Nadchodzący sezon grypowy, a także możliwa druga fala zachorowań na COVID-19, sprawiają, że podnoszone są coraz częściej kwestie związane z naciskami, jakie czekać będą na brytyjski system opieki zdrowotnej (NHS). W związku z tym, Sandra Gidley podkreśla, że farmaceuci, którzy odegrali kluczową rolę podczas pandemii koronawirusa, muszą też zostać uwzględnieni w planach rządu na nadchodzącą zimę (czytaj również: Wielka Brytania: RPS chce, by farmaceuci mogli dokonywać zmian na receptach).
– Konieczne jest podjęcie pilnych działań, by przygotować się na zimę, a my potrzebujemy teraz od rządu i NHS zapewnień, że w ich planach, położony zostanie wyraźny nacisk na sektor farmaceutyczny. Aby te działania się powiodły, farmaceuci muszą być reprezentowani i słyszani w czasie podejmowanie decyzji oraz planowania procesów radzenia sobie z presją, jaka czeka nas zimą – mówiła Gidley.
Przewodnicząca RPS mówiła też, że plany te „muszą nakreślać sposoby, w jakie społeczności farmaceutów będą mogły w dalszym ciągu nieprzerwanie dostarczać podstawowe usługi”, a także pozwalać zespołom farmaceutów na wspieranie „zarządzania lokalnymi i regionalnymi ogniskami występowania COVID-19”.
Gidley zaznaczała również, że rząd musi zapewnić farmaceutom komfort, zarówno jeżeli chodzi o bezpieczeństwo fizyczne, jak i psychiczne – podkreślała ona, że w czasie kryzysu, istotne stają się kwestie nieodpowiednich środków ochrony osobistej, a także wypalenia zawodowego (zobacz także: Wielka Brytania: RPS popiera wyższe wyroki dla tych, którzy napadną na zespoły apteczne).
– Przez cały czas trwania pandemii, wytrzymałość zespołów farmaceutycznych wystawiana była na ogromną próbę. Ochrona farmaceutów przed wypaleniem zawodowym i zagwarantowanie im usług związanych ze zdrowiem psychicznym, muszą zostać ujęte w rządowych planach – komentowała Gidley. – Nade wszystko, potrzebujemy zapewnień, że, w czasie, gdy COVID-19 jest w dalszym ciągu obecny, farmaceuci będą chronieni, po to, by móc wciąż gwarantować skuteczną opiekę swoim pacjentom.










