REKLAMA
pt. 9 grudnia 2022, 09:34

W oczekiwaniu na kursy kwalifikacyjne dla farmaceutów…

Kursy kwalifikacyjne to możliwość zdobywania dodatkowych uprawnień, którą od niedawna mogą cieszyć się farmaceuci – a przynajmniej na papierze. Dlaczego żaden z kursów, ujętych w niedawno opublikowanym rozporządzeniu, jeszcze nie ruszył? Przyczyny tego stanu rzeczy należy upatrywać w dezaktualizacji oraz błędach, które aktualnie znajdują się w treści obowiązujących aktów prawnych.

Wszystko wskazuje na to, że za kurs kwalifikacyjny farmaceuci będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.
Wszystko wskazuje na to, że za kurs kwalifikacyjny farmaceuci będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.

Ponad dwa miesiące temu, a dokładnie 20 września, weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie kursów kwalifikacyjnych dla farmaceutów. To akt wykonawczy do Ustawy o zawodzie farmaceuty. Na mocy tego rozporządzenia ma powstać program kursów, które umożliwią farmaceutom podniesienie swoich kwalifikacji i zwiększenie uprawnień w ramach wykonywanego zawodu. W proces przygotowania takiego programu szczególnie zaangażowane jest Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego (CMKP). Dlatego Łukasz Waligórski zapytał Dyrektora CMKP o postępy w pracach nad programem oraz szacowanych terminach organizacji kursów kwalifikacyjnych (czytaj również: Wkrótce ruszą kursy dla farmaceutów ze szczepień przeciw COVID-19).

Kursy kwalifikacyjne w pigułce

Prof. dr hab. n. med. Ryszard Gellert podczas programu „Kwadrans z farmacją” powiedział, że program kursów jest w trakcie opracowywania przez powołany do tego zespół, jednak nie wiadomo, czy zostanie wprowadzony w pierwotnej formie. Ma to związek ze zmianami legislacyjnymi w Ustawie o zawodzie farmaceuty, obejmującymi czas trwania kursu. Dlatego na ten moment trudno ocenić, kiedy takie kursy kwalifikacyjne będzie można odbyć.

W ustawie powiedziano, jakie to mają być kursy kwalifikacyjne dla farmaceutów. Wymieniono trzy i jeszcze podano, jak długi ma być czas tych kursów – 2 miesiące. Ministerstwo – pod wpływem sugestii ze strony środowiska farmaceutycznego, jak i naszych – doszło do wniosku, że rzeczywiście skoro można było nauczyć szczepień w ciągu dosłownie dwóch dni nauki czy trzech, to dlaczego mamy to teraz robić przez dwa miesiące, skoro udowodniono na 9000 przypadków, że można to zrobić w krótszym czasie. Taka zmiana jest zaplanowana, lecz proces legislacyjny musi trochę potrwać – zapowiedział Dyrektor CMKP.  

Za przygotowanie programu kursów kwalifikacyjnych od strony merytorycznej odpowiada zespół, w skład którego wchodzą m.in. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Konsultant krajowy w dziedzinie farmacji klinicznej, Konsultant krajowy w dziedzinie farmacji aptecznej, Konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii. Program ten zostanie przedstawiony CMKP do akceptacji, a następnie przedstawiony Ministrowi Zdrowia do podpisu (czytaj również: Kursy kwalifikacyjne dla farmaceutów. Na jakim etapie są prace?).

Wszystko wskazuje na to, że za kurs kwalifikacyjny farmaceuci będą musieli zapłacić z własnej kieszeni. Zdaniem Dyrektora CMKP kursy kwalifikacyjne mogłyby odbywać się na ostatnim roku studiów farmaceutycznych, jednak póki co nie jest to planowane.



Rozporządzenie też do poprawy

Zgodnie z aktualną wersją Rozporządzenia kursy mają przygotowywać do badania kwalifikacyjnego i szczepienia przeciwko SARS-CoV-2, natomiast w przypadku grypy w akcie prawnym widnieje tylko zapis, mówiący o badaniu, nie o szczepieniu. Rodzi to nierówność, ponieważ farmaceuci, którzy wcześniej ukończyli stosowne szkolenie, mogli wykonywać zarówno badania, jak i szczepienia.

Gość „Kwadransa z farmacją” skomentował tę sytuację, stwierdzając, że problem ten zaistniał, ponieważ w czasie, kiedy były przygotowywane przepisy prawne, osobno rozpatrywano kwestię kwalifikacji i szczepienia przeciw grypie. Według najnowszych informacji Ministerstwo Zdrowia pracuje obecnie nad uregulowaniem również i tej kwestii.

Jak to z tymi specjalizacjami?

Spośród wszystkich specjalizacji dostępnych dla farmaceutów przez CMKP w środowisku farmaceutycznym najczęściej mówi się o farmacji aptecznej, jednak w dość negatywny sposób. Według wielu farmaceutów jest to propozycja skierowana tylko do pasjonatów zainteresowanych swoich indywidualnym rozwojem, jednak nie mająca odzwierciedlenia w rozwoju kariery zawodowej. Jak rzeczywiście wygląda popularność specjalizacji w naszym kraju? (czytaj więcej: Farmaceuta szpitalny ze specjalizacją nie zarobi więcej? NRA sygnalizuje problem…).

Dziedzin specjalizacyjnych dla farmaceutów jest 9. Na pierwszym miejscu znajduje się farmacja apteczna, na którą zapisało się 350 osób z 750 wszystkich kandydatów na specjalizacje. Na drugiej pozycji uplasowała się farmacja szpitalna z liczbą 177 farmaceutów. Pozostałe osoby specjalizowały się w jednej z 6 pozostałych dziedzin – tych, które posiadają miejsca akredytowane do prowadzenia specjalizacji. Niestety 3 specjalizacje z listy CMKP nie posiadają takich miejsc, dlatego nie są one prowadzone.

Żeby zdobywać odpowiedni status specjalisty w każdej z tych 9 dziedzin, trzeba mieć miejsca akredytowane do prowadzenia specjalizacji. Chcę przypomnieć ze smutkiem, że dla trzech specjalizacji nie ma ani jednego takiego miejsca. Ja się zastanawiam, czy nikt w Polsce tego nie umie robić, czy nikt nie chce tego robić. Ja mogę oczywiście apelować, żeby takie miejsca zostały stworzone, ale nawet minister nie może nakazać nikomu, żeby takie miejsca otworzył – wyjaśnił gość „Kwadransa z farmacją”.  

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]