Uzasadniając swoje stanowisko, w opublikowanym w marcu oświadczeniu, GHP wskazywała na trudności w transporcie środków medycznych na Ukrainę oraz do innych państw, zwłaszcza teraz, gdy Wielka Brytania nie jest już członkiem Unii Europejskiej. Podkreślono, że potrzeba na to „wielu licencji, zgód oraz autoryzacji”, a to z kolei wymaga czasu i jest kosztowne. Z tego powodu, właściwszym rozwiązaniem wydaje się przekazywanie na rzecz organizacji wsparcia mieszkańcom Ukrainy, środków pieniężnych.
GHP rekomendowała także swoim członkom, by ci pozostawali w kontakcie ze swoimi zaprzyjaźnionymi farmaceutami, pracującymi na terenie Ukrainy, w celu ustalenia, jakie produkty są w danym momencie najpotrzebniejsze, a także dotarcia do pewnych i polecanych sieci dostawców. Jednocześnie, GHP podkreśliła znaczenie współpracy farmaceutów z międzynarodowymi organizacjami pozarządowymi, takimi jak Lekarze bez Granic czy International Health Partners (zobacz także: Organizacja charytatywna International Health Partners (IHP) wysyła niezbędne leki na pomoc Ukrainie).
Z zaleceniami GHP zgodziła się Thorrun Govind, przewodnicząca English Pharmacy Board w Królewskim Towarzystwie Farmaceutycznym (RPS). Jej zdaniem, najlepsza formą pomocy, na jaką mogą zdecydować się obecnie brytyjscy farmaceuci, jest przekazywanie datków za pośrednictwem organizacji charytatywnej Disasters Emergency Committee.
– Myślę, że w przeciwnym razie, mogłoby czasami dochodzić do sytuacji, kiedy przekazane rzeczy, okazywałyby się zupełnie nieprzydatne – mówiła przewodnicząca. – Osoby, które najlepiej wiedzą, czego potrzeba tamtejszym pacjentom, to lokalni farmaceuci – a ci niekoniecznie muszą działać, podczas udzielania pomocy, w sposób zgodny z naszymi wyobrażeniami. Czasem, muszą oni także na pewno podejmować decyzje o zmianach, w oparciu o dostępne produkty. Dlatego, sądzę, że zamiast sugerowania im, jakie ewentualne działania należy podejmować, powinniśmy po prostu, najmocniej, jak to możliwe, wspierać ich w wykonywanej przez nich pracy (czytaj też: Indywidualne zbiórki leków dla Ukrainy niewskazane! Ministrowie apelują…).
O zagwarantowanie dostępu do leków osobom dotkniętym wojną na Ukrainie, apelowała także Grupa Farmaceutyczna Unii Europejskiej (PGEU). Prosiła ona jednocześnie lokalnych farmaceutów na terenie Europy o ciągły udział w akcji, której celem jest organizowanie niezbędnej pomocy.
PGEU miała także potępić „bezprecedensową agresję militarną” Rosji wobec Ukrainy i przekazać informacje otrzymane od All-Ukrainian Pharmaceutical Chamber, dotyczące sytuacji w tamtejszych placówkach aptecznych. Wiele aptek, wskutek panującej wojny, uległo więc zniszczeniom, a inne zostały zmuszone do zamknięcia. W kraju dochodzi też do dotkliwych braków potrzebnych leków (czytaj również: Farmaceuci z krajów Unii Europejskiej organizują pomoc dla Ukrainy).
Głos w sprawie organizacji odpowiedniego wsparcia dla mieszkańców Ukrainy, zabrała także przewodnicząca RPS, Claire Anderson.
– RPS ma świadomość, że w drodze są już, przekazywane przez instytucje charytatywne, organizacje pozarządowe oraz NHS, leki, które mają pomóc w zapewnieniu dostępu do terapii ukraińskim pacjentom – mówiła Anderson. – Pracownicy systemu ochrony zdrowia, którzy będą z nich korzystać, będą potrzebowali dostępu do rzetelnej informacji dotyczącej ich zastosowania oraz sposobu podawania, zwłaszcza, że bardzo prawdopodobne jest, że często, różnić się będą co do nazwy i danych marek handlowych.










