REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 5 czerwca 2019, 14:19

Wynik przetargu nie może decydować o zmianie leku dla pacjenta

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że szpital, który uzależnia zmianę leku dla pacjenta leczonego w ramach programu lekowego od wyników odpowiedniego przetargu, narusza zbiorowe prawa pacjentów. Poparł w tej decyzji stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta.

Według szacunków na całym świecie w trakcie "Hiszpanki" wirusem grypy A H1N1 zaraziło się nawet 500 milionów osób, z czego ok. 10% zmarło (fot. Shutterstock)
Szpital uzależniał zmianę leku, w tym powrót do wcześniej stosowanego, wyłącznie od wyniku odpowiedniego przetargu na zakup leków (fot. Shutterstock)

Rzecznik Praw Pacjenta zakwestionował postępowanie szpitala (czytaj również: Szpital w Zamościu ma problem z apteką. Musi ją zamknąć?). Szpital nie przewidział i nie zabezpieczył możliwości zmiany leku z aktualnie podawanego pacjentowi na inny, który także można zastosować w określonym programie lekowym, jeśli u pacjenta wystąpią niepożądane objawy lub skutki uboczne.

REKLAMA

RPP – to narusza prawa pacjenta

Szpital uzależniał zmianę leku, w tym powrót do wcześniej stosowanego, wyłącznie od wyniku odpowiedniego przetargu na zakup leków. To powszechnie stosowany i zgodny z prawem sposób zaopatrywania się szpitali w leki. Jednak zdaniem Rzecznika podmiot leczniczy musi też uwzględnić sytuację, gdy pilnie trzeba zmienić lek dla konkretnego pacjenta i kupić go bez przetargu.

RPP uznał, że nie można uzależniać podania pacjentowi odpowiedniego leku od wyniku postępowania przetargowego. Tym bardziej że wynik jest niepewny, a zakończenie przetargu wymaga czasu. – Tym samym narusza to art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Szpital powinien wdrożyć procedurę pozaprzetargową, aby móc zapewnić konkretnemu pacjentowi bądź konkretnej grupie pacjentów odpowiedni lek – twierdził Rzecznik.

REKLAMA
REKLAMA

NSA zgodził się z Rzecznikiem

Szpital zaskarżył decyzję RPP do sądu administracyjnego (czytaj również: Farmaceuta w szpitalu to większe bezpieczeństwo pacjenta). Jednak nie uzyskał satysfakcjonującego rozstrzygnięcia i wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten 28 maja uznał, że Rzecznik miał rację. W ustnym uzasadnieniu wyroku wskazał także, że Rzecznik prawidłowo ocenił postępowanie podmiotu leczniczego jako praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów w zakresie art. 6 ust. 1 ustawy.

W postępowaniu przed sądem administracyjnym udział chcieli wziąć Ministerstwo Zdrowia, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, lecz sąd nie dopuścił tych organów. Do postępowania zostały natomiast dopuszczone organizacje pacjentów, m.in. Polska Unia Organizacji Pacjentów „Obywatele dla Zdrowia” wraz z Federacją Pacjentów Polskich.

Źródło: IK/Rzeczpospolita

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA