REKLAMA
czw. 20 maja 2021, 09:47

Ustawa dotycząca wynagrodzeń pracowników medycznych trafiła do Sejmu. Co z farmaceutami?

Do Sejmu trafił wczoraj rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Niestety nie zostały w nim uwzględnione postulaty farmaceutów szpitalnych.

Farmaceuci prześcigają się w wymienianiu absurdalnych sytuacji, do których będą prowadzić nowe przepisy (fot. Shutterstock)
W projekcie nie uwzględniono żadnego z postulatów NIA. Podwyżki dla farmaceutów będą niewielkie (fot. Shutterstock)

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że prawie 4 mld zł w okresie 6 miesięcy ma trafić na podniesienie najniższych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Rada Ministrów przyjęła projekt ministerstwa zdrowia wypracowany wspólnie na Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia. Wczoraj trafił on do Sejmu.

Projekt ten zawiera m.in. siatkę współczynników pracy, która będzie stanowić podstawę ustalania minimalnych wynagrodzeń dla pracowników medycznych, zatrudnionych w placówkach publicznych. Niestety mimo wielu prób i apeli, nie zostały uwzględnione argumenty Naczelnej Izby Aptekarskiej dotyczące wynagrodzeń dla farmaceutów szpitalnych.

Obecnie projekt zakłada nieznaczny wzrost współczynników i dla farmaceutów ze specjalizacją wzrośnie on z 1,05 na 1,06 (5478 zł), natomiast dla tych bez specjalizacji z 0,73 na 0,81 (4186 zł). Tymczasem środowisko farmaceutyczne postulowało o przeniesienie farmaceutów do tych samych grup współczynnikowych, w których znajdują się lekarze (czytaj również: Farmaceutów pracujących w szpitalach czekają podwyżki?).

– Wnosimy sprzeciw wobec pauperyzacji wysoko wykwalifikowanych zawodów medycznych i drastycznym różnicom w wartości proponowanych współczynników pracy w odniesieniu do grupy zawodowej lekarzy; dla zawodu farmaceuty wnosimy o zastosowanie analogicznych współczynników pracy jak dla zawodu lekarza i lekarza dentysty, odpowiednio z zastosowaniem kategorii farmaceuta ze specjalizacją, farmaceuta ze specjalizacją I stopnia, farmaceuta bez specjalizacji – pisali przedstawiciele NIA w swoim stanowisku.

Podwyżka nieadekwatna do roli farmaceutów

Do propozycji Ministerstwa Zdrowia odnosiło się też  Polskie Stowarzyszenie Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych. Organizacja podkreślała w swoim stanowisku rolę jaką farmaceuci szpitalni odgrywają w podmiotach leczniczych. Jednocześnie wskazywała, że podwyżka minimalnych wynagrodzeń dla farmaceutów przewidziana przez resort zdrowia jest „nie adekwatna do roli farmaceutów szpitalnych, a tym samym nie do przyjęcia” (czytaj więcej: Propozycja Ministerstwa jest nieadekwatna do roli jaką odgrywają farmaceuci szpitali).

Co ciekawe po dyskusjach jakie 18 maja odbyły na forum Trójstronnego Zespołu, na wniosek NSZZ „Solidarność” oraz OPZZ, minister Adam Niedzielski zgłosił autopoprawkę przewidującą przesunięcie grupy pielęgniarek z ukończonymi studiami licencjackimi do grupy płacowej z wynagrodzeniem na poziomie należnym dla pracowników ze studiami magisterskimi. To pokazuje, że takie samo posunięcie w przypadku farmaceutów też było możliwe. Najwyraźniej zabrakło jednak woli politycznej.

– Wejście w życie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia będzie oznaczać choćby wzrost wynagrodzeń w grupach najsłabiej uposażonych tj. salowych na poziomie średnio 700 zł i fizjoterapeutów na poziomie 1 tys. zł – przekonuje resort zdrowia.

Projekt zakłada też przyspieszenie o pół roku wymogu osiągnięcia przez wszystkie podmioty lecznicze ustawowo gwarantowanych poziomów wynagrodzeń zasadniczych pracowników. Oznacza to, że podwyżki będą musiały wejść w życie od 1 lipca 2021 r. Projekt został skierowany do I czytania w Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Zdrowia.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]