REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 5 grudnia 2018, 12:09

Technicy nie posiadają stosownego wykształcenia

Zdaniem resortu zdrowia poszerzenie asortymentu punktów aptecznych w leki zawierające substancje z wykazu A, wiązałoby się ze zmianą kilku aktów prawnych jednocześnie. Z kolei nadmierne zwiększenie uprawnień techników farmaceutycznych – nieposiadających ku temu odpowiedniego wykształcenia – mogłoby wpłynąć na bezpieczeństwo pacjentów.

Techniczka farmaceutyczna lub farmaceutka stojąca w aptece za pierwszym stole, trzymająca receptę i lek.
Prawo farmaceutyczne wprowadza zakaz wydawania przez technika farmaceutycznych produktów leczniczych mających w swoim składzie substancje bardzo silnie działające (fot. Shutterstock)

Niedawno cztery posłanki wystosowały interpelację do Ministra Zdrowia. Dotyczyła ona możliwości zaopatrywania się przez pacjentów w leki wziewne w punktach aptecznych. Zdaniem posłanek dane wskazują, że średnio na 1 punkt apteczny w skali miesiąca przypada około 50 osób zażywających leki astmatyczne. Przy ilości około 2000 punktów aptecznych miesięcznie około 100 tys. pacjentów wiejskich pozbawionych jest możliwości zaopatrywania się w punktach aptecznych (czytaj więcej: Leki wziewne w punktach aptecznych? Posłanki apelują do Ministra Zdrowia).

REKLAMA

Już kilka tygodni temu Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek, wystosowała pismo w tej sprawie do resortu zdrowia. Odpowiedź ministerstwa nie pozostawia wątpliwości.

– Znaczna większość leków wziewnych stosowanych w astmie zawiera w swoim składzie substancje czynne takie jak: formoteroli fumaras lub Salmeteroli xinafoas – czytamy w piśmie podpisanym przez Łukasza Szmulskiego.

Substancje te są ujęte w wykazie substancji bardzo silnie działających, zawartym w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych dopuszczonych do obrotu na terytorium Rzeczpospolitej Polski, tzw. „wykazie A”.

Prawo farmaceutyczne wprowadza zakaz wydawania przez technika farmaceutycznych produktów leczniczych mających w swoim składzie substancje bardzo silnie działające. Jednocześnie ustawa zezwala na pełnienie funkcji kierownika punktu aptecznego i jego prowadzenie przez technika farmaceutycznego. Musi on jedynie posiadać trzyletni staż pracy w aptekach ogólnodostępnych. Zatem brak leków zawierających substancji z „wykazu A” jest efektem konsekwencji ustawodawcy.

Przedstawiciel resortu zdrowia wskazuje, że rozszerzanie asortymentu produktów leczniczych zawierających substancje z tzw. „wykazu A”, musiałoby skutkować zmianą kilku aktów prawnych jednocześnie.

REKLAMA
REKLAMA

– Nadmierne zwiększenie uprawnień, poprzez możliwość wydawania leków, zawierających w swym składzie substancje będące truciznami, przez osoby nieposiadające stosownego temu wykształcenia, mogłoby wpłynąć istotnie na bezpieczeństwo pacjentów – pisze Łukasz Szmulski.

Przedstawiciel resortu zdrowia poinformował też, że w obecnie stanie prawnym punkty apteczne mogą prowadzić obrót lekiem Onbrez Breezhaler. W swoim składzie zawiera on bowiem substancję czynną Indacateroli maleas.

Opublikowany przez Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek – IGWPAiA Środa, 21 listopada 2018

 

Źródło: ŁW/Facebook

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA