gorgoń-Komor. Pytała wprost obecnego na sali wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego o konsekwencje takich zmian.

– Polscy producenci leków twierdzą, po tych szerokich konsultacjach społecznych, że jeżeli ustawa wejdzie w życie, to nasi pacjenci, którzy korzystają z tych leków, będą płacić znacznie więcej za te leki niż w tej chwili, gdyż koszt wytworzenia ich w tzw. izbach farmaceutycznych przewyższa znacznie koszty, które do tej pory farmaceuci z tego tytułu ponoszą. Pytanie do ministra. Czy nie obawiacie się państwo, że w rzeczywistości lek będzie dostępny tylko dla zamożniejszych pacjentów w Polsce, a w przypadku pacjentów mniej zamożnych lek recepturowy po prostu nie zostanie wykonany? – pytała senator.

Większe zmiany w kolejnej kadencji Sejmu?

Maciej Miłkowski przekonywał senatorów, że obecny system refundacji leków recepturowych prowadził do sytuacji patologicznych. Sprawia bowiem, że Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje lek niezależnie od ceny za jaką apteka kupi surowiec. A biorąc pod uwagę, że apteka zarabia na tym 25% marży, często ceny te – w porozumieniu z dystrybutorami – bywały zawyżane.

– Narodowy Fundusz Zdrowia zbiera w tym obszarze szczegółowe informacje. Ceny tych samych produktów w poszczególnych aptekach różnią się nawet stukrotnie, tych samych producentów. W związku z tym Narodowy Fundusz Zdrowia płaci często de facto stukrotnie więcej, niż powinien za te same produkty lecznicze w różnych aptekach – mówił wiceminister.

Wskazywał jednocześnie, że przepis ustalający limit finansowania na poziomie 15% obrotu jest stosowany od 2012 r. także dla leków gotowych. Resort zakłada, że jego wprowadzenie w przypadku surowców z jednej strony zmusi apteki do poszukiwania tańszych surowców, a to skłoni producentów do obniżenia ich cen – tak, żeby pacjent do leku nie dopłacał powyżej opłaty ryczałtowej.

– Jednocześnie chciałbym powiedzieć, że ten system jest niezmieniany istotnie przez kilkadziesiąt lat i obiecałem szeroko rozumianej branży – farmaceutom, producentom, hurtownikom – że przygotujemy zupełnie nowe przepisy, od nowa, tak żeby były gotowe do przyjęcia w kolejnej kadencji. Ale na dzisiaj uważamy, że sytuacja, która była, jest patologią i nie można dopuszczać do tego, żeby… W niektórych zakresach – jak mówię, w niektórych zakresach – widzimy totalną patologię i wyłudzenia środków publicznych – zapewniał wiceminister Miłkowski.

Limity usunięte, zostaje „kaganiec marżowy”

Ostatecznie do ustawy zgłoszono poprawki, usuwające z nowelizacji ustawy refundacyjnej, limity na surowce recepturowe. Poprawki zgłosiła senator Małecka Libera. Jednocześnie w ustawie pozostawiono tzw. kaganiec marżowy, ograniczający marżę, jaką apteka może doliczyć do wykonanego leku.

Teraz ustawa trafi do Sejmu, który zdecyduje o dalszych losach senackich poprawek.

©MGR.FARM

Profilaktyka i właściwa terapia odleżyny – na co warto zwrócić uwagę?

17 maja 202408:58

Odleżyny lub też ciężko gojące się rany to wymagający problem, który wbrew pozorom dotyka sporej grupy pacjentów. Pojawienie się odleżyn może komplikować proces terapeutyczny innej choroby, bądź też być powodem dodatkowych trudności wymagających wdrożenia właściwego postępowania. W tym kontekście zasadnym wydaje się posiadanie wiedzy nt. tego, jak radzić sobie z tego typu problemami. Warto też wiedzieć, jak przeciwdziałać powstawaniu odleżyn, gdyż obecne na rynku preparaty dają również i taką możliwość.

Odleżyny to tak naprawdę uraz/uszkodzenie obszaru skóry obejmującego zwykle skórę i tkanki podskórne [1]. W wielu przypadkach uszkodzenie obejmuje także podskórną tkankę tłuszczową [2]. Tego typu rany powstają na skutek ucisku, tarcia, wilgoci lub też połączenia wszystkich tych niekorzystnych czynników [1]. Nowe rekomendacje proponują, aby odleżyny definiować zatem jako „urazy uciskowe” [2].

Co do zasady odleżyny powstają głównie w miejscach narażonych na ucisk w czasie unieruchomienia danej osoby [2]. Oznacza to, że najbardziej narażone na pojawienie się odleżyn są tkanki znajdujące się w okolicach kości krzyżowej, kości ogonowej, a także kończyn dolnych, zwłaszcza bioder i pięt [2]. Wszystko dlatego, że długotrwały ucisk prowadzi wprost  do niedokrwienia tych okolic. W wyniku tego komórki w tych miejscach są niedotlenione i nieodżywione. Konsekwencją tego jest rozwój stanu zapalnego, nadprodukcja wolnych rodników i upośledzenie normalnych procesów regeneracji skóry [2]. Im dłużej utrzymuje się taki stan, tym większe ryzyko powstania odleżyn.

Kto jest najbardziej narażony na wystąpienie odleżyny?

Częstość występowania odleżyn jest różna, niemniej jednak istnieje zależność, że im dłuższy czas opieki nad pacjentem unieruchomionym, tym większe jest ryzyko tego typu zmian skórnych [2,3]. Generalnie statystyki pokazują, że częstość występowania waha się od kilku do nawet 30% u pacjentów objętych opieką długoterminową [3]. Pojawienie się odleżyn znacząco komplikuje dotychczasowy proces terapeutyczny i zwykle znacząco go wydłuża. Co gorsza – odleżyny zwiększają wskaźniki śmiertelności wśród pacjentów [3,4].

W praktyce istnieje kilka czynników, które wyraźnie zwiększają ryzyko wystąpienia odleżyn. Zalicza się do nich przede wszystkim unieruchomienie i ograniczenie mobilności danej osoby [2,3,4]. Nie bez znaczenia jest także wiek (osoby starsze są bardziej narażone z racji zmian w strukturze skóry oraz niedoborów dietetycznych) [2,3,4]. Odleżynom sprzyjają także niektóre schorzenia, jak cukrzyca, zakrzepica czy też reumatoidalne zapalenie stawów [2,4]. Wiele badań pokazuje jednak, że ogromne znaczenie w kontekście przeciwdziałania i terapii odleżyn odgrywa kwestia niedożywienia i braku konkretnych składników odżywczych w diecie [2,3,4,5].

Niedobory żywieniowe jako przyczyna odleżyny

Jak pokazuje zarówno teoria, jak i praktyka odżywianie i gojenie się ran są ze sobą ściśle powiązane [1]. Badania prowadzone na osobach z problematyką odleżyn uwidoczniły, że utrata masy ciała i niedobory żywieniowe znacząco zwiększają prawdopodobieństwo pojawienia się odleżyn [3]. Przykładem jest chociażby doświadczenie japońskie, gdzie prawie 59% osób po 65 roku życia z odleżynami było niedożywionych [3].

Z czego to wynika? Okazuje się, że stan odżywienia jest istotny dla procesów gojenia się ran. Brak składników odżywczych wydłuża chociażby fazę zapalną procesu gojenia, upośledza proliferację fibroblastów i zmniejsza poziom syntezy kolagenu [1]. Co więcej – niedożywienie ogranicza zdolności antyoksydacyjne organizmu, zwiększa podatność na infekcje (również w obrębie odleżyny) i wydłuża tym samym czas gojenia [1,2,3]. Wsparciem w takich sytuacjach jest uzupełnienie diety o niezbędne dla tych procesów składniki. Liczne wytyczne rekomendują w tym celu podaż białek. Niestety spora część pacjentów nie może ich przyjmować, z racji upośledzenia pracy nerek [1,6]. Co wtedy?

Aminokwasy wsparciem w terapii i profilaktyce odleżyn 

Wytyczne ESPEN (to europejska organizacja, która opracowuje zalecenia dietetyczne dla pacjentów z różnymi schorzeniami) rekomendują pacjentom z odleżynami przyjmowanie aminokwasów [3]. Pojawia się jednak pytanie, jakie konkretnie aminokwasy znajdują zastosowanie w tego typu problemach? Z pomocą przychodzą badania na pacjentach z odleżynami, według których w osoczu takich osób stwierdzono obniżone stężenia chociażby histydyny i tryptofanu [7].

Z kolei inne badania pokazały spore korzyści, jakie niesie ze sobą przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny [5]. Karnozyna to dipeptyd, składający się z dwóch aminokwasów: beta-alaniny i histydyny. Co do zasady posiada wiele biologicznych funkcji: działa antyoksydacyjnie oraz wspiera procesy gojenia się ran [5]. Mechanizm jej działania opiera się najprawdopodobniej na stymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu oraz na zmniejszaniu stresu oksydacyjnego (który bez wątpienia ma miejsce w uszkodzonych tkankach) [5]. Badania udowodniły, że przyjmowanie przez takich pacjentów karnozyny przyśpiesza gojenie się ran [5,8].

Pellicar-F w prewencji i terapii odleżyn oraz ran przewlekłych

W kontekście zarówno przeciwdziałania, jak i właściwej terapii odleżyn dobrym rozwiązaniem może być produkt Pellicar-F, będący żywnością specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Pellicar-F to preparat zawierający:

  • L-karnozynę, która rozpada się we krwi do beta-alaniny i histydyny
  • treoninę

L-karnozyna, jak już wspomniano wspiera procesy gojenia się ran. Dodatek treoniny i tryptofanu ma za zadanie uzupełnić to działanie. Warto też wiedzieć, że przyjmowanie tryptofanu zmniejsza odczucie niepokoju i poprawia nastrój [9]. To również istotne w kontekście takich pacjentów, gdyż stres dotykający takie osoby dodatkowo utrudnia proces gojenia [10]. Pellicar-F rekomenduje się przyjmować 2 lub 3 razy na dobę. Wskazany jest zarówno dla osób dotkniętych już problemem ran i odleżyn, jak również jako ich prewencja. Wszystko dlatego, że jak już wspomniano niedobory żywieniowe znacząco zwiększają ryzyko powstania tego typu zmian skórnych.

Wyłącznym dystrybutorem produktu w Polsce jest NGK Pharma Sp. z o.o.

Literatura:

  1. Joyce K. Stechmiller, Understanding the role of nutrition and wound healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 25, Number 1, 2010, 61-68
  2. Joshua S. Mervis, Tania J. Phillips, Pressure ulcers: pathophysiology, epidemiology, risk factors, and presentation, J Am Acad Dermatol, October 2019
  3. Seied Haidi Saghaleini, et.al., Pressure ulcer and nutrition, Indian J Crit Care Med 2018;22: 283-9
  4. Man-Long Chung, et.al., Risk factors for pressure injuries in adult patients: a narrative synthesis, Int. J. Environ. Public Health 2022,19,761
  5. Kensaku Sakae, et.al., Effects of L-carnosine and its zinc complex (polaprezinc) on pressure ulcer healing, Nutrition in Clinical Practice, Volume 28, Number 5, October 2013, 609-616
  6. Emily Haesler, et.al., National Pressure ulcer advisory panel, European pressure ulcer advisory panel and Pan Pacific injury alliance. Prevention and treatment od pressure ulcers: Clinical practice Guideline, Australia 2014
  7. Dawson B, Fevaloro E.J., High rate of deficiency in the amino acids tryptophan and histidine in people with wounds: implication for nutrient targeting in wound management – a pilot study, Adv Skin Wound Care 2009;22:79-82
  8. Ansurudeen I, et.al., Carnosine promotion of wound healing. (w:) Imidazole dipeptides chemistry analysis, function and effects, ed. R. Preedy, The Royal Society of Chemistry, 2015, 325-340
  9. Kikuchi A.M., et.al., A systematic review of the effect od L-tryptophan supplementation on mood and emotional functioning, J Diet Suppl. 2021;18: 316-333
  10. Vileikyte L., Stress and wound healing, Clin Dermatol 2007;25: 49-55

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Kaganiec marżowy na farmaceutów, a może niech sobie sami założą na wypłaty poselskie i senatorskie!!!