Pieluchomajtki, aparaty słuchowe, protezy, gorsety ortopedyczne, okulary korekcyjne, zestawy infuzyjne do pomp insulinowych, cewniki… Lista wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie i refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia jest bardzo długa. Część z nich można kupić w sklepach medycznych, a niektóre – jak chociażby pieluchomajtki – dostępne są też w aptekach. Od 1 stycznia 2020 r. zmieniają się zasady wystawiania i realizowania zleceń na nie. I nie chodzi tu tylko o nowy wygląd samego formularza zlecenia (czytaj więcej: Od 1 stycznia nowy wzór zlecenia na wyroby medyczne… ).
Obecnie, aby otrzymać zlecenie na wyrób medyczny, pacjent musi udać się do świadczeniodawcy (lekarza), który wystawia je w formie papierowej. Następnie konieczna jest wizyta w najbliższym oddziale NFZ w celu potwierdzenia takiego zlecenia – czyli zdobycia pieczątki urzędnika Funduszu. Dopiero wtedy pacjent może udać się do sklepu medycznego lub apteki w celu zakupu przepisanego mu wyrobu medycznego. Od 1 stycznia system ten ma ulec uproszczeniu. Po otrzymaniu zlecenia pacjent nie będzie musiał już odwiedzać NFZ, ale od razu uda się do apteki lub sklepu medycznego (czytaj więcej: Od 1 stycznia nowe zasady zleceń na wyroby medyczne).
Jak zatem będą weryfikowane i potwierdzane zlecenia na wyroby medyczne? Otóż proces ten będzie odbywał się za pomocą eZWM. Jest to elektroniczny system obsługi zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne. Będzie on dwuetapowo weryfikował uprawnienie pacjenta do refundacji konkretnego wyrobu medycznego. Najpierw u wystawiającego (świadczeniodawcy), a następnie u realizującego zlecenie (apteki, sklepu medycznego). Oznacza to, że do końca roku zarówno lekarze, jak i apteki oraz sklepy medyczne, będą musieli podłączyć się do eZWM. Tymczasem na 6 tygodni przed uruchomieniem systemu, ciągle wielką niewiadomą pozostają zasady podłączenia się do niego i jego funkcjonowania.

Wdrożenie eZWM krok po kroku
Projekt eZWM uruchomiono w styczniu 2018 roku. W kwietniu ustalono z Ministerstwem Zdrowia jakie ustawy i rozporządzenia należy zmienić, aby funkcjonowanie systemu było możliwe. Pierwszą zmianę w ustawie refundacyjnej wprowadzono już 20 lipca 2018 roku. Kolejna miała miejsce 6 grudnia 2018 r. i polegała na przesunięciu terminu uruchomienia eZWM z 1 stycznia 2019 r. na 1 lipca 2019 r.
W marcu tego roku Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie nowego wzoru zlecenia na wyroby medyczne. Liczył on sobie aż 6 stron (dotychczas były 2), co wywołało protesty zarówno lekarzy jak i farmaceutów (czytaj więcej: Jeszcze więcej pracy dla farmaceutów! Nowy wzór zlecenia na wyroby medyczne…). W rezultacie resort zdrowia przepracował temat jeszcze raz i skrócił wzór zapotrzebowania do 4 stron. Rozporządzenie w tej sprawie zostało ogłoszone 19 sierpnia (czytaj również: Zlecenia na wyroby medyczne będą miały jednak mniej stron?). W międzyczasie drugi raz przesunięto termin wejścia w życie eZWM. Tym razem z 1 lipca 2019 r. na 1 stycznia 2020 r. W końcu mogły ruszyć testy i pilotaż.

Do pilotażowego wdrożenia eZWM zgłosiło się około 1000 świadczeniodawców: 25% z nich stanowili świadczeniodawcy wystawiający, 75 % realizujący zlecenia. 15 października rozpoczęto pierwszy etap pilotażowego wdrożenia eZWM poprzez udostępnienie go wąskiemu gronu wystawiających. Dopiero 4 listopada ruszył drugi etap pilotażowego wdrożenia, który polegał na udostępnieniu go ograniczonej liczbie zarówno wystawiających, jak i realizujących. Na 2 grudnia NFZ zaplanował trzeci etap wdrożenia systemu, który ma być udostępniony wszystkim podmiotom, które zgłosiły się do pilotażu. Ostateczne wdrożenie w całym kraju nastąpi 1 stycznia 2020 roku.
Jak to będzie działać?
Obecnie apteki, które realizują zlecenia na refundowane pieluchomajtki są w zdecydowanej większości tak naprawdę podwykonawcami. NFZ podpisuje bowiem umowę na refundację wyrobów medycznych z firmą zewnętrzną. Przykładowo w przypadku artykułów firmy TENA jest to Essity, a dla Seni to CITO (TZMO). Apteka realizuje więc zlecenie, wydaje pacjentowi pieluchomajtki, ale kwestiami formalnymi związanymi ze zwrotem refundacji zajmuje się wspomniana firma zewnętrzna – będąca w tej sytuacji świadczeniodawcą. Podstawową zaletą takiego rozwiązania jest odciążenie apteki z konieczności podpisywania kolejnej umowy z NFZ i załatwiania jeszcze większej ilości formalności. Zrealizowane, papierowe zlecenia są co jakiś czas wysyłane przez apteki do firmy, która zajmuje się wszelkimi kontaktami z płatnikiem.
Po 1 stycznia 2020 roku zasady funkcjonowania tego rozwiązania ulegną jednak pewnej zmianie. Na obecnym etapie wszystko wskazuje na to, że podłączenia aptek do eZWM nie będzie dokonywał NFZ. Będą to robić świadczeniodawcy – a więc firmy, które do tej pory wykonywały za apteki wszystkie formalności. Każda z nich (a jest ich kilka, zajmujących się refundacją wyrobów medycznych różnych producentów – Tena, Seni, Moli) będzie musiała założyć w systemie konto dla każdego ze swoich podwykonawców, czyli m.in. aptek.
I tutaj zaczynają się niewiadome. Teoretycznie apteka realizując zapotrzebowanie, będzie musiała za pomocą eZWM potwierdzić uprawnienie pacjenta do otrzymania wyrobu medycznego z refundacją. Póki co nie wiadomo czy będzie się to odbywało poprzez każdorazowe logowanie do SZOI czy też firmy dostarczające oprogramowanie apteczne przygotują nakładkę na system, która umożliwi weryfikację w trakcie transakcji w sposób automatyczny. Z naszych informacji wynika, że dostawcy oprogramowania już pracują nad takimi rozwiązaniami.

Narodowy Fundusz Zdrowia, już w lipcu udostępnił testowy Portal SZOI Zlecenia Zaopatrzenia w zakresie wystawiania i realizacji zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne. Dostępny jest on pod adresem test-ezwm.nfz.gov.pl/ap-zz-test/. Zalogować się mogą jednak do niego tylko świadczeniodawcy – a więc firmy, które podpisały umowy z NFZ na refundację wyrobów medycznych. Mogą zatem korzystać z niego te apteki, które same zawarły stosowną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Apteki będące podwykonawcami nie będą w stanie się zalogować.
Kiedy apteki podłączą się do eZWM?
W całej tej sytuacji najbardziej niepokojącym elementem jest… czas. System eZWM powinien działać od 1 stycznia 2020 r. Tymczasem nadal jest testowany i poprawiany. Wiele wskazuje też, że apteki będące podwykonawcami umów na realizację zapotrzebowań mogą czekać dostęp do systemu nawet do połowy grudnia. A wynika to z faktu, że NFZ do 15 grudnia ma czas by potwierdzić ze świadczeniodawcami umowy na 2020 rok. Dopiero kiedy to się stanie, takie firmy jak Essity czy CITO, będą mogły zakładać swoim podwykonawcom konta umożliwiające podłączenie się do systemu. Oznacza to konieczność wygenerowania kont dla kilku tysięcy aptek w niespełna dwa tygodnie (i to wliczając Święta).
Jednocześnie niepokoi bardzo krótki czas pilotażu całego przedsięwzięcia. NFZ zaplanował jego uruchomienie dla wszystkich chętnych od 2 grudnia. Prawdopodobnie będą mogli w nim wziąć udział jednak wyłącznie świadczeniodawcy. Wszystko wskazuje zatem, że apteki będące podwykonawcami nie będą miały szansy wziąć udziału w pilotaży. Od 1 stycznia zostaną od razu rzucone na głęboką wodę. A warto wspomnieć, że apteki realizujące zlecenia będą musiały poznać zasady weryfikacji zleceń i postępowania w przypadku błędów lub weryfikacji negatywnej. W tym zakresie nadal pozostaje wiele niewiadomych.
Co stanie się, jeśli apteka nie uzyska dostępu do eZWM do końca roku? Albo jeśli system od 1 stycznia nie zadziała, jak powinien? Teoretycznie taka apteka nie będzie mogła zrealizować zlecenia wystawionego po 1 stycznia. Weryfikacja przez eZWM będzie bowiem konieczna tylko dla nowych zleceń. Te które do 31 grudnia 2019 r. zostały wystawione na dotychczasowych zasadach lub wystawione i potwierdzone, będą odpowiednio potwierdzane i realizowane albo realizowane na dotychczasowych zasadach, jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2020 r. Warto też pamiętać, że od 1 stycznia świadczeniodawcy wystawiający zlecenia będą musieli posługiwać się wyłącznie nowym, 4-stronicowym wzorem zlecenia.
Z informacji do jakich udało nam się dotrzeć wynika, że w najbliższych tygodniach NFZ ma udostępnić film instruktażowy pokazujący jak będzie funkcjonował eZWM z punktu widzenia świadczeniodawców i podwykonawców.
Oprac.: ŁW
©MGR.FARM










