Od maja 2021 roku we Włocławku nie działa w nocy apteka, która do tej pory była otwarta całodobowo. Przez ostatnie miesiące temat ten był wielokrotnie opisywany przez lokalne media. Problem stał się jeszcze bardziej palący, gdy miejski szpital wstrzymał przyjęcia na oddział dziecięcy. Jego dyrekcja zwracała się wtedy do aptekarzy, by w nocy i święta ich placówki pełniły dyżury (czytaj również: Włocławek bez apteki całodobowej. Pozostałe nie są przygotowane do dyżurów…).
Propozycje rozwiązania przesłał do prezydenta miasta Przewodniczący Rady Miejskiej, Piotr Kowal. Propozycje, te są efektem uwag włocławian, jego rozmów z osobami z środowiska farmaceutycznego oraz dobrymi praktykami z innych samorządów (zobacz też: Włocławek: władze miasta złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie aptek).
Kowal proponuje wprowadzenie w drodze uchwały Rady Miasta Włocławek obowiązku dyżurowania przez wszystkie apteki funkcjonujące na terenie Włocławka. Jego zdaniem biorąc pod uwagę dużą ilość aptek we Włocławku częstotliwość dyżurowania w podziale na wszystkie apteki nie wpłynie negatywnie na ich rentowność i nie będzie powodowała kolizji w codziennej działalności.
Samorządowiec chce też zwolnienia z uiszczania wszelkich opłat za wynajem pomieszczeń aptece zlokalizowanej w budynku Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej, przy ul. Kaliskiej 104A w zamian za wdrożenie stałych dyżurów całodobowych.
Piotr Kowal proponuje też powierzenie organizacji i prowadzenia apteki całodobowej jednej ze spółek komunalnych, z wyłączeniem MZOZu. Problem w tym, że na takie rozwiązanie nie pozwala Prawo farmaceutyczne. Od 2017 roku zezwolenia na prowadzenie apteki może otrzymać wyłącznie farmaceuta lub spółka farmaceutów.
Źródło: ŁW/Facebook










