Od kilku lat w Kartuzach trwa spór między aptekarzami, a tamtejszymi władzami. Problemem są nocne dyżury, których harmonogram co roku ustala Rada Powiatu. Od dwóch lat – czyli od czasu wybuchu pandemii – prawie wszystkie apteki odmawiają pełnienia dyżurów. Wyjątek stanowi apteka „Dbam o Zdrowie” należąca do Danuty Borzestowskiej, która jako jedyna stosuje się do harmonogramu dyżurów. I właśnie za to wczoraj starosta kartuski jej podziękował (czytaj również: Powiat zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek).
– Wraz z początkiem epidemii wirusa SARS-CoV-2 trzy apteki zaprzestały pełnienia dyżurów w porze nocnej. Jako jedyna z tego obowiązku wywiązuje się Apteka „Dbam o Zdrowie” w Kartuzach. W tej sytuacji mieszkańcy powiatu kartuskiego mają zapewniony dostęp do leków tylko w te dni, które zostały wyznaczone w harmonogramie dla tej apteki, czyli średnio raz na dziewięć dni – informuje Starostwo.
Urząd zapewnia, że Starostwo Powiatowe w Kartuzach od ponad 2,5 roku podejmuje czynności w sprawie przywrócenia pełnienia wszystkich dyżurów przez apteki w mieście Kartuzy.
– Apteka „Dbam o Zdrowie” w Kartuzach z pełnym zaangażowaniem realizuje misję, jaka została powierzona aptekom jako placówkom ochrony zdrowia publicznego – czytamy na stronie Starostwa.
Przypomnijmy, że aptekarze w Kartuzach zaprzestali pełnienia dyżurów po wybuchu pandemii. Tłumaczyli to problemami finansowymi i kadrowymi. Rozmowy ze starostwem nie przyniosły efektów, a wręcz zaogniły konflikt. Pod koniec 2020 roku władze Kartuz zawiadomiły Prokuraturę i podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek wyznaczonych do pełnienia dyżurów, którzy ich odmawiali. Prokuratura jednak nie podjęła w tej sprawie żadnych kroków (czytaj więcej: Aptekarze straszeni prokuraturą, jeśli nie wrócą do dyżurów…).
Źródło: ŁW/Powiat Kartuski










