W swoim przemówieniu, podczas corocznej konferencji National Pharmacy Association (NPA), która tym razem odbyła się wirtualnie, Hancock podkreślał, że rząd prowadzi szczegółowe planowanie na zimę, i przewiduje, że w tym czasie system brytyjskiej służby zdrowia (NHS) czeka duże zapotrzebowanie ze strony pacjentów. Rząd ma pracować nad wprowadzeniem programu szczepień przeciwko COVID-19, jeżeli taka szczepionka zostanie odkryta, a także nad przeprowadzeniem programu szczepień przeciwko grypie – ten ostatni, ma w tym roku być „największy w historii”.
– Zabezpieczyliśmy wystarczającą ilość szczepionek, ale najtrudniejszym zadaniem będzie to, by dotarły one do pacjentów. Będziemy potrzebowali pracy zespołowej we wszystkich dziedzinach, by to umożliwić – tłumaczył Hancock (czytaj też: USA: Walgreens wznawia szczepienia przeciw grypie).
Farmaceuci i szczepienia
Hancock miał także zaznaczyć, że apteki lokalne „odegrają dużą rolę” w przeprowadzaniu programu szczepień przeciwko grypie. Na tym etapie, nie zdradził on jednak jeszcze zadań, jakie przypadną farmaceutom w udziale w związku z programem ewentualnych szczepień przeciwko COVID-19.
W maju, NHS England and Improvement, miało wystosować do kontrahentów pismo, w którym stwierdzono, że lista pacjentów kwalifikujących się do bezpłatnego szczepienia przeciwko grypie zwiększy się. W ubiegłym tygodniu, Company Chemists’ Association (CCA) miała natomiast opublikować polityczny dokument, wzywający do „pilnej zmiany” w sposobie przeprowadzania usług szczepień przeciwko grypie w tym sezonie, w związku z pandemią koronawirusa (zobacz również: USA: apteki przygotowują się na gwałtowny wzrost szczepień na grypę w tym sezonie).
Wdrożenie usług klinicznych
Część usług, jakich świadczenie apteki miały wdrożyć w tym roku, musiała zostać wstrzymana ze względu na trwająca epidemię COVID-19. Hancock komentuje jednak, że jest to przerwa „czasowa i na najkrótszy możliwy okres”. Rząd ma być zaangażowany w rozszerzanie usług oferowanych przez apteki, jakie zostały wcześniej określone.
– Z niecierpliwością czekam na wdrożenie kolejnych usług klinicznych, którego celem jest to, by wszyscy farmaceuci mogli pracować, wykorzystując w pełni swoje umiejętności i kwalifikacje, i wspierając w ten sposób lokalne społeczności, poprzez dostarczanie im najlepszych możliwych sposobów leczenia najbliżej ich miejsca zamieszkania, jak to tylko możliwe – relacjonuje Hancock. I dodaje on, że farmaceuci otrzymają wynagrodzenie za każdą nową usługę, jaka będzie przeprowadzana w aptekach (czytaj także: USA: rola farmaceuty w zwalczaniu koronawirusa powinna być znacznie większa).










