Ciągle brakuje rozporządzenia…
OIA w Łodzi wskazuje też, że na ten moment Minister Zdrowia nie opublikował przepisów, które mają regulować między innymi liczbę punktów edukacyjnych za poszczególne formy ustawicznego rozwoju zawodowego oraz liczbę punktów niezbędnych do zaliczenia obowiązku doskonalenia zawodowego. A co za tym nie można ustalić liczby punktów wymaganych na dany rok szkoleniowy (czytaj również: Pracownik apteki bez urlopu na czas epidemii? Propozycja ZPA PharmaNET…).
– Ilość taką można natomiast ustalić dla farmaceutów (aptekarzy i farmaceutów pracujących w hurtowniach) uczestniczących w szkoleniu ciągłym i osiągnięcie danej liczby punktów można egzekwować. Nie rozstrzygnięta przez przepisy pozostaje również kwestia: wykorzystania przez farmaceutę 6 dniowego urlopu w danym roku szkoleniowym a nie uczestniczenia w żadnej formie: samokształcenia lub kursie (art.77 ust. 1 ustawy o zawodzie) czy też nie uzyskania wymaganej liczby punktów szkoleniowych – pisze izba.
Farmaceuta zapłaci za urlop?
W ocenie OIA zważywszy na fakt, iż udzielony przez pracodawcę urlop szkoleniowy jest płatny (wg zasad obliczenia wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy), a cel udzielenia urlopu pracownikowi nie został osiągnięty – wydaje się, iż po stronie pracownika winien powstać obowiązek zwrotu kwoty wypłaconej za tenże urlop „szkoleniowy”, który de facto stał się urlopem wypoczynkowym (czytaj również: Specjalizacja z farmacji aptecznej, a kierowanie apteką – czy idą ze sobą w parze?).
– Oczywistym jest, iż przed podjęciem przez pracodawcę decyzji o zwrocie kwot wypłaconych tytułem urlopu szkoleniowego winien on przeprowadzić szczegółowe postępowanie wyjaśniające i dopiero po ustaleniu przyczyn niezaliczenia np. kursu czy też punktów za np. szkolenie internetowe, pracodawca może podjąć stosowną decyzję – twierdzi izba.
Źródło: ŁW/OIA w Łodzi










