Powodem braku leków w niemieckich aptekach jest przeniesienie produkcji substancji przede wszystkim do krajów azjatyckich, głównie do Indii i Chin. Taką decyzję podjęły globalne koncerny farmaceutyczne (czytaj również: Chorzy mogą sprowadzić lek z Niemiec lub Czech. W Polsce niedostępny…).
– Jednak substancje oferowane przez te kraje nie spełniają norm, które są przewidziane dla leków. Gdyby zostały one przyjęte, wyprodukowane z nich leki mogłyby zagrażać zdrowiu i życiu – twierdzi dziennikarz TVP, Cezary Gmyz.
Firmy farmaceutyczne nie dostarczają więc leków, ponieważ brakuje substancji czynnych (czytaj więcej: Uzależnienie od chińskich substancji czynnych już wychodzi nam bokiem…).
– Inną sprawą jest to, że globalne koncerny inwestują w najdroższe leki. A brakuje leków na nadciśnienie czy środków przeciwbólowych – zauważył dziennikarz.
Problem braku lekarstw dotyka też inne kraje UE, m.in. Czechy, Austrię. Podobne doniesienia dochodzą też ze Szwajcarii (czytaj również: Wielka Brytania gromadzi leki na zapas. Dlatego brakuje ich w innych krajach?).
Gmyz zauważył, że na tle innych państw europejskich Polska wynegocjowała z globalnymi koncernami dość niskie ceny leków.
– Z tego względu te leki z Polski znikają i są nielegalnie eksportowane do krajów Europy zachodniej, gdzie są o wiele droższe. Coraz częściej mówi się o tym, że ta kwestia powinna być rozwiązana przez Unię Europejską – mówił dziennikarz w TVP Info.
Źródło: ŁW/TVP Info










