REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Szykują się duże zmiany związane z receptami. Lekarze niezbyt zadowoleni…

pt. 19 kwietnia 2019, 10:44

E-recepta ważna 12 miesięcy, automatyczne ustalanie poziomu odpłatności na leki refundowane i możliwość wypisania leków na „S” przez specjalistów – to tylko część zmian, jakie pojawiły się w najświeższym projekcie zmian, opublikowanym przez Ministerstwo Zdrowia.

Projekt zakłada, że lekarz podczas wystawiania recepty wpisze tylko kod choroby, a system dopasuje do niej właściwy poziom odpłatności (fot. Shutterstock)
Projekt zakłada, że lekarz podczas wystawiania recepty wpisze tylko kod choroby, a system dopasuje do niej właściwy poziom odpłatności (fot. Shutterstock)

Wczoraj do konsultacji publicznych trafił duży projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej. W sumie zakłada on zmiany w aż dziewięciu ustawach jednocześnie. Jedną z proponowanych zmian, jest umożliwienie farmaceutom dostępu do danych osobowych i jednostkowych danych medycznych pacjenta. Ma to w przyszłości umożliwić świadczenie opieki farmaceutycznej (czytaj więcej: Ważny krok ku wdrożeniu opieki farmaceutycznej w Polsce. Jest projekt…).

Wspomniany projekt nowelizuje przede wszystkim ustawę o świadczeniach zdrowotnych, o systemie informacji w ochronie zdrowia i prawo farmaceutyczne. Wprowadza zmiany związane z elektroniczną receptą, która od stycznia 2020 r. ma całkowicie zastąpić tę papierową. Projekt przewiduje, że e-receptę lekarz wypisze na 12 miesięcy, a nie, jak zakładano w projekcie wstępnym – na dwa lata (czytaj więcej: Recepta ważna rok, a e-recepta dwa lata? To zły pomysł…).

REKLAMA

– Wydawanie leków będzie obłożone obostrzeniami. Jeśli pacjent wykupi lek dwa miesiące od wypisania, dostanie zapas na osiem miesięcy, bo dokument nie będzie działał wstecz – pisze dzisiaj Rzeczpospolita.

REKLAMA

Po dwóch latach od wprowadzenia darmowych leków dla osób po 75. roku życia resort rozszerza listę lekarzy, którzy mogą je przepisywać. Dotychczas po receptę z symbolem „S” seniorzy szli do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Teraz wystawią ją także specjaliści.

Kto ustali poziom odpłatności za leki refundowane?

Projekt nowelizacji zakłada też pewne zmiany dotyczące wystawiania recept na leki refundowane. Lekarze od dawna apelują o zniesienie z nich obowiązku ustalania poziomu odpłatności za takie leki. Argumentują to tym, że z powodu biurokatyzacji ich pracy nie mają czasu dla pacjentów (czytaj więcej: Odpłatność za lek powinna ustalać apteka? Lekarze apelują do ministra…). Mówił o tym też § 16 porozumienia z rezydentami, znosząc obowiązek określania odpłatności za lek.

Projekt zakłada, że podczas wystawiania recepty lekarz wpisze tylko kod choroby, a system dopasuje do niej właściwy poziom odpłatności. Z kolei na e-recepcie lekarz wskaże tylko, czy dany lek podlega refundacji zgodnie z obwieszczeniem ministra zdrowia. W aptece obowiązywać będzie najkorzystniejszy poziom odpłatności przewidywany dla danego leku.

REKLAMA

Lekarze nie są jednak zadowoleni z takiego rozwiązania i uważają wręcz, że ministerstwo zdrowia ich oszukało.

– Porozumienie zakładało, że lekarz wpisuje tylko rozpoznanie, nie tracąc czasu na zaglądanie do wykazu, co pochłania czas, który powinniśmy przeznaczyć na leczenie pacjenta. Teraz i tak będziemy musieli do niego zajrzeć, by wiedzieć, czy lek jest refundowany czy nie. To prymitywna próba przechytrzenia lekarzy – uważa dr Bukiel w rozmowie z Rzeczpospolitą.

Janusz Cieszyński odpowiada z kolei, że resort zapewni lekarzom bezpłatną aplikację z informacjami zawartymi w obwieszczeniach refundacyjnych. Pozwoli ona wygodnie stwierdzić, czy dany lek jest refundowany, a odpowiedzialność za poprawność działania aplikacji ponosić będzie Ministerstwo Zdrowia.

Źródło: ŁW/Rzeczpospolita

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

9 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Dobrze, że w końcu specjaliści będą mogli wystawić receptę (e-receptę) dla seniora, bo to był absurd - starsi ludzie krążyli od specjalisty do lekarza poz byle dostać darmowe leki
To podstawowe założenie, które już na samym początku powinno być poprawione.
@Z. Kabaciński. To było podstawowe założenie Min. Zdrowia, które miało zmniejszyć kolejki do specjalistów. Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze,
Dobrze, że"resort zapewni lekarzom bezpłatną aplikację" , bo przecież oni są tacy biedni, tylko właściciele aptek za wszystkie zmiany muszą płacić
I na wprowadzanie zmian nie dostają tylu prolongat bo ich izba od razu przy wprowadzaniu zmian apeluje do ministra
szkoda że resort zdrowia nie udostępnił darmowej aplikacji do realizacji erecepty i serializacji...
Najkorzystniejszy poziom odpłatności dla danego leku ma być wybierany w aptece. To może w ogóle zlikwidować te podwójne odpłatności dla niektórych leków, bo tylko same problemy z nimi
Czy lekarze kiedyś mogli być zadowolenie ze zmian w ostatnich latach?
nikt nie lubi zmian....trzeba się dostosować, zmienić swe nawyki...a to już wymaga trochę czasu tak cennego dla każdego