REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Starosta podziękował właścicielce apteki, bo jako jedyna pełni nocne dyżury

czw. 22 września 2022, 14:01

Starosta kartuski podziękował właścicielce jedynej apteki, która w Kartuzach pełni nocne dyżury zgodnie z harmonogramem ustalonym przez Radę Powiatu – czyli raz na dziewięć dni. Co ciekawe Starosta od dwóch lat jest w sporze z pozostałymi aptekarzami, którzy odmawiają pełnienia dyżurów. Donosił na nich nawet na prokuraturę…

Starosta podziękował jedynej aptece, która w Kartuzach pełni dyżury nocne (fot. Starostwo Kartuzy)
Starosta podziękował jedynej aptece, która w Kartuzach pełni dyżury nocne (fot. Starostwo Kartuzy)

Od kilku lat w Kartuzach trwa spór między aptekarzami, a tamtejszymi władzami. Problemem są nocne dyżury, których harmonogram co roku ustala Rada Powiatu. Od dwóch lat – czyli od czasu wybuchu pandemii – prawie wszystkie apteki odmawiają pełnienia dyżurów. Wyjątek stanowi apteka „Dbam o Zdrowie” należąca do Danuty Borzestowskiej, która jako jedyna stosuje się do harmonogramu dyżurów. I właśnie za to wczoraj starosta kartuski jej podziękował (czytaj również: Powiat zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek).

– Wraz z początkiem epidemii wirusa SARS-CoV-2 trzy apteki zaprzestały pełnienia dyżurów w porze nocnej. Jako jedyna z tego obowiązku wywiązuje się Apteka „Dbam o Zdrowie” w Kartuzach. W tej sytuacji mieszkańcy powiatu kartuskiego mają zapewniony dostęp do leków tylko w te dni, które zostały wyznaczone w harmonogramie dla tej apteki, czyli średnio raz na dziewięć dni – informuje Starostwo.

REKLAMA

Urząd zapewnia, że Starostwo Powiatowe w Kartuzach od ponad 2,5 roku podejmuje czynności w sprawie przywrócenia pełnienia wszystkich dyżurów przez apteki w mieście Kartuzy.

REKLAMA

– Apteka „Dbam o Zdrowie” w Kartuzach z pełnym zaangażowaniem realizuje misję, jaka została powierzona aptekom jako placówkom ochrony zdrowia publicznego – czytamy na stronie Starostwa.

Przypomnijmy, że aptekarze w Kartuzach zaprzestali pełnienia dyżurów po wybuchu pandemii. Tłumaczyli to problemami finansowymi i kadrowymi. Rozmowy ze starostwem nie przyniosły efektów, a wręcz zaogniły konflikt. Pod koniec 2020 roku władze Kartuz zawiadomiły Prokuraturę i podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek wyznaczonych do pełnienia dyżurów, którzy ich odmawiali. Prokuratura jednak nie podjęła w tej sprawie żadnych kroków (czytaj więcej: Aptekarze straszeni prokuraturą, jeśli nie wrócą do dyżurów…).

Źródło: ŁW/Powiat Kartuski

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

5 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

My też dziękujemy koleżance łamistrajk
jak trzeba dyżurować to jesteśmy ważną ,,placówką ochrony zdrowia publicznego", a jak chcemy ulgę na prąd lub gaz to już jesteśmy przedsiębiorstwem prywatnym. Może redakcja by się tym zajęła??????
Ciekawe, że jakoś pielęgniarki, lekarze - nie chcą pracować za darmo, ale farmaceuci... Ok, nie ma problemu. No właśnie jest.
Czas się obudzić i przestać pracować za darmo. Ach ta misja...
Nie ma się w sumie czym chwalić za bardzo…