W połowie lipca Naczelna Izba Aptekarska opublikowała stanowisko swojego Biura Prawnego, w sprawie uprawnień wymaganych do sprawowania opieki farmaceutycznej oraz sprawowania usług farmacji klinicznej. Choć z dokumentu to wprost nie wynikało, to był on odpowiedzią na pojawiające się w środowisku farmaceutycznym głosy niezadowolenia związane z wymogami, jakie postawiono farmaceutom biorącym udział w Pilotażu Przeglądów lekowych (czytaj więcej: NIA: każdy farmaceuta jest uprawniony do sprawowania opieki farmaceutycznej).
Przypomnijmy, że udział w Pilotażu mogli wziąć wyłącznie farmaceuci, którzy ukończyli odpowiednie studia podyplomowe lub udokumentowali swoje doświadczenie w wykonywaniu przeglądów lekowych w innych krajach. Naczelna Izba Aptekarska oraz Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne od początku krytykowały takie właśnie rozwiązanie wskazując, że każdy farmaceuta posiada kwalifikacje i uprawnienie do sprawowania opieki farmaceutycznej (czytaj również: Emocje w debacie o pilotażu przeglądów lekowych w aptekach).
Stanowisko wydane w lipcu przez Biuro Prawne NIA udowadniało, że to „każdy farmaceuta uprawniony do wykonywania zawodu farmaceuty uprawniony jest do sprawowania opieki farmaceutycznej”. Obecnie bowiem jedynie dodatkowe wymagania wobec farmaceutów dotyczą wyłącznie badań diagnostycznych, do których wykonywania niezbędne jest ukończenie kursu kwalifikacyjnego.
Przeglądy lekowe i kwalifikacje farmaceutów
Na dokument Biura Prawnego NIA postanowili zareagować Koordynatorzy Narodowego Pilotażu Przeglądów Lekowych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji. Wczoraj wydali oni stanowisko, w którym przekonują, że przeglądy lekowe są najtrudniejszą z usług opieki farmaceutycznej, wymagającą odpowiednich kwalifikacji.
Autorzy stanowiska wskazują, że aktualnie tylko wykonywanie badań diagnostycznych zostało przez ustawodawcę uregulowane jako świadczenie, które może być wykonywane przez farmaceutę po zaliczeniu odpowiedniego kursu. Przekonują jednak, że fakt ten pokazuje, iż „intencją ustawodawcy jest poszerzenie kompetencji farmaceutów połączone jednak z podniesieniem ich faktycznych kwalifikacji i wiedzy specjalistycznej niezbędnej w procesie świadczenia opieki farmaceutycznej, a zwłaszcza jej najbardziej zaawansowanej formy, jaką są przeglądy lekowe”.
– O takiej intencji ustawodawcy świadczy również fakt prowadzenia w Ministerstwie Zdrowia prac nad rozporządzeniem w sprawie kursów kwalifikacyjnych dla farmaceutów – czytamy w stanowisku.
Wiedza ze studiów nie wystarczy…
Autorzy stanowiska zwracają uwagę, że krytycy idei wprowadzenia kursów kwalifikacyjnych podnoszą, iż posiadana przez farmaceutów wiedza pozyskana w trakcie studiów farmaceutycznych oraz staż pracy w zawodzie daje rękojmię posiadania niezbędnej wiedzy (czytaj również: 75 farmaceutów weźmie udział w pilotażu przeglądu lekowego).
– Biorąc jednak pod uwagę zakres zadań jakie związane są z rzetelnym i prawidłowym wykonaniem przeglądu lekowego, ze stanowiskiem tym nie sposób się zgodzić. Przegląd lekowy jest bowiem tym świadczeniem, które winno wspierać proces leczenia pacjenta. Jako takie wymaga ono współpracy ścisłej a nade wszystko fachowej i merytorycznej współpracy z lekarzem, umiejętności zebrania wywiadu, umiejętności analizy interakcji lekowych, możliwości przygotowania rekomendacji (zaleceń) dla pacjenta przy wspomnianym merytorycznym porozumieniu z lekarzem – czytamy w stanowisku.
Koordynatorzy Narodowego Pilotażu Przeglądów Lekowych oraz Związek Zawodowy Pracowników Farmacji uważają, że biorąc pod uwagę charakter tego świadczenia i jego potencjalny ważny wpływ na proces leczenia, „nie sposób zakładać, iż by farmaceuta miał się świadczenia tego podejmować bez poszerzenia wiedzy i kwalifikacji zarówno merytorycznych jak i formalnych”.
– Zwracamy tutaj uwagę, że międzynarodowe uznane wytyczne Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej (FIP) jasno wskazują, że standaryzacja usługi farmaceutycznej w formie przeglądu lekowego jest kluczowym elementem jej istnienia, musi mieć bardzo wysoki poziom, a edukacja przygotowująca do jej prowadzenia musi być spójna dla wszystkich jednostek szkolących – czytamy w stanowisku.
Odpowiedzialność i ryzyko wykonywania przeglądów
Autorzy stanowiska wskazują, że brak wiedzy i współpracy z lekarzem, podczas wykonywania przeglądów lekowych, może narażać nie tylko pacjenta, ale też rodzić ryzyko po stronie farmaceuty. Mowa o odpowiedzialności zawodowej, ale też cywilnej i karnej (czytaj również: Odpowiedzialność zawodowa farmaceuty).
– …podejmowanie przez farmaceutów i apteki samodzielnych działań związanych z prowadzeniem przeglądu lekowego, wiąże się z osobistym ryzykiem farmaceuty oraz pracodawcy, a także poniesienie odpowiedzialności zawodowej za potencjalne błędy wynikające z braku kompetencji klinicznych do realizacji najtrudniejszej usługi opieki farmaceutycznej jaką jest przegląd lekowy – czytamy w stanowisku.
Podpisani pod dokumentem dr hab. n. med Agnieszka Neumann-Podczaska i dr n. farm. Piotr Merks zwracają do się do farmaceutów i pracodawców „o rozwagę w zakresie przeprowadzania przeglądu lekowego”.
Całe stanowisko poniżej.
©MGR.FARM










