REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Wykonywanie przeglądów lekowych bez odpowiednich kwalifikacji jest ryzykowne

śr. 7 września 2022, 08:01

Czy każdy farmaceuta jest uprawniony do sprawowania opieki farmaceutycznej? Biuro prawne Naczelnej Izby Aptekarskiej przedstawiło niedawno stanowisko, udzielające twierdzącej odpowiedzi na to pytanie. Wątpliwości mają jednak Koordynatorzy Narodowego Pilotażu Przeglądów Lekowych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji. Publikujemy ich stanowisko…

Dr hab. n. med Agnieszka Neumann-Podczaska i dr n. farm. Piotr Merks zwracają do się do farmaceutów i pracodawców „o rozwagę w zakresie przeprowadzania przeglądu lekowego” (fot. MGR.FARM)
Dr hab. n. med Agnieszka Neumann-Podczaska i dr n. farm. Piotr Merks zwracają do się do farmaceutów i pracodawców „o rozwagę w zakresie przeprowadzania przeglądu lekowego” (fot. MGR.FARM)

W połowie lipca Naczelna Izba Aptekarska opublikowała stanowisko swojego Biura Prawnego, w sprawie uprawnień wymaganych do sprawowania opieki farmaceutycznej oraz sprawowania usług farmacji klinicznej. Choć z dokumentu to wprost nie wynikało, to był on odpowiedzią na pojawiające się w środowisku farmaceutycznym głosy niezadowolenia związane z wymogami, jakie postawiono farmaceutom biorącym udział w Pilotażu Przeglądów lekowych (czytaj więcej: NIA: każdy farmaceuta jest uprawniony do sprawowania opieki farmaceutycznej).

Przypomnijmy, że udział w Pilotażu mogli wziąć wyłącznie farmaceuci, którzy ukończyli odpowiednie studia podyplomowe lub udokumentowali swoje doświadczenie w wykonywaniu przeglądów lekowych w innych krajach. Naczelna Izba Aptekarska oraz Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne od początku krytykowały takie właśnie rozwiązanie wskazując, że każdy farmaceuta posiada kwalifikacje i uprawnienie do sprawowania opieki farmaceutycznej (czytaj również: Emocje w debacie o pilotażu przeglądów lekowych w aptekach).

REKLAMA

Stanowisko wydane w lipcu przez Biuro Prawne NIA udowadniało, że to „każdy farmaceuta uprawniony do wykonywania zawodu farmaceuty uprawniony jest do sprawowania opieki farmaceutycznej”. Obecnie bowiem jedynie dodatkowe wymagania wobec farmaceutów dotyczą wyłącznie badań diagnostycznych, do których wykonywania niezbędne jest ukończenie kursu kwalifikacyjnego.

REKLAMA

Przeglądy lekowe i kwalifikacje farmaceutów

Na dokument Biura Prawnego NIA postanowili zareagować Koordynatorzy Narodowego Pilotażu Przeglądów Lekowych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji. Wczoraj wydali oni stanowisko, w którym przekonują, że przeglądy lekowe są najtrudniejszą z usług opieki farmaceutycznej, wymagającą odpowiednich kwalifikacji.

Autorzy stanowiska wskazują, że aktualnie tylko wykonywanie badań diagnostycznych zostało przez ustawodawcę uregulowane jako świadczenie, które może być wykonywane przez farmaceutę po zaliczeniu odpowiedniego kursu. Przekonują jednak, że fakt ten pokazuje, iż „intencją ustawodawcy jest poszerzenie kompetencji farmaceutów połączone jednak z podniesieniem ich faktycznych kwalifikacji i wiedzy specjalistycznej niezbędnej w procesie świadczenia opieki farmaceutycznej, a zwłaszcza jej najbardziej zaawansowanej formy, jaką są przeglądy lekowe”.

– O takiej intencji ustawodawcy świadczy również fakt prowadzenia w Ministerstwie Zdrowia prac nad rozporządzeniem w sprawie kursów kwalifikacyjnych dla farmaceutów – czytamy w stanowisku.

Wiedza ze studiów nie wystarczy…

Autorzy stanowiska zwracają uwagę, że krytycy idei wprowadzenia kursów kwalifikacyjnych podnoszą, iż posiadana przez farmaceutów wiedza pozyskana w trakcie studiów farmaceutycznych oraz staż pracy w zawodzie daje rękojmię posiadania niezbędnej wiedzy (czytaj również: 75 farmaceutów weźmie udział w pilotażu przeglądu lekowego).

REKLAMA

– Biorąc jednak pod uwagę zakres zadań jakie związane są z rzetelnym i prawidłowym wykonaniem przeglądu lekowego, ze stanowiskiem tym nie sposób się zgodzić. Przegląd lekowy jest bowiem tym świadczeniem, które winno wspierać proces leczenia pacjenta. Jako takie wymaga ono współpracy ścisłej a nade wszystko fachowej i merytorycznej współpracy z lekarzem, umiejętności zebrania wywiadu, umiejętności analizy interakcji lekowych, możliwości przygotowania rekomendacji (zaleceń) dla pacjenta przy wspomnianym merytorycznym porozumieniu z lekarzem – czytamy w stanowisku.

Koordynatorzy Narodowego Pilotażu Przeglądów Lekowych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji uważają, że biorąc pod uwagę charakter tego świadczenia i jego potencjalny ważny wpływ na proces leczenia, „nie sposób zakładać, iż by farmaceuta miał się świadczenia tego podejmować bez poszerzenia wiedzy i kwalifikacji zarówno merytorycznych jak i formalnych”.

– Zwracamy tutaj uwagę, że międzynarodowe uznane wytyczne Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej (FIP) jasno wskazują, że standaryzacja usługi farmaceutycznej w formie przeglądu lekowego jest kluczowym elementem jej istnienia, musi mieć bardzo wysoki poziom, a edukacja przygotowująca do jej prowadzenia musi być spójna dla wszystkich jednostek szkolących – czytamy w stanowisku.

Odpowiedzialność i ryzyko wykonywania przeglądów

Autorzy stanowiska wskazują, że brak wiedzy i współpracy z lekarzem, podczas wykonywania przeglądów lekowych, może narażać nie tylko pacjenta, ale też rodzić ryzyko po stronie farmaceuty. Mowa o odpowiedzialności zawodowej, ale też cywilnej i karnej (czytaj również: Odpowiedzialność zawodowa farmaceuty).

– …podejmowanie przez farmaceutów i apteki samodzielnych działań związanych z prowadzeniem przeglądu lekowego, wiąże się z osobistym ryzykiem farmaceuty oraz pracodawcy, a także poniesienie odpowiedzialności zawodowej za potencjalne błędy wynikające z braku kompetencji klinicznych do realizacji najtrudniejszej usługi opieki farmaceutycznej jaką jest przegląd lekowy – czytamy w stanowisku.

Podpisani pod dokumentem dr hab. n. med Agnieszka Neumann-Podczaska i dr n. farm. Piotr Merks zwracają do się do farmaceutów i pracodawców „o rozwagę w zakresie przeprowadzania przeglądu lekowego”.

Całe stanowisko poniżej.

©MGR.FARM


ZZPF_przeglÄ…d_lekowy_stanowisko_6_9_2022
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Nie do konca sie zgadzam z autorami. To prawda, ze robienie przegladow lekowych jest ryzykowne i studia w zaden sposob do nich nie przygotowuja, ale mam watpliwosci co do najlepszego rozwiazania. Podstawowym problemem jest to, ze usluga przegladu lekowego nie jest w ogole zroznicowana pod wzgledem stopnia trudnosci i zaawansowania. Mozna robic przeglad lekowy z super skomplikowanym pacjentem, co wymaga wielu dlugich konsultacji, umiejetnosci konsultacyjnych i klinicznych, ale tez mozna robic mini przeglady skupiajace sie bardziej na aspektach adherence itd., co moze robic kazdy po studiach i za granica technicy farmaceutyczni tez robia takie przeglady. Ale przez to, ze przeglady na chwile obecna maja byc robione tylko w aptekach to wymusza, zeby przeglad byl super kompleksowa usluga, do ktorej de facto malo kto sie nadaje i niezbedne sa studia podyplomowe i to koniecznie tylko w jednym miejscu w Polsce. Juz pomijajac konflikt interesow, to przeciez Piotr Merks robil MUR-y w Anglii, a do ich robienia wystarczylo skonczenie krotkiego kursu.
Jak coś ma w nazwie "narodowy" to nie wiedzieć czemu automatycznie włącza mi się czerwona lampka.