REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 23 lipca 2020, 09:49

Wielka Brytania: w czasie epidemii lokalne apteki stają się bliższe pacjentowi

31% Brytyjczyków, którzy przed pandemią koronawirusa nie wybraliby apteki jako pierwszego punktu kontaktu z systemem opieki zdrowotnej, teraz byłoby skłonne to zrobić – pokazują najnowsze badania.

Wyniki badania pokazały, że 31% ankietowanych, którzy przed wybuchem epidemii na pewno nie wybraliby apteki jako pierwszego miejsca kontaktu z służbą zdrowia, obecnie są już innego zdania(fot. Shutterstock).

Ankieta przeprowadzona przez PureProfile w imieniu PAGB, objęła 2035 osób, a jej celem było zaobserwowanie zmian przyzwyczajeń zdrowotnych wśród obywateli Wielkiej Brytanii, jakie nastąpiły w wyniku trwającej pandemii COVID-19.

REKLAMA

Rezultaty sondażu

Wyniki badania pokazały, że 31% ankietowanych, którzy przed wybuchem epidemii na pewno nie wybraliby apteki jako pierwszego miejsca kontaktu z służbą zdrowia, obecnie są już innego zdania. Co więcej, 86% Brytyjczyków zgodziło się z tym, że wizyty u lekarza rodzinnego czy na oddziale ratunkowym, powinny mieć miejsce tylko wtedy, kiedy jest to konieczne (czytaj również: Jak koronawirus wpłynął na relację pacjenta z farmaceutą?).

Ponadto, w przypadku 69% badanych, istnieje prawdopodobieństwo, że wzięliby oni pod uwagę, jako pierwszą opcję, samodzielne leczenie. 32% przyznaje natomiast, że pandemia zmieniła ich nastawienie w stosunku do sposobu, w jaki korzystają z usług świadczonych przez system służby zdrowia (NHS).

Szansa dla NHS

– Jeśli każda z tych badanych osób, wybrałaby samodzielne leczenie zamiast udać się do lekarza rodzinnego lub na oddział ratunkowy, szacujemy, że potencjalne oszczędności po stronie NHS mogłyby osiągnąć więcej niż 780 milionów funtów rocznie – mówiła Michelle Riddalls, dyrektor naczelna PAGB. – Uwolniłoby to również pracowników podstawowej i ambulatoryjnej opieki zdrowotnej, którzy mogliby skupić się na leczeniu osób z bardziej poważnymi lub chronicznymi problemami zdrowotnymi.

Riddalls podkreśliła także, że istnieje obecnie „wyjątkowa sposobność”, by utrwalić te pozytywne zmiany, jakie nastąpiły w wyniku pandemii, i tym samym uczynić NHS „bardziej stabilnym na lata”.

Znaczenie farmaceuty

Deborah Evans, farmaceutka z Winchester, również podkreśla, że wyniki badań „sugerują, że istnieje prawdziwa szansa, by oprzeć się na zmianach w sposobie, w jaki ludzie korzystali z systemu opieki zdrowotnej w ciągu ostatnich trzech miesięcy, i w większym zakresie wykorzystać wiedzę fachową i doświadczenie farmaceutów i ich zespołów” (zobacz również: PGEU podkreśla zaangażowanie lokalnych farmaceutów w walce z COVID-19)

REKLAMA
REKLAMA

– Farmaceuci odgrywają centralną rolę we wspieraniu ludzi w ich problemach zdrowotnych podczas pandemii koronawirusa – mówiła Deborah.

Wyniki sondażu PAGB nadeszły tuż po badaniu przeprowadzonym przez National Pharmacy Association, w którym uczestniczyło 1000 osób. Aż 89% z nich uważa, że znaczenie farmaceutów w zarządzaniu pandemią COVID-19 było kluczowe.

Alastair Buxton, dyrektor usług NHS dla Pharmaceutical Services Negotiating Committee, komentował:

– Sektor już od dawna opowiadał się za nastawieniem „najpierw do apteki” i, o ile niefortunne jest to, że zmiany te wiążą się z reakcją na globalną pandemie, o tyle jest to potrzebny krok, by scementować rolę farmaceuty w przyszłości NHS.

AM/pharmaceutical-journal.com

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA