W Świeciu tylko 4-5 aptek na 9 funkcjonujących, wywiązuje się z obowiązku pełnienia nocnego dyżuru. W rezultacie po godzinie 21, mieszkańcy mają problemy z zakupem potrzebnych leków. Udają się wtedy do pobliskiego Chełmna, gdzie jedna apteka jest zawsze otwarta do północy. Aby dowiedzieć się, która to apteka, należy po godzinie 21 zadzwonić pod dyżurny telefon. Jednak i tutaj pojawiają się problemy, bo coraz mniej aptek chce pracować do północy (czytaj również: Coraz więcej białych plam na mapie dyżurów aptek. Problem w Świeciu…).
– Rozmawiałem z właścicielami aptek, ale w niewielkim stopniu możemy ich zdyscyplinować – mówi portalowi „Czas Świecia” Zdzisław Gamański, starosta chełmiński. – Mieliśmy też z nimi spotkanie kilka miesięcy temu. Myślę, że sprawę ureguluje nowelizacja ustawy o działalności aptek. Mowa w niej o dyżurach nocnych i świątecznych, tylko do godz. 23 – dodaje.
W Świeciu sprawą braku dyżurów zainteresował się Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. Napisał ostrzeżenia do aptek wskazując, że unikając pełnienia dyżurów w nocny i w dni wolne powinny liczyć się z konsekwencją, jaką jest cofnięcie zezwolenia. W rezultacie niedawno pojawił się pomysł, by oba powiaty (Świecki i Chełmiński) wspólnie ustalały harmonogram dyżurów aptek. Jacek Leszczyński, aptekarz z Chełmna, rozmawiał już z punktami w obu miastach o wspólnych dyżurach obejmujących oba powiaty (czytaj również: Świecie: wciąż brakuje całodobowej apteki).
– Takie rozwiązanie nie byłoby takie uciążliwe dla naszej pracy. Jeśli dyżury byłyby rozdzielone na 16 aptek – mówi portalowi „Czas Świecia” Leszczyński. – Pytaliśmy się Izby Aptekarskiej, która nie widzi w takim pomyśle niczego złego. To byłaby tylko kwestia dogadania się między sobą włodarzy z powiatu chełmińskiego i świeckiego – dodaje.
Taki rozwiązaniem zainteresowany jest powiat świecki. Tamtejsza starosta zamierza porozmawiać na ten temat z władzami Chełmna.
– Jest to jakieś rozwiązanie – przyznaje Barbara Studzińska w rozmowie z portalem „Nowe Świecie”. – W Świeciu jest dziewięć aptek, w Chełmnie sześć, gdybyśmy połączyli siły, do podziału byłyby dyżury między 16 placówkami. Byłoby to dla nich wszystkich mniejsze obciążenie. Problem w tym, że nasz zarząd powiatu, po analizie przepisów prawa oraz zapotrzebowania mieszkańców uznał, że dyżury powinny być całodobowe. W Chełmnie natomiast zadecydowano, że wystarczą dyżury do godz. 24. W takim razie nasz zarząd jeszcze raz powinien przeanalizować sytuację i ewentualnie skrócić te dyżury u nas również do północy – dodaje.
Źródło: ŁW/Czas Świecia/nswiecie.pl










