REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 22 lipca 2021, 10:45

Wielka Brytania: farmaceuta będzie nosił kamerę przypiętą do ubrania

Pandemia COVID-19 sprawiła, że w brytyjskich aptekach coraz częściej dochodzi do przypadków nadużyć i przemocy. Brytyjska sieć Boots postanowiła wyposażyć swoje zespoły w 60 oddziałach w specjalne, noszone w ubraniach kamery.

Boots zatrudnia ponad 52 000 osób, ale według oczekiwań zamknięcie 300 aptek nie doprowadzi do ich zwolnienia (fot. Shutterstock).
Ilość przypadków przemocy w aptekach miała zwiększyć się wraz z początkiem pandemii koronawirusa (fot. Shutterstock).

Na początku 2021 roku, program ten objął jedynie niewielką ilość aptek w Birmingham. Następnie, rozszerzono go także do placówek w Sheffield i Rotherham; obecnie zaś, takie kamery mają nosić pracownicy 60 oddziałów aptecznych Boots. Jednocześnie, sieć podkreśla, że planuje dalej zwiększać liczbę placówek biorących udział w inicjatywie:

REKLAMA

– Podobnie jak w innych placówkach, jesteśmy zaniepokojeni rosnącym problemem przemocy i nadużyć doświadczanych przez setki tysięcy sprzedawców detalicznych, co zaostrzyło się jeszcze wskutek kryzysu COVID-19.

Dla kogo kamera

Pracownicy aptek, które uczestniczą w programie, noszą kamery w czasie pełnienia swojej zmiany.

– Włączają oni kamerę w momencie, gdy doświadczają trudności w relacji z pacjentem, którego informują, że rozpoczynają nagrywanie – relacjonował rzecznik Boots. – Używane w ten sposób, takie kamery okazały się bardzo skuteczne w łagodzeniu eskalacji, a członkowie zespołów aptecznych twierdzą, że czują się bezpieczniejsi i bardziej pewni siebie, od kiedy je noszą (czytaj również: Wielka Brytania: wciąż zbyt dużo przemocy w aptekach).

Centrum monitoringu Boots

22 czerwca, Boots ogłosiło, że otworzyło centrum monitoringu CCTV w swoich siedzibach w Beeston, Nottingham. Nowa jednostka wyposażona została w 18 ekranów i zatrudniono w niej 20 pracowników, którzy zajmują się obserwacją i reagowaniem „na żywo” na incydenty.

Centrum otworzyli CEO Boots, Seb James, a także Katy Bourne OBE, komisarz ds. przestępczości w Sussex.

REKLAMA
REKLAMA

Jak komentował James:

– Członkowie naszych zespołów mają prawo, by pracować w bezpiecznym i pełnym wzajemnego szacunku środowisku.

Z kolei Bourne dodała, iż, mimo że zespoły apteczne dostarczają „kluczowe usługi i często stanowią ostatnią deskę ratunku dla milionów pacjentów, to jednak doświadczają one stresu z powodu utrzymujących się kradzieży, jak również incydentów słownych i fizycznych nadużyć”.

W przypadku, gdy członek zespołu aptecznego doświadczy przemocy, nagranie z kamery, którą nosi, można połączyć z nagraniem z centrum monitoringu – a to pomoże policji w łatwiejszym dotarciu do i zatrzymaniu agresywnego pacjenta.

Ilość przypadków przemocy w aptekach miała zwiększyć się wraz z początkiem pandemii koronawirusa. W zeszłym tygodniu, farmaceuta z Dudley udzielił pierwszej pomocy agresywnemu pacjentowi, który w placówce dostał ataku. W kwietniu, zespołowi aptecznemu w Portadown w Północnej Irlandii, grożono niebezpiecznym narzędziem, zaś w lutym zaatakowano w Północnej Irlandii farmaceutę, który zwrócił pacjentowi uwagę, by założył maseczkę (zobacz też: Wielka Brytania: potrzebne są pilne działania, by zapobiegać przemocy w aptekach).

AM/chemistanddruggist.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA