Kiedy po raz pierwszy firma Pfizer zaprezentowała dane dotyczące skuteczności swojej szczepionki przeciw COVID-19, eksperci wskazywali na zaskakujące warunki dotyczące jej transportu. Musi ona bowiem być przechowywana w temperaturze około -70 stopni Celsjusza. Pod względem logistycznym jest to zatem ogromne wyzwanie. Jak poradziła sobie z nim firma?
Pfizer zaprezentował plan transportowania swojej szczepionki, która już na dniach trafi do Wielkiej Brytanii. Będzie ona dystrybuowana z jego centrów w USA, Niemczech i Belgii. Następnie, będzie transportowana zarówno drogą powietrzną, jak i lądową i najpierw trafi do centrów dystrybucji, a potem zostanie dostarczona do jednostek, które przeprowadzą szczepienia (czytaj również: Szczepionka przeciw COVID-19 opracowana przez firmy Pfizer oraz BioNTech skuteczna w 90 procentach).
Pfizer opracował także specjalną skrzynkę transportową wielkości walizki, w której zapakowano suchy lód oraz zainstalowano urządzenia śledzące GPS. Każda skrzynka jest wielorazowego użytku i może pomieścić do 5 tys. dawek szczepionki w odpowiedniej temperaturze w okresie 10 dni, jeśli pozostanie nieotwarta. Podobne skrzynki, dla innych szczepionek, produkuje również położona w Wiltshire firma Polar Thermals, której Pfizer jest klientem.
Dystrybucja krok po kroku
W pierwszym kroku, szczepionka zostanie wysłana do docelowego kraju w specjalnych skrzynkach z suchym lodem – każda pomieści około 5 tys. dawek. Następnie, kraj docelowy może dokonać wyboru, by przechowywać szczepionkę na specjalnej “farmie” do 6 miesięcy w temperaturze -70 stopni Celsjusza. W nieotwartych, zawierających suchy lód skrzynkach, szczepionki mają 10 dni, by dotrzeć do centrum prowadzącego szczepienia. Tak dostarczona, szczepionka może być przechowywana w lodówce w temperaturze od 2 do 8 stopni Celsjusza do 5 dni.
Szczepionka może przetrwać do 5 dni po tym, jak zostanie rozmrożona. W dłuższej perspektywie, Public Health England wskazuje, że w Wielkiej Brytanii czynione są “narodowe przygotowania” dotyczące zarówno przechowywania, jak i dystrybucji szczepionek na terenie kraju. Nie podano jednak szczegółów (zobacz też: Farmaceuci pomogą w łagodzeniu strachu przed szczepionką przeciwko COVID-19).
Na chwilę obecną, przechowywanie w bardzo niskiej temperaturze nie jest czymś powszechnym, i w lokalnych przychodniach nie ma takiej możliwości. Niektóre instytucje, takie jak uniwersytety oraz laboratoria badawcze, mają taką zdolność do przechowywania. W Wielkiej Brytanii, w czasie szczytu pierwszej fali koronawirusa, uniwersytety dzieliły się swoimi zasobami, które obejmowały dostęp do środków ochrony indywidualnej oraz wentylatorów.
Sytuacja w krajach rozwijających się jest jeszcze bardziej niepewna. W położonej w centrum Afryki Burkina Faso, raportowano w ubiegłym miesiącu brak około 1 tys. klinicznych lodówek. Światowa Organizacja Zdrowia, we współpracy z Unicef, Funduszem Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci, prowadzi na bieżąco projekt mapujący dostęp do pomieszczeń chłodniczych, wyprzedzając szczepionkę przeciw COVID-19. Unicef chce zainstalować 65 tys. zasilanych energią słoneczną lodówek w krajach o niskich dochodach do końca 2021 roku.
AM/bbc.com










