Monika Kolaszyńska w czerwcu 2022 r. objęła funkcję prezes sieci Super-Pharm. W wywiadzie udzielonym portalowi Retailnet.pl opowiedziała o pierwszych decyzjach i wyzwaniach, jakie przed nią stoją. Okres pandemii był dla firmy trudny, ponieważ większość jej aptek i drogerii znajduje się w galeriach handlowych – a te w trakcie lockdownów były zamknięte. Teraz jednak sytuacja wróciła do normy (czytaj również: ’Apteka dla aptekarza’ zablokuje powstanie 15 aptek Super-Pharm).
– Dzisiaj już możemy cieszyć się z wyników. Tym bardziej, że tak wysokich nie zanotowaliśmy właściwie nigdy. Z naszych danych wynika, że tak wysokie wzrosty uzyskaliśmy między innymi dlatego, że jeszcze przed COVID-em bardzo mocno zainwestowaliśmy w e-commerce – mówi Kolaszyńska.
Obostrzenia „wiążą ręce”
Jak przyznaje w rozmowie z Retailnet.pl obecnie w Polsce działa 80 sklepów Super-Pharm w różnych formatach. Czasami otwierane bądź zamykane są pojedyncze lokale, ale stan sieci pozostaje bez większych zmian.
– W skali roku otwieramy około 5-6 punktów. Na pewno mamy plany otwarć nowych placówek, ale niestety z powodu Ustawy Apteka dla Aptekarza i restrykcyjnych praw legislacyjnych nie mamy pełnej swobody w działaniach ekspansji. Jest to szereg różnych ograniczeń, wśród których znajdziemy obostrzenia takie jak: apteka nie może być otwierana w odległości jednego kilometra od siebie, mamy ograniczenia co do liczby aptek w danym województwie itp. Więc nie mamy w tym zakresie pełnej swobody decyzyjnej. Tymi obostrzeniami mamy trochę związane ręce. Natomiast tam, gdzie możemy, szukamy nowych powierzchni. Ostatnio uruchomiliśmy lokal w Norblinie, kolejno aptekę w Puławach, więc jakieś małe otwarcia na pewno są – mówi Prezes Super-Pharm.
Jednocześnie przyznaje, że firma cały czas szuka możliwości zwiększenia zasięgów w sklepach fizycznych. Zdecydowana większość formatów placówek Super-Pharm (około 90%) to placówki umieszczone w galeriach handlowych. Te już jednak nie powstają tak często jak do tej pory, dlatego firma uważne rozgląda się także za mniejszymi inwestycjami (czytaj również: Poseł pyta czy sieć Super-Pharm przejęła aptekę niezgodnie z przepisami?).
– Parki handlowe to miejsca z potencjałem. Poza ofertą spożywczą, modową czy DIY, apteka może być dla tego rodzaju lokalizacji bardzo pożądanym najemcą. Przypominam, że za każdym razem, kiedy znajdujemy miejsce, musimy sprawdzić jego możliwości prawne, a potem uzyskać pozwolenie od Wojewódzkiej Izby Farmaceutycznej. I za każdym razem jest to długotrwały proces – mówi prezes Super-Pharm w rozmowie z Retailnet.pl.
Za mało farmaceutów?
Monika Kolaszyńska przyznaje jednocześnie, że jednym z wyzwań, z jakimi obecnie mierzy się Super-Pharm, jest mała liczba farmaceutów chętnych do pracy w aptekach.
– Mamy jeden bardzo trudny problem, z którym mierzą się wszystkie sieci farmaceutyczne, nawet już nie tylko na rynku polskim, ale europejskim, a nawet Stanów Zjednoczonych. Zmniejsza nam się liczba farmaceutów. Niewiele osób wchodzi do zawodu farmaceuty, a co więcej, farmaceuci coraz częściej wybierają pracę w koncernach farmaceutycznych, których jest w Polsce coraz więcej. Jest też presja inflacyjna, podwyżki pensji i konkurencja aptek o pracownika. Nieustannie pracujemy nad wartościami pracowniczymi, nad zmianą strategii HR-owej, nad planem rozwoju w strukturach firmy i chciałabym, żeby Super-Pharm był miejscem, w którym po prostu chce się pracować, chce się być – mówi prezes firmy w wywiadzie dla Retailnet.pl.
Źródło: ŁW/Retailnet.pl










